What Could Go Wrong? [Track Brewing]

Moc IPA razy trzy. Dziś w szkle zagości piwo What Could Go Wrong? z Track Brewing.

What Could Go Wrong? [Track Brewing]

Po degustacji bardzo dobrego piwa o nazwie If Not Now musiałem wrócić do Track Brewing. Wszystkie dobre opinie o tym browarze nie były przesadzone. Na całe szczęście Track idzie za duchem czasu i posiada własną stronę internetową, na której można złożyć wygodnie zamówienia z dostawą do domu. Oczywiście trzeba mieszkać w UK 🙂 Szykowałem się do zamówienia i sprawdziłem co tam słychać w zapowiedziach, a tu proszę. Track wrzucił właśnie nowe Triple IPA, w końcu mamy 2020 rok, przez wielu jest on nazwany właśnie rokiem TIPA. Fajne, po słabym roku Lagera, w końcu styl, który mi pasuje. Nie mam nic do piw dolnej fermentacji, ale jest ich dużo, nawet bez roku Lagera. A TIPA? Jeśli browar wyda coś w tym stylu są to zazwyczaj pojedyncze wypusty. W naszym kraju ten styl kuleje, oby szybko się to zmieniło.

STYL: Triple IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 10,0 %
SŁODY: Pilsner, malted oats, plaked oats
CHMIEL: Citra, Citra Cryo, Strata
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 19.05.2020

Najważniejsze napisałem już wyżej. Piwo reprezentuje styl Triple IPA i widać to po parametrach, 10% to już konkrety. Aha, What Could Go Wrong? jest kooperacją. Zostało ono bowiem uwarzone w duetem Highland Park Brewery oraz Green Cheek Beer. Poza tym jest do druga wersja piwa, browar sam opisuje ją jako V2, chociaż na portalach nie znalazłem nigdzie tego opisu. Obie warki nazwane są tak samo, nieco dziwne, biorąc po uwagę fakt, że sam browar pisał o zmianach. Nie są one zbyt spektakularne, chodzi bowiem o dodanie jeszcze większej ilości chmielu. Jakie odmiany wylądowały w piwie? Citra w formie granulatu oraz Cryo (proszek chmielowy) oraz Strata, niemożliwe. To już trzecie piwo chmielone tym duetem.

Etykieta przyciąga oko, ale nie widzę tu nic nadzwyczajnego. W tle zieleń połączona z czernią, a na froncie kilka okręgów. Nie rozumiem tego konceptu, ale ok. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Track Brewing w Manchesterze.

What Could Go Wrong? [Track Brewing]

KOLOR
Piwo jest bardzo mocno zamglone. Uwielbiam efekt hazy, a tu jest on dobrze widoczny. Do tego jasna barwa i biała piana.

AROMAT
Wyraźny aromat ciepłych tropików oraz pestkowców. Lubię takie ciepłe i soczyste klimaty. Na pewno jest tu brzoskwinia oraz nieco truskawek na finiszu. Przewija się też nektarynka.

SMAK
Pierwsze podejście do szkła to oczywiście owocowy … Nokaut? Nie, uda mi się dotrwać do kolejnej rundy, ale uderzenie było mocne. Tutaj też na pierwszy plan wysuwa się brzoskwinia oraz nektarynka. Zaraz za tym duetem pojawiają się nieco słodsze nuty reprezentowane przez mango. Ciało jest pełne, gęste, jak na TIPA przystało. A co z goryczką? Jest ona ledwo wyczuwalna, piwo wpisuje się zdecydowanie w klimat New England, więc zapomnijmy o wyższym IBU. Na finiszu wchodzi coś w stylu skórki z grejpfruta, lekko ale wyraźnie na tle owoców. A tropiki idą już powoli w słodsze kierunki, nie jest to jeszcze utlenienie, o nie, ale nie są to też ledwo dojrzałe tropiki. Bardzie te skąpane w słońcu. Ogólnie to smak przybiera z każdym przechyleniem szkła. Piwo wali owocami i konkretnym ciałem. Rasowa TIPA.

What Could Go Wrong? [Track Brewing]
OCENA : 4,50 / 5,00

Kolejne bardzo dobre Triple IPA, oby rok 2020 dostarczył mi jeszcze kilka równie dobrych pozycji.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments