Ovi Awaits The Pass [Browar Maltgarden]

Czekam na kolejne soczyste IPA i sięgnąłem po piwo Ovi Awaits The Pass z Browar Maltgarden.

Ovi Awaits The Pass [Browar Maltgarden]

Kilka dni temu Browar Maltgarden ogłosił kilka premier. Która z nich była najbardziej wyczekiwana? Oczywiście piwo reprezentujące styl Imperial IPA. Zapamiętałem nazwę, odwiedziłem olsztyńskiego Piwosznika, jest piwo? Jest piwo. To biorę. Siadam sobie wygodnie w fotelu i przeglądam zawartość torby, jest i Double IPA z Maltgardena. Patrzę na parametry i widzę 6,5% alkoholu. Czyli jednak nie DIPA, w nazwie widzę Dobule Hazy IPA. Być może do Double dotyczy zamglenia, będzie ono większe. Sprawdzam jeszcze raz Facebooka i Untappd, piwo jest rzeczywiście reklamowane jako wersja imperialna. Z tego co wiem, styl ten zaczyna się od 7,5% alkoholu. Jeszcze siedem jestem w stanie zrozumieć, ale sześć i pół to już zdecydowanie za mało. Widziałem już ośmioprocentowe Tripl IPA, więc nie powinienem się dziwić. Jednak jestem lekko rozczarowany, po obiecanym stylu oczekuję odpowiednich parametrów. Wystarczyło opisać piwo jako IPA i po sprawie.

STYL: DDH Double Hazy IPA
EKSTRAKT: 18,0 Plato
ALKOHOL: 6,5 %
SŁODY: Jęczmienny, owsiany, płatki owsiane, płatki pszenne
CHMIEL: ?
DODATKI: Galaxy, Mosaic, Strata
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 18.02.2021

O parametrach nie będę się już rozpisywał. Z opisu stylu wynika, że był on również chmielony dwukrotnie na zimno, a w szkle ujrzę piękne zamglenie. Maltgarden zdecydował się użyć trzech różnych odmian chmielu. Pierwszy na liście jest Galaxy, jedna z moich ulubionych odmian. Następnie Mosaic, który daje dobry efekt w większości kombinacji. Numer trzy to Strata, do którego nie jestem do końca przekonany … jako Single Hop. W kombinacji powinien spisać się dużo lepiej.

Nazwa piwa nawiązuje do NHL. Ovi to pseudonim rosyjskiego hokeisty Aleksandra Owieczkina. Poza tym charakterystyczne maltgardenowe plamy. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w AleBrowarze w Lęborku.

Ovi Awaits The Pass [Browar Maltgarden]

KOLOR
Na początku zacząłem się nieco obawiać o kondycję piwa. Jest ono nieco ciemne, ale widziałem gorsze. Sporo piany.

AROMAT
Zapach jest wyraźny i słodki. Słodycz nie idzie w kierunku utlenienia, a bardziej w stronę dojrzałych pestkowców. W tle nieco truskawki. Fajny aromat.

SMAK
Piwo jest pełne, czuję to już po pierwszym łyku. Wszystko za sprawą sporej ilości słodyczy. Goryczka? Na razie bez szans. W smaku obecne są również pestkowce reprezentowane głównie przez brzoskwinię oraz nektarynkę. Posmak owoców nie jest zbyt długi. Na siłę mogę się doszukać mango, ale może to ogólnie ten słodki klimat? Znakiem rozpoznawczym bardzo dobrego New Englanda jest soczystość, jak jest dziś? Średnio. Piwo ma w sobie lekki soczek, ale jest to średni poziom. To co mi się podoba to wyraźne ciało i żółte owoce. Na finiszu wyszło coś w stylu łodygi, być może to Strata. To ona wnosi podobne nuty. Im dalej w szkło, tym więcej hop burn. Owoce się rozmyły, jest coraz więcej łodygi. Liczyłem na odwrotne proporcje.

Ovi Awaits The Pass [Browar Maltgarden]
OCENA : 3,75 / 5,00

Wydaje mi się, że coś tu nie do końca wyszło. Piłem już dużo lepsze Imperial IPA z Maltgardena.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments