Świadek Koronny [Browar Wokanda]

Piwo Świadek Koronny zwiastuje debiut Browaru Wokanda na moim blogu. Proszę wstać, Porter idzie.

Świadek Koronny [Browar Wokanda]

Będzie to moje pierwsze spotkanie z Browarem Wokanda. Nie znałem go wcześniej (i ja jestem piwnym blogerem?), ale pierwszy rzut oka na Untappd i widzę, że ma kilka dosyć dobrze ocenionych piw. Browar Wokanda jest już na rynku od prawie dwóch lat. A może i ponad, gdyż ich profil na Facebooku został założony w listopadzie 2017 roku. Jest to browar kontraktowy z Kobyłki, znaczy nie mający własnego stacjonarnego browaru, a warzący u innych, którzy owe zaplecze posiadają. Może niedługo uda mi się dowiedzieć czegoś więcej na temat browaru.

STYL: Imperial Baltic Porter
EKSTRAKT: 24,0 Plato
ALKOHOL: 10,2 %
SŁODY: Pale ale, monachijski, caramunich II, caraaroma, carafa III special
CHMIEL: Marynka
DODATKI: ?
DROŻDŻE: W 34/70
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.02.2020

Świadek Koronny to Porter Bałtycki w imperialnym wydaniu. Zacznę więc od ekstraktu, 24 Plato wygląda już dobrze. Całość odfermentowała do ponad 10% alkoholu. W zasypię widzę tylko jeden ciemny słód, Carafa III w wersji Sepecial, która wnosi mniej nut palonych. Piwo zostało nachmielone polską odmianą chmielu : Marynka. Drożdże też się zgadzają, sporo osób robi Portera na W 34/70, są to dosyć uniwersalne drożdże do piw dolnej fermentacji.

Oby etykieta okazała się najsłabszym elementem Świadka Koronnego. Już samo logo browaru wygląda średnio, a wykonanie grafiki w paincie tylko przelewa czarę goryczy. Przypadkowo dobrane czcionki, raz pochylone, raz proste. Całość nie trzyma się kupy. Dawno nie widziałem tak słabej etykiety, nawet fajne ikony symbolizujące moc i słodycz nie uratują oceny. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone dla Browaru Wokanda.

Świadek Koronny [Browar Wokanda]

KOLOR
Piwo ma barwę ciemnego brązu i jest nieco przejrzyste. W szkle widzę już oczywiście ciemną ciecz i niewielką beżową pianę, która po pewnym czasie znika z mojego pola widzenia.

AROMAT
Zapach jest bardzo wyraźny i na początku czuję tu sporo czarnych owoców, czyżby utlenienie? Całość poszła jeszcze bardziej w kierunku suszonych owoców oraz melasy. Nie ma tu żadnych nut palonych, mimo to aromat przypadł mi do gustu.

SMAK
W pierwszym łyku też jest dobrze. Na początku piwo pokazuje się ze swojej słodkiej strony, sporo tu melasy oraz nut chlebowych. Pojawiło się też bardzo stylowe rozgrzewanie, nie jest to alkohol ale ukryty duch imperiala. Ciało nie jest zbyt pełne, w sumie można to było już wnioskować po parametrach. Chociaż nie są one zawsze stuprocentowym wyznacznikiem. Smak dominujący na początku rozkręca się jeszcze bardziej, sporo tu tego chleba. Na początku brakowało mi ciemnych nut, a teraz jest ich nieco więcej Pojawiają się głównie w aftertaste. Fajna gorzka czekolada, która i tak nie ma za dużo do powiedzenia przy słodkich nutach melasy. Piwo trzyma wysoki poziom, każdy kolejny łyk przynosi mi podobne i, co najważniejsze, wyraźne doznania smakowe. Nie jest to kolejny farbowany RIS, a poprawna interpretacja piwa w stylu Porter.

Świadek Koronny [Browar Wokanda]
OCENA : 4,00 / 5,00

Jestem bardzo mile zaskoczony. Browar Wokanda dostarczył bardzo fajnego Imperialnego Portera, na pewno wrócę do tego browaru.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o