Ristafa BA [Browar Kazimierz]

Degustacja piwa Ristafa BA z Browaru Kazimierz to moje trzecie spotkanie z tym wyjątkowym mlecznym Stoutem.

Ristafa BA [Browar Kazimierz]

Nie wiem, czy jest sens pisać po raz kolejny o tym jak duże wrażenie zrobiło na mnie piwo Kara Mustafy z Browaru Kazimierz? Piłem je z kranu podczas I Olsztyńskiego Festiwalu Piw Rzemieślniczych. Zauroczony pyszną kawusią postanowiłem zakupić butelkę. Niestety, piwo nie było aż tak dobre. Znaczy było bardzo dobre, ale wersja z kranu wbiła mnie w ziemię. Po kilku miesiącach udało mi się dorwać mocniejszą wersję. Piwo Imperium Kara Mustafy to jeden z tych Stoutów, gdzie nie czuje się jego potęgi. Niedawno usłyszałem coś o beczce. Nie byle jakiej beczce, gdyż piwo leżakowało w beczkach po Woodford Reserve. Tym piwem była trzecia, najmocniejsza wersja Kara Mustafy. Podstawa miała ogromny potencjał i może być z tego kawał dobrego piwa. Boję się jedynie o dodatki, o ile beczka powinna trzymać swój poziom, to wanilia i kawa mogą już nie być tak intensywne, jak na początku.

STYL: Imperial Coffee Milk Stout
EKSTRAKT: 25,0 Plato
ALKOHOL: 10,0 %
SŁODY: jęczmienny, żytni, płatki owsiane, jęczmień prażony
CHMIEL: ?
DODATKI: laktoza, kawa
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 25.11.2019

Najważniejszą rzecz już wiecie, piwo leżakowało w beczkach po bourbonie Woodford Reserve Double Oaked. Nie jest mi znany czas, jaki piwo spędziło w beczce. Patrzę na parametry i są one wyższe, niż w wersji Imperium Cara Mustafy. 25 Plato i 10% alkoholu, iście imperialnie.

Piwo zostało zapakowane w tekturowy kartonik, jak na sztosa przystało. Całość przedzielona jest na dwie części, niebieską i czerwoną. Diabeł trzyma w sowim ręku szklankę Bourbonu oraz kawę. Rozumiem, że to on jest autorem owego połączenia? Etykieta wykonana jest w stylizacji charakterystycznej dla pozostałych wypustów browaru. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Kazimierz w Podłęży.

Ristafa BA [Browar Kazimierz]

KOLOR
Piwo jest gęste, widać to przy przelewaniu do szkła. Nie ma tu żadnej piany. Przy lekkim zamieszaniu, na szkle pozostaje niewielki brązowy osad.

AROMAT
Od razu po przysunięciu szkła do nosa poczułem spora dawkę wanilii. Ma ona lekki charakter Bourbonu. Poza wanilia jest też sporo kawy oraz czekolady. Nie czuję tu żadnego alkoholu. Całość ma lekko pralinowy wydźwięk. Na razie jest słodko i przyjemnie.

SMAK
Pierwszy łyk to spora dawka smaku. To piwo nie gra na pół gwizdka, od razu pokazuje się z najlepszej strony. Czuję tu bardzo dużo wanilii, nawet po przełknięciu jej posmak wypełnia całe moje podniebie. Poza tym sporo kawy, nie jest ona mocno palona, przypomina mi bardziej dobrą belgijska czekoladę. Całość zlewa się w nutę pralinowa. Początek jest bardzo obiecujący. Piwo jest bardzo nisko nagazowane, ciało dosyć gęste, chociaż nie ma tu mowy o żadnym ulepie. Jest słodko, ale pozostałe elementy też mają sporo do powiedzenia, więc piwo nie jest jednowymiarowe. Finisz jest nawet gorzki, palony. Nie czuję tu za bardzo nut beczki, jeśli chodzi o drewno. Może trochę dębin? Ale niewiele. Smak jest bardzo intensywny, nie ulatuje. Kawa, wanilia, spodoba ciała, alkohol dobrze ułożony. Przypomina mi nieco pierwsza wersję, a ta była rewelacyjna.

Ristafa BA [Browar Kazimierz]
OCENA : 4,25 / 5,00

Wersja leżakowana w beczce radę. Jeśli szukacie konkretów to Ristafa BA je dostarcza.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o