There Was No Why [Verdant / Other Half]

Imperial IPA roku? Pora sprawdzić There Was No Why uwarzone przez Verdant oraz Other Half.

There Was No Why [Verdant / Other Half]

Browar Verdant powrócił z wielkim przytupem. Czekałem dobrych kilka tygodni na puszki z UK, wypatrując piwa, które musi być świeże i roznieść system ocen na Untappd. Po chwili wpadłem na zapowiedź wspólnego piwa browaru z  Falmouth oraz chłopaków z Other Half. Nie tak dawno piłem ich wspólne działo z estońskim browarem Pohjala. Hamarik był bardzo stylowym Porterem, jednak to z czego słynie amerykański browar to właśnie konkretnie nachmielone IPA. Ameryka robi to bardzo dobrze i jeśli tylko mam możliwość, to z niej korzystam i próbuje piw z za oceanu. A tu proszę Other Half odwiedziło Verdant i wydali wspólnie Imperial IPA. Czy może być lepiej? Ależ oczywiście. Piwo There Was No Why jest obecnie najlepiej ocenianym piwem Verdant. Uplasowało się ono na pierwszym miejscu, zaraz przed Putty. Co? Putty był dla mnie rewelacyjni i dziś ma być jeszcze lepiej?

STYL: Imperial IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 8,0 %
SŁODY: Extra Pale Ale, Golden Promise, Wheat, Oats, Dextrin
CHMIEL: Citra, Simcoe, Mosaic, Idaho 7, Sabro
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 20.10.2019

Jak już wspomniałem wyżej, piwo reprezentuje styl Double IPA. A osiem procent alkoholu to idealna wartość dla oddania tych parametrów. Co do użytych odmian chmielu to browary zdecydowały się na Citra, Simcoe, Mosaic, Idaho 7 oraz Sabro. Pierwsze trzy to amerykańska klasyka, a Idaho 7 oraz Sabro to bodajże dwa najlepsze “nowe” chmiele 2019 roku. Powinno być tropikalnie i owocowo. Całość fermentowała na niezawodnych drożdżach London Ale III.

Puszka nie wygląda zbyt rewelacyjnie, ale nie oprawa graficzna jest tu najważniejsza. Widzę tu kobietę skaczącą z trampoliny, to chyba jakieś lata 60? Jeśli chodzi o styl to widzę tu minimalizm, rządzi tu biel. W tle widzę małe żółte słońce. Ilustracja została wykonana przez Nathana Hussaina. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Verdant w Falmouth.

There Was No Why [Verdant / Other Half]

KOLOR
Ale to piwo jest zamglone, właściwie to jest kompletnie nieprzejrzyste. Właśnie tak wyglądają najlepsze New England, niczym sok z pianą. Ten drugi element jest nie za pokaźny, szybko redukuje się do okręgu przy krańcach szkła.

AROMAT
Bardzo intensywny aromat, bardzo, bardzo. Można go ciąć nożyczkami. Czuję tu tropikalny klimat w lekko iglastym wydaniu. Na pierwszym planie jest mango, mandarynki, nieco kokosa. Finisz nie jest słodki, a lekko … mam problemy z jego określeniem. Dla mnie są to iglaki, ale nie dziwię się, że w takim gąszczu zapachów może być ciężko wyłapać pojedyncze motywy.

SMAK
Dziś będzie dobrze, wiem to na pewno. Biorę pierwszego łyka i zaraz po nabraniu piwa do ust nie czułem nic konkretnego. Ciało pokazuje swoją potęgę, piwo jest pełne. Po przełknięciu pojawiają się pestkowce, ich posmak wypełnia całe moje podniebienie. Na finiszu nie ma goryczki, ale słodycz nie przygniata. Na razie wszystko jest tu szyte na miarę. W kolejnych podejściach goryczka zaczyna przejmować kontrolę nad piwem. I to tak w New England? Jak tak można? Z czasem piwo robi się słodsze, są tu obecne owoce w słodkich wersjach. Mango, brzoskwinie, wszystko co żółte, soczyste, z dużą pestką środku. Nie wiem jak Verdant to robi, ale kolejna DIPA ma lekkość Pale Ale. Jest fajnie, ale mi bardziej podobają się DIPY z pazurem. Zadziorne niczym tygrys w paski. Pod koniec pojawił się też Hop Burn, w lekkim wydaniu. Nie wiem jak wy, ale ja lubię te chmielowe pieczenie. Pod koniec słodycz robi się nieco ciężko od słodyczy, a może to te owoce? Na początku narzekałem na mało mocy i proszę. Piwo podkręciło obroty. Jest owocowy konkret. Mango aż bije smakiem, a inne pestkowce idą dzielnie za nim. Do tego gorzki finisz jako idealna kontra. Piwo się otworzyło i pokazało z lepszej strony. Brawo.

There Was No Why [Verdant / Other Half]
OCENA : 4,50 / 5,00

Dobre DIPA ale moim zdaniem nie jest to numer jeden z Verdant. Ta pozycja jest na pewno słodka, polubią ją fani dojrzałych owoców.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o