Sundown [Track Brewing]

W czasie kwasów z wieloma dodatkami da się zrobić dobre piwo tylko z jednym? Sprawdzę to pijąc Sundown z Track Brewing.

Sundown [Track Brewing]

Od zawsze było mi nie po drodze ze wszystkimi rodzajami kwaśnych piw.  A tu co? Track Brewing wydał podobno bardzo kwaśnego Soura i będę go testował na blogu. Jak do tego doszło? Otóż z czasem zacząłem się przekonywać, że kwaśne wcale nie jest takie złe. Duży wpływ miały na to (mało kwaśne) piwa w stylu Sour IPA, czy też świętujący ostatnio świetne czasy Pastry Sour. Starzy wyjadacze lamentują “przecież to nie jest kwaśne”, “przecież to nie wykręca”, ale bez przetarcia tymi lajtowymi wersjami zapewne nie porywałbym się na zdecydowanie bardziej wyraziste pozycje. Ja w tych wszystkich mało gorzkich piwach widzę swego rodzaju łącznik dla osób wchodzących w kraft. Dla nich Tyskie jest już gorzkie, więc taka Imperial IPA sprzed 4 lat na pewno by ich nie przekonała.

STYL: Blood Orange Sour
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 5,0 %
SŁODY: Barley, Oats, Wheat, Lactose
CHMIEL: ?
DODATKI: Orange Zest
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 09.05.2020

Pora przejść do tematu. Styl piwa to Sour, z angielskiego kwaśny. I takie właśnie ma być to piwo. Piwo to cechuje się niską goryczką, która nie powinna przewyższać odczucia kwasu. Sporo Sourów warzonych jest z dodatkiem owoców. Tak będzie też dziś, Track Brewing zdecydował się bowiem na dodanie do piwa krwistej pomarańczy. Jest to cytrus pochodzący z Sycylii. Czerwone pomarańcze dojrzewają zimą i wczesną wiosną, gdy na Sycylii panuje wilgotny, lecz ciepły klimat. Dzięki temu sycylijskie pomarańcze charakteryzują się czerwonym, soczystym i słodkim w smaku miąższem.

Puszka oklejona jest prostą etykietą. Oprócz logotypu oraz nazwy piwa widzę w tle niewielkie kwadraty, mają one pomarańczowe oraz czerwone odcienie. Grafika wprowadza w klimat. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Track Brewing w Manchesterze.

Sundown [Track Brewing]

KOLOR
Otwieram puszkę i nieco się zdziwiłem. Liczyłem na większą czerwień. A tak jest mu bliżej do ciemnej pomarańczy. Zamglenie w stylu wrzucenia tabletki marki pluszzz do wody.

AROMAT
Zapach nie jest zbyt wyraźny. Czuję tu coś kwaśnego w stylu nektarynki oraz pomarańczy. Owoce są średniej intensywności, jak cała reszta. Ogólnie, średnio.

SMAK
Za to w smaku, obrót o 180 stopni. Piwo jest bardzo wyraźne i wysoce pijalne. Ciało, jak na tak niskie parametry, zostawia po sobie ślad na podniebieniu. W smaku czuć wyraźnie nuty cytrusów, idą one w kierunku mandarynek. Soczystych mandarynek, po nich wchodzi właśnie kwaśna nuta w nieco limonkowym stylu. Wyraźny jest też dodatek laktozy. Nie wprowadza ona słodyczy, ale łagodzi kwas na finiszu. Ależ to piwo orzeźwia. Jest kwaśne, ale bez przesady. Czuję tu pewną rezerwę, tak więc fani ultra kwasów mogą kręcić nosem. Podoba mi się ta soczystość, smak owoców jest czysty i wyraźny. Nic na pół gwizdka. Teraz rzeczywiście bliżej im do czerwonych pomarańczy. Skórki nie wniosły żadnych gorzkich nut, IBU jest równe zero. Momentami język lekko drętwieje. Kwas wprowadza sporo życia, lakto lekko gładzi, owoc hula. Dobra pozycja.

Sundown [Track Brewing]
OCENA : 4,25 / 5,00

Bardzo miłe zaskoczenie. To co mnie urzekło w tym piwie, to soczyste i wyraźne czerwone pomarańcze.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments