Talking To Trees [Browar Maltgarden]

Czy Browar Maltgarden poradzi sobie z tonką? Pora sprawdzić piwo Talking To Trees.

Talking To Trees [Browar Maltgarden]

Czwarty dzień tygodnia celebrującego Święto Porteru Bałtyckiego w towarzystwie przemiłej ekipy w olszyńskiego sklepu z piwem kraftowym Piwosznik. Co by tu dziś sprawdzić? Po dwóch wersjach klasycznych mam ochotę na nieco szaleństwa. Beczka już była, więc pora udać się w kierunku dodatków. Wiadomo, piwa lubią dodatki i nie ma co z tym dyskutować. Wystarczy spojrzeć na rosnąca ilość piw z owocami. Akurat nie jest to najlepsze rozwiązanie w przypadku piw ciemnych, chociaż Monocromicon Nomasta uwarzone przez Northen Monk oraz Amundsen pokazało jak dobrze połączyć Stouta i sok z wiśni. W asortymencie sklepu znalazłem piwo typu Porter z dodatkami, a konkretnie jest to Talking To Trees z Browaru Maltgarden. Browar wydał serię ciemnych piw z dodatkami, ale tego brakowało jeszcze w moim piwnym portfolio.

STYL: Imperial Porter with Maple Srup & Tonka
EKSTRAKT: 25,0 Plato
ALKOHOL: 9,0 %
SŁODY: jęczmienny, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: syrop klonowy (2%), tonka (1%)
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.10.2022

Magicznymi dodatkami będą syrop klonowy oraz tonka. Pierwszy z nich jest moim ulubionym dodatkiem jeśli chodzi o ciemne piwa. Wspomnę tu o takich wypustach jak Beer Geek Vanilla Maple Cocoa z Mikkelera oraz Gideon’s Pancake Stack z Omnipollo. Klon idzie w parze z czekoladą. Z drugiej strony jest tonka, o którą się nieco martwię. Potrafi ona bowiem zdominować inne elementy. Chociaż Tonka Stout z BeerLab pokazał jak idealnie użyć tego dodatku. W ogarnięciu tonki pomagał podobno Łukasz Szynkiewicz z Absztyfikanta, polski król tonki.

Na etykiecie za dużo się nie dzieje. Na pierwszym planie widać nazwę piwa, nieco mniejszymi literami nazwa stylu. Tło to coś w stylu pudrowego różu z dużą, lejącą się plamą syropu klonowego. Poza tym wszystko po staremu. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Bytów Kaszubski.

Talking To Trees [Browar Maltgarden]

KOLOR
Piwo jest w dużej mierze czarne, chociaż przy przelewaniu do szkła widziałem sporo czerwonych przebłysków. Piana znika dosyć szybko, ale zostawiła po sobie spotów śladów na szkle.

AROMAT
Te aspekt jesteś zdominowany przez dodatki. Tak jak przypuszczałem, na pierwszym miejscu jest tonka. Syrop klonowy? Może w tle, a może to coś innego? Ciężko wyczuć inne aromaty, na pewno są one słodkie, ale nie przenikają się przez tonkę.

SMAK
To tak, nabrałem piwa do ust i odczucia smakowe są bardzo ciekawe. Dodatek tonki jest bardzo wyraźny, ale nie dominuje już tak jak w aromacie. Ten syrop klonowy ładnie zagrywa się z tonką. Poważnie, dodaje fajnej słodkiej otoczki. Przez co niego łagodzi całość. Na początku, zaraz po przechyleniu szkła, czuć nieco nut kwaśniej wiśni. Później tonka z dodatkiem klonu, oczywiście główna nuta jest tu dominująca, ale pozostałe są też zaznaczone. Ciało jest odpowiednie, nie za gęste, ale dobrze spływa po moim podniebieniu. Dużo tutaj się dzieje, piwo jest wielowymiarowe. To jego duży plus. Kolejny to odpowiednie dodanie dwóch dodatków w odpowiednich proporcjach. Jestem słodko, wyraźnie, nieco waniliowo. Tonka nie jest nachalna, a całość udana.

Talking To Trees [Browar Maltgarden]
OCENA : 4,00 / 5,00

Bardzo dobry Porter z dodatkami, które ostatecznie przejmują tu inicjatywę. Jest słodko i oryginalnie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments