PINTA Hoppy Crew: Who’s The Boss? [Browar PINTA]

Czy piwo PINTA Hoppy Crew: Who’s The Boss? z Browaru PINTA okaże się szefem wszystkich szefów?

PINTA Hoppy Crew: Who's The Boss? [Browar PINTA]

Browar PINTA postanowił zakończyć serię Hoppy Crew. Zakończenie będzie mocne, bowiem na dwa ostatnie piwa wybrano iście imperialnych przedstawicieli. wysokie ekstrakty, górne granice stylu, trzeba docenić staranie ekipy z Wieprza. Znakiem rozpoznawczym serii były receptury przygotowywane przez członków załogi. Na koniec pozostawiono sobie dwie najważniejsze postacie w browarze, czyli szefowie wszystkich szefów Grzesiek oraz Ziemek. Poprzednie piwa Hoppy Crew wypadały bardzo przyzwoicie, większość pozycji w tej serii trzymało wysoki poziom. Stąd też postanowiłem sprawdzić obie pozycje. Póki co udało mi się dorwać jedną z nich i zacznę od …

STYL: Triple IPA
EKSTRAKT: 25,0 Plato
ALKOHOL: 10,3 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, owsiany: płatki: owsiane, pszeniczne; maltodekstryna
CHMIEL: do kotła: ekstrakt chmielowy; na whirlpool: Mosaic, Mosaic Cryo, Sabro Incognito, Citra Incognito; na zimno do tanku: Citra, Citra Cryo, Mosaic, Mosaic Cryo, Sabro, Sabro Cryo
DODATKI: ?
DROŻDŻE: Wyeast 1318 London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 08.09.2021

Tak, narobiło się w tym roku Triple IPA, oj narobiło. PINTA nie mogła być gorsza i zapodała właśnie piwo w stylu TIPA trzykrotnie chmielone na zimno. Tak więc oklepane DDH zmieni się w TDH. Na uwagę zasługuje Hop Rate wynoszący dziś równo 33g chmielu na litr. Wyczuwam lekki przerost formy nad treścią, ale nie chcę zapeszać. Za dużo chmielu wyrządza zazwyczaj więcej szkód. Grzesiek zdecydował się na klasyczny duet Citra oraz Mosaic wspierany dzielnie przez Sabro.

Na zdjęciu widać właśnie Grzegorza, który rozpisuje przepis na tego imperialnego potwora. Widzę wielkie skupienie na jego twarzy, a może czyta on właśnie mojego bloga? Kto wie. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze PINTA w Wieprzu.

PINTA Hoppy Crew: Who's The Boss? [Browar PINTA]

KOLOR
Lekki bursztyn, nie jest to jasna żółta barwa klasowej New England. Do tego zamglenie już lekko popuszcza.

AROMAT
Niestety, zapach jest lekko rozczarowujący. Nie czuję tu nic konkretnego. Na pewno czuję tu tropiki, ale są one bardzo stonowane. Kolejne podejścia nie przynoszą żadnych lepszych doznań.

SMAK
No tu też nie jest za kolorowo. Z pierwszego łyka zapamiętam głównie słodycz. Tutaj również ciężko wyłapać poszczególne nuty. Tropiki są stłamszone, słodycz spycha je na koniec kolejki. Plusem jest ciało, gęste. Przy takiej słodyczy nie może być inaczej. Każdy kolejny łyk spływa gładko i oleiście po moim gardle. Wysokie parametry nie oznaczają zawsze bardzo dobrego piwa. Cieszy mnie fakt, że chmiel na pali w przełyk. Jego też było tu bardzo dużo, ale nie wpłynęło to na piwo. Ogólnie jest średnio. Słodycz, nieco tropików, ehh. Są już klasowe TIPA z Polski, to piwo się do nich nie zalicza. W odbiorze jest jak DIPA, która poszła w lekkie utlenienie. Najbardziej szkoda mi tych ogromnych ilościach chmielu. Nic nie dały.

PINTA Hoppy Crew: Who’s The Boss? [Browar PINTA]
OCENA : 3,75 / 5,00

Z dużej chmury mały deszcz. Może coś nie zaskoczyło w mojej puszce? Mało chmielu, jak na tak duże ilości.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments