WRCLW Imperial Stout Peanut Butter Bourbon B.A. 2020 NITRO [Browar Stu Mostów]

Są piwa, które nazwą mówią wszystko. Dziś sprawdzę WRCLW Imperial Stout Peanut Butter Bourbon B.A. 2020 NITRO z Browaru Stu Mostów.

WRCLW Imperial Stout Peanut Butter Bourbon B.A. 2020 NITRO [Browar Stu Mostów]

Nie tak dawno żaliłem się na znikomą liczbę nowych piw z Browar Stu Mostów. I co? Browar ruszył z kopyta i premiera goni premierę. Mam słabość do mocnych piw, więc ucieszył mnie ten fakt. Udałem się do olsztyńskiego Piwosznika, który pochwalił się świeżą dostawą. Wypatrzyłem tam dwie pozycje ekipy z Wrocławia. Z racji tego, że mam spory zapas mocnych piw postanowiłem zdecydować się na jedno. Czym kierować się przy wyborze? Średnią ocen z Untappd? Tym razem postanowiłem zaufać instynktowi i pokierować się jedynie dodatkami. Nie powiem, że swoje zrobił też złoty lak. Piwo ma w nazwie rocznik, oznacza to jedno, a może dwa? Albo jest to kolejna warka, albo browar oznacza po prostu piwa wydane w danym roku. Kontrola Untappd i okazje się, że jest to pierwsza warka. Nie dziwni mnie to, piwa z takimi dodatkami bym na pewno nie przepuścił.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 30,0 Plato
ALKOHOL: 11,7 %
SŁODY: monachijski, pilzneński, czekoladowy oraz mieszanka angielskich i niemieckich słodów karmelowych
CHMIEL: Chinook
DODATKI: Orzeszki ziemne
DROŻDŻE: House Ale yeast
IBU: 60
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 04.12.2023

Parametry zwiastują iście imperialny klimat. Trzydzieści Plato oraz ponad jedenaście procent alkoholu, jest dobrze. Bohaterem piwa ma być masło orzechowe. Jak twierdzi browar, nigdy nie można z nim przesadzić. Zapewne użyto go tu w odpowiedniej ilości, nikt nie chce pić płytkiego orzechowego piwa z farfoclami na powierzchni. Słodycz powinna być skontrowana beczką po Bourbonie Four Roses, w której piwo leżakowało przez sześć miesięcy. Słody wniosą czekoladę oraz karmel. Wiem już czego powonieniem się dziś spodziewać i nie mogę się doczekać degustacji. Aha, piwo zalicza się do serii NITRO, która nigdy mnie nie przekonywała.

Etykieta wykonana jest wedle znanego mi już wzoru piw z wrocławskiego browaru. Nazwa piwa umieszczona jest wertykalnie. Co do kolorystyki to tym razem poszła ona w kierunku jasnych barw. Motyw złoty zlewa się z warstwą laku spływającą zgrabnie po szyjce. Piwo dostępne jest w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Stu Mostów we Wrocławiu.

WRCLW Imperial Stout Peanut Butter Bourbon B.A. 2020 NITRO [Browar Stu Mostów]

KOLOR
Jest ciemne, czarne, przy przelewaniu brązowe. Typowy Imperial Stout. Piana nawet, nawet.

AROMAT
Masło orzechowe w wytrawnej formie. Do tego drewno. Bardzo oryginalny zapach, od razu przypadł mi do gustu. Całość nie ma w sobie zbyt wiele słodycz. Ale te orzechy dają w nos.

SMAK
Jest dobrze. Czekałem na imperialny pocisk z Browaru Stu Mostów i chyba go dostałem. Orzechy mają lekko słony wydźwięk, w jego akompaniamencie pojawia się słodycz. Te dwa elementy bardzo dobrze do siebie pasują. Ciało jest dosyć gęste, chociaż nie jest to ulep. Mimo to całość jest bardzo wyraźna i cholernie dobrze do siebie pasuje. Orzeszki przybierają na sile z każdą kolejną minutą. Trzymają w ryzach słodycz. Z czasem pojawia się coraz więcej beczki. Reprezentują ją nuty kokosa i wanilii. Oba elementy, połączone z masłem orzechowym, wnoszą piwo na jeszcze wyższy poziom. Level up. Jedyną wadą, jeśli muszę ją podać, jest może to ciało? Chociaż? Ja nie mam z nim problemów. Aha, już mam. Pod koniec smak nieco wyhamował. Mimo to ten Stout zrobił mi dobrze. Orzeszki ziemne zostały tu dodane we właściwy sposób. Piwo jest wielowymiarowe. Orzechy, słodycz, drewno, wanilia. Aha, alkohol jest tu bardzo dobrze ukryty.

WRCLW Imperial Stout Peanut Butter Bourbon B.A. 2020 NITRO [Browar Stu Mostów]
OCENA : 4,25 / 5,00

Browar Stu Mostów po raz kolejny uwarzył dobre, ciemne i mocne piwo. Dodatki dały radę.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments