Potion #11 [Brokreacja]

Pora zacząć drugą dziesiątkę mocarzy z Brokreacji. Według wzoru pierwszy w kolejce jest Potion #11.

Potion #11 [Brokreacja]

Czas leci szybko. Nie tak dawno cieszyłem się pierwszą trójką piw z serii Potion, a tu proszę. Na rynku pojawił się właśnie numer 11. Trzeba go docenić z kilku powodów, jednym z nich jest fakt, że 12 nie będzie. A może raczej, nie będzie w wersji początkowo zakładanej. Z beczki, w której leżakowało piwa, odpadło dno i cała zawartość trafiła ostatecznie do kanału. Jest to bez wątpienia zła informacja dla fanów serii oraz dla browaru, szczególnie patrząc na obecne niepewne czasy. Ja staram się dołożyć od siebie i jestem wierny Potionom, i dalej będę. Zapewne w miejsce 12 wskoczy numer 13, gdyż chłopaki mają już plan na kilka warek do przodu.

STYL: Black Pepper Cinnamon Cedarwood Belgian Imperial Stout Aquavit BA
EKSTRAKT: 25,0 Plato
ALKOHOL: 11,0 %
SŁODY: Pale Ale, Special B, Crystal, czekoladowy, Carafa Special typ III
CHMIEL: Perle
DODATKI: cynamon, czarny pieprz, drewno cedrowe
DROŻDŻE: Abbaye Belgian Ale
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 23.04.2020

Czy zaskoczy mnie jedenastka? Pora sprawdzić długą nazwę stylu : Black Pepper Cinnamon Cedarwood Belgian Imperial Stout Aquavit BA. Podstawą piwa jest Imperial Stout fermentowany belgijskimi drożdżami, celem było uzyskanie dużej ilości pralin. Z drugiej strony drożdże wniosły też przyprawowy klimat. Po zakończonej fermentacji piwo trafiło na pół roku do beczek po Aquavicie. Znam ją już z Potion #6, wtedy mi nie podeszła, może dziś? Na końcu do piwa dodano cynamon, czarny pieprz i drewno cedrowe. Nie pamiętam piwa z pieprzem? Fajnie spróbować czegoś nowego.

Nie będę się rozpisywał na temat etykiety. Widzę tu dużą 11 i informację o +19 punktach do zostawania w domu. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Marysia w Szczyrzycu.

Potion #11 [Brokreacja]

KOLOR
Ciemny brąz, widać go wyraźnie podczas przelewania do szkła. Na powierzchni nie zauważyłem żadnej piany.

AROMAT
Zapach jest bardzo intrygujący. Wyraźne nuty cynamonu połączone z cydrem. Z jednej strony agresywne, z drugiej łagodne. Czegoś takiego w żadnym piwie jeszcze nie czułem. Aromat jest bardzo intensywny.

SMAK
Zacznę od ciała, nie jest ono imperialne. Bliżej mu do wodnistego kierunku. Na razie rządzi cydr, całość ma wytrawny charakter. Czuję tu nuty jabłka, jeszcze nie dojrzałego. Finisz to cynamon, lekko rozgrzewa wprowadzając przy tym nieco słodyczy. W kolejnym podejściu do szkła pojawia się lekka ziołowość. Pasuje ona do tego cydrowego klimatu. Nastawiłem się na pieprz, ale ciężko go tu wyczuć. Nic nie grzeje, nic nie piecze. Im dalej w szkło, tym bardziej piwo zmierza w kierunku ziołowo-cydrowym. Przyprawy, właśnie, tego określenia mi brakowało. Belgijskie drożdże zrobiły swoje i idealnie wpasowały się w klimat. Piwo jest bardzo oryginalne, ale nie przekombinowane. Jabłko z cynamonem znane mi z wypieków sprawdza się świetnie. Nie ma tu zbyt wielu ciemnych nut, jedynie w aftertaste. Coś jak czekolady, ale naprawdę, bardzo minimalnie.

Potion #11 [Brokreacja]
OCENA : 4,25 / 5,00

Brokreacja zaserwowała kawał dobrego i oryginalnego piwa. Dobrze zaplanowana koncepcja przekuta w dobre piwo.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments