Rosa [POLLY’s Brew Co]

Pora sprawdzić kolejny browar z Wielkiej Brytanii. Tym razem będzie to Rosa z POLLY’s Brew Co.

Rosa [Polly's Brew Co]

Tak długo zbierałem się z degustacją piwa z LOKA POLLY, że browar zmienił nazwę i obecnie nazywa się POLLY’s Brew Co. Zmiana musiała mieć miejsce na początku Maja. Walijski browar LOKA POLLY powstał w styczniu 2018 roku i szybko zdobył wielu fanów. W 2019 roku popularność browaru była jeszcze większa, kiedy zaczął on pojawiać się również poza UK. Niestety, w tym roku browar otrzymał pismo w którym szwedzka firma zaskarżyła nazwę LOKA POLLY, gdyż brzmi ona podobnie do ich marki o nazwie LOKA. Browar postanowił zmienić więc nazwę na POLLY’s Brew Co. Ekipa, oprawa graficzna i nazwy piw nie uległy zmianie. Wypromowanie marki zajmuje sporo czasu, a gdy ci się uda dostajesz taki cios i musisz porzucić znaną już klientom nazwę. Nie jest to początek od zera, ale na pewno jakiś procent odbiorców nie będzie kojarzył nowej nazwy. Ja życzę im najlepiej i chyba będę częściej sięgał po ich piwa.

STYL: Imperial IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 8,5 %
SŁODY: ?
CHMIEL: Citra, Ekuanot, Simcoe, Vic Secret
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 27.07.2019

Piwo było puszkowane około dwóch miesięcy temu, jest więc w miarę świeże. Styl to Imperial IPA, lubię rozpoczynać przygody z nowym browarem od tego stylu. Piwo było chmielone czterema odmianami chmieli. Oprócz popularnej mieszanki Citra oraz Simcoe browar sięgnął również po Ekuanot oraz Vic Secret. Dawno nie piłem piwa z tym australijskim chmielem. Nie należę do fanów Vic Secret, ale dziś dam mu szansę.

Etykieta nawiązuje do nazwy piwa. W tle widzę różę, całość wygląda jak zdjęcie. Róża jest ostra, pozostał różowe tło jest nieco rozmyte. Na boku znalazłem informację na temat piwa, nie są one zbyt dobrze widoczne. Mała czcionka sprawia, że trzeba nieźle wytężyć wzrok aby cokolwiek rozczytać. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze POLLY’s Brew Co w Mold w Walii.

Rosa [Polly's Brew Co]
KOLOR
Piwo jest jasne i ma żółtą barwę. Czego innego mogłem się spodziewać po puszkowanym New England z UK? Bardzo fajnie to wygląda, a dodatkowo w szkle tworzy się pokaźna czapa piany.

AROMAT
No, no, pierwszy zaciąg i od razu mocne uderzenie. Aromat owoców jest bardzo wyraźny, ale nie ma tu ani grama słodyczy. Na finiszu czuję coś podobnego do łodygi, ale takiej gorzkiej. Dziwnie to brzmi, ale tak jest. Oprócz owoców są tu też kwiaty. Zapach jest dosyć ostry, czy to nie robota Vic Secret?

SMAK
Pierwszy łyk to też klasa. Piwo jest gęste w odbiorze, intensywne, a na finiszu pojawia się odpowiednia goryczka. Ale może po kolei. Zaraz po nabraniu piwa do ust poczułem sporo nut owoców pestkowych takich jak brzoskwinie i morele. Brzmi klasycznie i nudno? To posłuchajcie tego. Oprócz owoców jest tu też wyraźna nuta kwiatowa, oba motywy idą łeb w łeb. Finisz jest gorzki, może nie jest to IBU level 100, ale w porównaniu z klasycznym New England goryczka jest naprawdę wyraźna. Nie zamula, nie jest zalegająca, idealnie kontruje owoce. Z czasem nuty kwiatów przybierają na sile, czuję je zaraz po nabraniu piwa do ust. Owoce pojawiają się nieco później. Nie czuję tu róży, ale to dobrze, róża kojarzy mi się z pączkami. Kwiaty mają słodką otoczkę. Nie każdy należy do fanów tego klimatu, ale piwa z ową nutą są fajną alternatywą dla opitych już tropikalnych soczków.

Rosa [Polly’s Brew Co]
OCENA : 4,25 / 5,00

New England dla osób lubiących niewielką dawkę kwiatów w smaku. Goryczka też na miejscu, brawo POLLY’s Brew Co.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o