Tonka Stout [BeerLab]

Piwo Tonka Stout z browaru BeerLab to Stout uwarzony z pewnym dodatkiem, wiecie jakim?

Tonka Stout [BeerLab]

Tonka. Ten dodatek dzieli piwowarów domowych oraz ludzi pijących piwo kraftowe. W koncernowych raczej jego nie spotkacie. Dlaczego? Jest bardzo intensywny i chyba nawet trujący? Przynajmniej jakiś czas temu było to stanowisko Unii Europejskiej, a z jej przepisami bywa różnie. I tak swego czasu ślimak był rybą. Wrócę jednak do tonki. Do mnie jej dodatek przemawia o ile nie jest za intensywny i nie zakrywa innych cech piwa. Dodany z umiejętnością wnosi ciekaw nuty. Jak z tym dodatkiem poradzi sobie BeerLab? BeerLab to browar z Piaseczna, są już na scenie od 2015 roku a XX będzie moim pierwszym kontaktem z tym browarem. Co skłoniło mnie do zakupi? Srebrny medal KPR w kategorii Stout/Porter z dodatkami. Tak, te śmieszne naklejki naprawdę działają na klienta 😉

STYL: Oatmeal Coffee Stout
EKSTRAKT: 15 Palto
ALKOHOL: 6,1 %
SŁODY: jęczmienne (Pale Ale, Crystal, Chocolate, Carafa Special III), pszeniczny czekoladowy, płatki owsiane
CHMIEL: Junga
DODATKI: Ziarna tonki
DROŻDŻE: US-05
IBU: średnie
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 10.10.2019

Styl określony jest jako Oatmeal Coffee Stout plus Tonka. Od razu sprawdziłem dodatki i nie znalazłem tu kawy, słody palone mają zrobić robotę za nią. Poza tym są tu płatki owsiane, zapewne było ich sporo. Z dodatków widzę jedynie tonkę. Piwo fermentowało na klasycznych drożdżach US-05. Każdy piwowar domowy miał z nimi do czynienia. Piwo należy do tzw. Master Brewer’s Series. Jeśli mi podejdzie poszukam innych butelek z tym oznaczeniem. Goryczka jest oznaczona jako średnia i jest to bez wątpienia najważniejsze oznaczenie 😉

Na etykiecie znalazłem informację, że głównym piwowarem jest Dawid Głuszczyński, znany mi do tej pory z Browaru Szpunt. Etykieta składa się głownie z liczb i liter. Podoba mi się informacja o numerze receptury, wygląda na to, że mogą być one lekko modyfikowane o czym dowiem się właśnie z numeru na etykiecie. Nie widziałem tego na żadnym innym piwie. Podoba mi się też jakość papieru. Piwo Tonka Stout jest dostępne w butelce o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze BeerLab w Piasecznie.

Tonka Stout [BeerLab]

KOLOR
Tutaj nie ma zaskoczenia. Piwo ma oczywiście kolor ciemnego brązu, a w szkle jest już czarne. Do tego jest dosyć przejrzyste. Widzę tu nawet niewielką beżowa pianę, utrzymała się ona na powierzchni przez kilka dobrych minut.

AROMAT
O, i tu następuje atak tonki. Od razu w mój nos uderza moc nut czerwonych owoców, która po chwili przechodzi w wanilię oraz marcepan. Teraz te nuty wiodą tu prym. Nie ma tu nic ciemnego oraz palonego. Zapach jest bardzo intensywny. Przyjemnie, słodko.

SMAK
Na początku czuję braki w ciele. W ostatnim czasie piłem dużo piw w stylu Imperial Stout i czuć, że to niższa liga. To nie wada, a jedynie osobiste odczucie nie wynoszące nic do recenzji 🙂 W smaku rządzą te same elementy co w aromacie. Jest więc wanilia oraz migdały. Do gry chcą tu wejść też elementy kawy, ale jest im ciężko. Tonka trzyma je w ryzach. Na szczęście nie jest aż tak dominująca jak na początku i kawa zaczyna być wyraźniej. Nie jest to jakiś mega gorzki pociski w stylu podwójnego espresso, ale czuć ją zdecydowanie mocniej, niż na początku. Piwo jest lekkie w odbiorze, ale odczucia smaku są naprawdę wyraźne. Tonka zostałaś rzeczywiście okiełznana i stanowi tu dobry dodatek. Piwo nie męczy, jest bardzo pijalne. Smak czuć do ostatniej kropli.

Tonka Stout [Beer Lab]
OCENA :  4,00 / 5,00

Jest przyjemnie. Dodatek nie zdominował całości i piwo piło się bardzo przyjemnie. Dobra produkcja.

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o