Space Elite [Pomona Island]

Dziś na blogu zadebiutuje browar Pomona Island, a wszystko za sprawą ich piwa o nazwie Space Elite.

Space Elite [Pomona Island]

 

Na rynku brytyjskim pojawił się nowy liczący się zawodnik. Mowa o Pomona Island. Piszą osobie, że są browarem wygrywającym przeróżne odznaczenia mieszczącym się w Salford w okolicach Manchesteru.Pomona Island powstało w 2017 roku. Założycielami byli Nick i Ryan z baru Gas Lamp z Manchesteru, Gaz (wcześniej warzył w Marbel Brewery) oraz James Dyer z Tempest Brewing. Były to więc osoby związane już wcześniej z piwem kraftowym. Browar ma obecnie dosyć wysoką ocenę na Untappd i ponad 70 piw na koncie. O Pomona Island zrobiło się głośno przy okazji ich Triple IPA Ego Tripping At the Gates of Hell. Z tego co widzę wysokie notowania mają też ich Imperialne Stouty, trzeba będzie któregoś dorwać.

STYL: DDH Double IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 8,5 %
SŁODY: barley, oats, wheat
CHMIEL: Galaxy
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 05.08.2020

Piwo Space Elite reprezentuje styl, który był chyba głównym trendem piwa rzemieślniczego w 2019 roku? Mowa tu oczywiście o DDH Double IPA. Po co chmielić zwykłą IPKę, skoro można to zrobić przy wersji imperialnej? Jak na anglików przystało, nie ma tu zbyt wielu informacji na temat zasypu. Ze słodów drożdże wyciągnęły 8,5% alkoholu. Jak na kosmiczne piwo przystało zostało ono nachmielone odmianą Galaxy. Nie piłem jeszcze chyba Single Hopa z Galaxy? dlatego jest podwójne ciekawy efektu końcowego. Raz, chmiel, dwa, ten hype.

Podoba mi się minimalizm, który widzę na etykiecie. Ogólnie piwo zostało wydane w związku z drugimi urodzinami browaru. Pomysł wzorowano na artyście o nazwie Kid Machine. Tworzy on muzykę inspirowaną Italo Electro z lat osiemdziesiątych. Jeśli to wasz klimat, to wskakujcie na jego kanał. To on stworzył grafikę, jak widać, artysta. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Pomona Island w Salford.

Space Elite [Pomona Island]

KOLOR
Wow, ale to jest gęste. To piwo czy sok pomarańczowy? Bardzo jasna żółta barwa, nawet kilka miesięcy po puszkowaniu.

AROMAT
Czuję tu idealny balans pomiędzy ciepłymi żółtymi owocami oraz tropikami. Nie ma tu żadnej żywicy, aromat jest trafiony w punkt. Może nieco ananasa? Zapach jest bardzo owocowy, intensywny i gładki. Jak na razie same plusy.

SMAK
Dobra, po nabraniu piwa do ust moje odczucia są zgoła inne. Pierwszy łyk przyniósł mi nieco zielonych nut oraz wyraźną goryczkę. Piwo jest bardzo wytrawne, nie ma tu ani grama cukru. W połączeniu z wyraźnym IBU robi się mało New Englandowo. Z owoców to jest tu co najwyżej grejpfrut. Może niebo mango? Ale może to tylko złudzenie? Wnosi ono nieco słodyczy, nawet ta niewielka ilość jest wyczuwalna. Wszystko przez bardzo goryczkowy klimat. Czyżby powrót do korzeni? Na Wyspach pojawiło się sporo DIPA z wyższym IBU, ale to przebija wszystkie z nich. Naprawdę, jest tego sporo. Z otchłani wyłania się nieco więcej owoców, tak procentowo to może 30? Większą część to grejpfrut i nieco zielonych nut. Bardziej świeżo skoszona trawa, niż łodyga. Liczyłem na soczek, a tu co? Kombo z goryczką. Kurcze, podoba mi się ta proporcja. To IBU wcale nie gryzie i ładnie wyłania się z owoców. Spoko.

Space Elite [Pomona Island]
OVENA : 4,25 / 5,00

Kolejny bardzo dobry browar serwujący świetną New England. Nie za dużo tego? Wcale, na pewno wrócę do Pomona Island.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o