Tropicalia [Piwne Podziemie]

Najlepszym lekiem na brak słońca powinno być piwo Tropicalia z browaru Piwne Podziemie.

Tropicalia [Piwne Podziemie]

Sesyjne piwa nie mają łatwo. Widać to po średniej sprzedaży, gdzie klienci częściej sięgają po Double IPA zostawiając Pale Ale daleko w tyle. Pewnie z tego powodu większość browarów decyduje się na uwarzenie IPA, aniżeli APA. Sam należę do tej grupy. Po wypiciu ponad tysiąca piw kratowych przyzwyczaiłem się do konkretnych doznań smakowych. Owoce, goryczka, kwas, próg tolerancji przesuwa się w górę, chcemy więcej. Dziś postanowiłem jednak pójść w nieco innym kierunki i wybrałem piwo Tropicalia awizowane jako Session NEIPA. Większość piw w tym stylu podchodzi mi pod Pale Ale, poważnie. Wystarczy spojrzeć na parametry tych sesyjnych wpustów. Czy dziś na pewno będzie to IPA?

STYL: Session New England IPA
EKSTRAKT: 13,0 Plato
ALKOHOL: 4,4 %
SŁODY: jęczmienny, owsiany, pszeniczny, płatki owsiane, płatki pszenne
CHMIEL: Amarillo, Citra, Mosaic, Simcoe, Galaxy
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 16.04.2021

Na puszce widzę 13 Plato i 4,4 procenty alkoholu, wypisz wymaluj APA. Browar wydał już kiedyś piwo o nazwie Tropicalia, był to West Coast, który trafiał do kegów. Zaraz, z WC powstał New England? Fani znający pierwotną wersję będą zawiedzeni. Na rynku mamy West Coast’owe brak, a tu jeszcze piwo w tym stylu zmieniono na NEIPA. Wszystko jest zasługą zasypu oraz odpowiedniego chmielenia. Podczas chmielenia na whirlpool użyto odmian: Amarillo, Citra, Mosaic oraz Simcoe. Chmielenie na zimno to Citra, Galaxy, Mosaic oraz Simcoe. Galaxy na zimno zawsze na propsie.

Etykieta prezentuje się bardzo słonecznie, nie mogę tego powiedzieć o pogodzie za oknem. Kolorowa papuga spogląda na mnie z etykiety. W ręku, sorry, w skrzydle trzyma ona szklankę zimnego napoju. Oj poleżałby człowiek na plaży. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze ReCraft w Świętochłowicach.

Tropicalia [Piwne Podziemie]

KOLOR
Jasne słomkowe ze sporym zamgleniem. Wygląda jak klasyczna IPA, piana jest w porządku.

AROMAT
Rzeczywiście, piwo jest sesyjne. Zapach przynosi bardzo lekkie doznania, brzoskwinia i nieco ananasa. Czuję tezy słodycz, też jest stonowana. W erze DDH pachnie średnio.

SMAK
Tu jest już lepiej. Początek jest owocowy, z czasem pojawia się zielona nuta w stylu trawy. W porównaniu z aromatem, smak nie jest wcale słodki. Owoce są świeże, a finisz nawet nieco wytrawny. Rzeczywiście, nie jest to też West Coast. Goryczka jest ledwo zauważalna, dużo wyraźniejsze jest odczucie soczystości. Przy każdym przechyleniu szkła początek przypomina mi wgryzienie się w owoc. Szkoda, że trwa to tak krótko, ale warto odnotować te kilka soczystych sekund. Potem pojawia się coraz więcej ananasa, białych owoców. Ogólnie mało tu żółtych nut mango, to nie ten adres. Największym plusem piwa jest jego ciało oraz wyraźne owoce. Sesyjny klimat sprzyja szybkiemu opróżnieniu szkła. Polecam, nie ma się do czego przyczepić.

Tropicalia [Piwne Podziemie]
OCENA : 4,00 / 5,00

Jedno z lepszych sesyjnych piw, jakie ostatnio piłem. Na pewno podejdzie fanom lekkiego klimatu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments