Peat Me Baby [Browar Wagabunda / Browar Golem]

Torf na maksa, czyli piwo Peat Me Baby uwarzone przez Browar Wagabunda oraz Browar Golem.

Peat Me Baby [Browar Wagabunda / Browar Golem]

Będzie to debiut Browaru Wagabunda na moim blogu. Został n założony ponad 2 lata temu przez Piotrka Pawlaka. Jest to dosyć nietypowy browar, gdyż część sprzętu w browarze została wykonana samodzielnie. Wracając jednak do piwa. W sklepie (np. olsztyńskim Piwoszniku) można zakupić dwie wersje piwa. Peat Me Baby oraz Peat Me Baby One More Time. Ja zakupiłem pierwszą z nich, chwilowo nie stać mnie na drugą. Jest to bowiem wymrażana wersja, ma ona więcej o dwa procenty i zapewne dużo więcej ciała. Może kiedyś uda mi się ją zakupić? Podstawka też powinna dać radę, w końcu w procesie warzenia uczestniczył Browar Golem. Chłopaki mają smykałkę do nietypowych i mocnych piw. Tak więc wziąłem je w ciemno. No dobra, nie do końca.

STYL: Peated Ale
EKSTRAKT: 22,0 Plato
ALKOHOL: 10,0 %
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.08.2023

Powodem zakupu był zasyp. Składa się na niego tylko i wyłącznie słód wędzony torfem, wow. Niektórzy zapewne przestaną już czytać recenzję, ale ja jestem torfowym świrem i z chęcią sprawdzę w praniu tą nietypową koncepcję. Żeby torfu nie było mało, piwo trafiło jeszcze na kilka miesięcy do beczek po trofowym whisky Laphroaig. Dodatkowo imperialne 10%, chociaż ekstrakt początkowy wynosił tu jedynie 22 Plato. Ale jestem ciekaw tego piwa.

Dawno nie kupowałem numerowanej butelki, dziś trafiło mi się okrągłe 290. Etykieta wygląda raczej minimalistycznie. Nieco komiksowa czcionka i typ z Golema wyglądający zza etykiety. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 300 mililitrów.

Peat Me Baby [Browar Wagabunda / Browar Golem]

KOLOR
Wygląda jak Lager. Piwo jest przejrzyste i klarowne, widzę tu bursztynową barwę. Zero gazu i zero piany.

AROMAT
W zapachu podchodzi pod torfowe whisky, bardzo. Zero słodu, ciemnych nut, za to czuję tu lekkie rozgrzewanie. Kurczę, czysta łycha.

SMAK
Podobnie jest w smaku. Już przy przechylaniu szkła w nos uderza torfowa nuta, potem ten sam motyw leje się po moim gardle. Torf, a może bardziej dym z ogniska. Wszystko na wysokiej intensywności i zerowej słodyczy. Dym aż uderza w gardło, konkrety. Po kilku kolejnych podejściach do szkła wyszło też nieco czerwonych nut, coś jak wiśnia. Nie jest to motyw przewodni, ale łagodzi nieco tą torfową dominację. Na początku piwo było zbyt jednoliniowe. Pozycja dedykowana zdecydowanie fanów dymu i wędzonki. Piwo jest nimi przesiąknięte po całości. Na pewno ten smak każdemu nie podejdzie. Mnie nieco męczy, torf robi się ciężki. Pozycja do bardzo powolnej degustacji, nie dla amatorów i osób lubiących słodowe piwa.

Peat Me Baby [Browar Wagabunda / Browar Golem]
OCENA : 3,75 / 5,00

Lubię torf, nawet bardzo, dziś było go jednak za dużo. Chociaż? Bardziej przeszkadzał mi brak jakiejkolwiek kontry.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments