Yellow Appetizer [Browar Maltgarden]

Banan i czekolada, czyli pora na piw Yellow Appetizer z polskiego Browar Maltgarden.

Yellow Appetizer [Browar Maltgarden]

Ostatnio Browar Maltgarden robi coraz lepsze ciemne piwa. Na początku domeną chłopaków były głównie jasne mocno chmielone IPA. Obecnie nadal warzą oni jedne z lepszych IPA w kraju, dajmy tu jako przykład ostatnią DIPA i nazwie Bring the Fridge. Oprócz tego serują również ciemne i mocne Stouty najwyższej klasy. Ich duet z Funky Fluid owocował rewelacyjnym Funky Garden Vol.4, to już naprawdę klasa światowa. Maltgarden nie szczędzi na dodatkach i potrafi zadbać o odpowiednią podstawę. W sklepach pojawiły się właśnie dwa nowe wypusty. Ja zdecydowałem się na zakup obu butelek, bardziej zastanawiałem się na tym, którą z nich wypić jako pierwszą? Yellow Appetizer wydał mi się nieco bardziej interesujący i to on idzie na pierwszy ogień.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 30,0 Plato
ALKOHOL: 11,7 %
SŁODY: jęczmienny, żytni, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: ziarno kakaowca (2%), syrop klonowy (2%), ekstrakt z bananów, kakao
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 03.09.2023

Wszyscy wiemy, że podstawą jest tu Imperial Stout, a może bardziej Pastry Stout, skoro znakiem rozpoznawczym piwa są jego słodkie dodatki? Ale po kolei. Podstawa ma zacne 30 Plato, taka liczba robi już wrażenie. Przełożyło się to na równie wysokie 11,7% alkoholu. Pora przejść do dodatków, pierwszym z nich jest banan. Mam mieszane odczucia, jakoś większość bananowych piw nie była bananowa, a lekko sztuczna. Dam szansę Maltgardenowi. Dalej są ziarna kakaowca, które dały (według wielu opinii) więcej gorzkich nut, niż poprzednie Stouty. Żeby nie było tak gorzko na koniec dodano jeszcze syrop klonowy. Ciekawi mnie to zestawienie czekolady z bananem.

Na etykiecie przeważa żółty kolor, nawiązuje on zapewne do bananów. Poza tym kilka innych, mniej widocznych. Po projekcie poznacie od razu, jaki browar stał za tą produkcją. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Bytów.

Yellow Appetizer [Browar Maltgarden]

KOLOR
Piwo jest bardzo gęste, widać do na szkle. Poza tym pełną czerń i niewielka piana.

AROMAT
Jest banan, czuć go już od samego początku. Banan ma fajny klonowy podkład. Zapach rozgrzewa, bez dwóch zdań. Niezła moc i bananowy klimat.

SMAK
Podobnie jest w smaku. Piwo jest bardzo wyraźne. Pierwsze chwile to moc oraz słodycz. O dziwo na pierwszym planie poczułem klon, zaraz za nim pojawił się banan. Ma on lekko sztuczny charakter, szkoda. Na finiszu pojawiło się rozgrzewanie, dość wyraźne. Ciało jest imperialne, masywne, wraz z rozgrzewaniem wprowadza mnie idealnie w klimat 30 Plato. Na początku rozpisałem się o słodyczy, a tu proszę. Nuty palone mają coraz więcej do powiedzenia, ich intensywność wzrasta z każdym kolejnym przechyleniem szkła. Oczywiście ta gorzką kontra jest tu mile widziana. Banan i klon stanowią dobraną parę, ta sztuczność z początku już mi nie przeszkadza. Chociaż nieco więcej słodyczy by nikomu nie zaszkodziło. Lekkim minusem może być palona strona, sam nie wiem, to rozgrzewanie jest tu ze mną cały czas. Psuje odbiór całości.

Yellow Appetizer [Browar Maltgarden]
OCENA : 4,00 / 5,00

Wszystko fajnie, wszystko dobrze, to co mi przeszkadzało to zbyt duże rozgrzewanie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments