The Divine Right of Kings [Northern Monk / Old Chimneys Brewery]

The Divine Right of Kings to Stout z beczki made by Northern Monk oraz Old Chimneys Brewery.

The Divine Right of Kings [Northern Monk / Old Chimneys Brewery]

Dlaczego zdecydowałem się na to piwo? Nie pamiętam aby Northern Monk wydał jakiekolwiek piwo leżakowane w beczce? Mogło tak być, ale w momencie składania zamówienia byłem przekonany, że The Divine Right of Kings będzie pierwszym Barrel Aged od mnichów. Poza tym dawno nie sięgałem po browar z Leeds, a Imperial Stouty wychodzą im nieźle. Wspomnę tylko o bardzo dobrym Kentuckyshire Breakfast Stout. Piwo miało swoją premierę na evencie Dark City, gdzie rozeszło się jak woda. Browar postanowił uszczęśliwić tych, którym nie udało się spróbować Stouta i wydał wersję w puszce. Szanuje takie podejście.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 26,0 Plato
ALKOHOL: 9,6 %
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 30
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 08.03.2021

Przepis na piwo był wzorowany na znanym piwie Good King Henry Reserve z Old Chimneys. Ten Stout ma obecnie ocenę 4,3 na Untappd więc musi być dobry. Całość leżakowała przez dziewięć miesięcy w beczkach po Bourbonie. Browar zapewnia, że było to pierwsze napełnienie owych beczek. A tak ono wyglądało:

Northern Monk jest po zmianie desingu, obecnie wydaje się one nieco świeższy. Puszka The Divine Right of Kings prezentuje się zacnie. Na pierwszym planie widać logo browaru, a w tle dwie strony miasta. Nie wiem, czy są to bloki, czy fabryki? Podoba mi się szaro-brązowa kolorystyka. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Northern Monk w Leeds.

The Divine Right of Kings [Northern Monk / Old Chimneys Brewery]

KOLOR
Piwo jest czarne, oczywiście. Po opisaniu setki Stoutów brakuje mi już kreatywności do opisywania tego koloru. Przy przelewaniu widać było ciemno brązową ciecz, piana też ma kolor brązu, ale nie jest ona zbyt obfita. Widzę tu wiele drobnych bąbelków, tak jak w Coca-Coli.

AROMAT
W pierwszym zaciągu poczułem nieco alkoholu. Przez alkohol przebija się Bourbon, a zaraz po nim nuta ciemnej kawy. W Bourbonie czuję sporo wanilii oraz dębiny. Zapach jest wyraźny, ale mało intensywny. Po kilku podejściach dębiny wychodzą na pierwszy plan, to one rozdają tu karty.

SMAK
Ciało nie jest za gęste, ale pierwszy łyk pięknie prześlizgnął się po moim przełyku. W pierwszej chwili w moim gardle pojawiło się sporo czarnych owoców, mają one delikatnie kwaśnych charakter. Z czasem ten element przechodzi w nutę kawy. Przejście między tymi elementami jest łagodne. Alkohol wyczuty w aromacie pojawił się też na finiszu. Nie przeszkadza on na szczęście w ogólnej degustacji. Drugi łyk jest podobny, tym razem ciało jest bardziej kremowe, a nuta kawy na finiszu przybiera na sile. Właśnie, kawa zakrywa nuty Bourbonu, nie czuję tu za wiele tej beczki, może trochę dębin? Ale to tak na siłę. Piwo jest przyjemne, ale daleko mu do intensywnych piw leżakowanych w beczkach. To właśnie kawy jest tu najwięcej, beczka się rozmywa. Smak jest wyraźny, czarne owoce też dają o sobie znać. Liczyłem jednak na więcej beczki, a tu? Słabo. Zamiast niej jest sporo słodyczy. Odfermentowanie było płytkie, więc mogłem się tego spodziewać. Dobry Stout, ale żaden z niego Barrel Aged.

The Divine Right of Kings [Northern Monk / Old Chimneys Brewery]
OCENA : 3,75 / 5,00

Stout z dużą ilością czarnych owoców oraz kawy. Beczka? Jej nut tu zdecydowanie brakuje.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments