Smooth IPA [AleBrowar]

Słodka IPA to tylko karmel? A może wanilia? Sprawdzę dziś piwo Smooth IPA z AleBrowar.

Smooth IPA [AleBrowar]

Premiera, premiera. Nie za często mam okazję spróbować tak świeżego piwa, więc tym razem postanowiłem z tego skorzystać. Smooth IPA trafiła bowiem bo butelek szóstego listopada, a mi udało się ją kupić już dzień później. Piwo miało swoją premierę podczas ostatniej edycji Warszawskiego Festiwalu Piwa, który odbył się niedawno w Warszawie. Na festiwalu dostępna była chyba tylko wersja lana, na zdjęciach na Untappd nie widziałem żadnych butli. W czwartek podczas wspólnego warzenia piwa z Piwosznikiem natknąłem się na dostawę, więc postanowiłem wykorzystać możliwość i zgarnąłem pierwszą butlę w mieście 😉 Temat świeżości IPA to temat rzeka. Przez pierwsze kilka dni chmiel wydaje się gryźć, a po kilku miesiącach nie czuć już jego aromatu. Dlatego klienci tak bardzo patrzą na daty rozlewu. W tym wypadku chmiel nie będzie grał chyba pierwszych skrzypiec, dlaczego?

STYL: IPA
EKSTRAKT: 14,0 Plato
ALKOHOL: 3,1 %
SŁODY: słód pilzneński, pszeniczny, zakwaszający, płatki owiane, płatki pszenne
CHMIEL: ?
DODATKI: wanilia, laktoza
DROŻDŻE: płynne
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA:  06.07.2020

Na etykiecie widzę bowiem ogromny napis Vanilia. Jeśli jest on aż tak zaznaczony dodano tu zapewne sporo wanilii, a ta jest w stanie zdominować aromat i smak chmielu. Poza tym ekstrakt jest dosyć wysoki, a piwo odfermentowało  raptem do 3,1% alkoholu. Pozostałe cukry powinny przełożyć się na sporą słodycz, a co za tym idzie, gładkie ciało. Jestem bardzo ciekawy tego piwnego eksperymentu.

Nie sposób ominąć tą etykietę w sklepie. Wszystko przez odblaskowe elementy, które są na niej umieszczone. Ta technika nie jest czymś nowym i na obecną chwilę widziałem przynajmniej 4 inne piwa błyszczące do mnie ze sklepowej półki. Poza tym projekt nie zrobił na mnie większego wrażenia, widziałem lepsze. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w AleBrowarze w Lęborku.

Smooth IPA [AleBrowar]

KOLOR
Najprościej opisać go słowem hazy. Ku mojej uciesze jest to jasny kolor, piwo fajnie prezentuje się w szkle. Piana nie jest szczególnie obfita, nie ma co o niej pisać.

AROMAT
W zapachu nie dzieję się za wiele. Po pierwsze, brak tu chmielu. Nie żeby dodatki go zakryły, one też są słabo wyczuwalne. Ogólnie jest płasko i blado. Na siłę idzie się tu doszukać wanilii, musiałem się bardzo wysilić.

SMAK
Pierwszy łyk potwierdził moje przypuszczenie o oryginalności tego piwa. Czuję tu sporo wanilii, w fajnym wafelkowym wydaniu. Efekt przypomina mi lody. Tak więc wanilia zaliczona, a gdzie IPA? Nie czuję tu zbyt wiele tropików, ogólnie owoce nie są znakiem rozpoznawczym Smooth IPA. Brakuje mi też goryczki, nie żebym był jej wielkim fanem, ale tej słodyczy przydała by się niewielka kontra. Laktoza i płatki zrobiły swoje, piwo jest gładkie i łagodnie spływa po moim podniebieniu. Piwo jesteś słodkie, widać to było już po parametrach. Słodycz nie jest jednak zamulająca, wanilia nie jest zbyt nachalna. Największym minusem piwa jest to, że jest nieco blade. Mało się tu dzieje. Sesyjny słodziak, bez historii.

Smooth IPA [AleBrowar]
OCENA: 3,50 / 5,00

Liczyłem na więcej, a tu mało wanilii, jeszcze mniej chmielu. Plus za łagodność, ale mnie nieco znudziło.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o