One More Episode [Browar Maltgarden]

Truskawka i ciemne piwo? No nie wiem, ale i tak sprawdzę One More Episode z Browaru Maltgarden.

One More Episode [Browar Maltgarden]

Lubię truskawki, jak chyba większość z nas. Kiedy te smaczne czerwone owoce pojawiają się na przydrożnych straganach ich ceny są cholernie wysokie. Na szczęście szybko idą w dół, niestety, wraz ze spadkiem cen spada też jakość. Truskawki są ogólnie bardzo popularne, pojawiają się w deserach, ciastach, lodach i wielu innych potrawach. Czy na pewno idą w parze z piwem? Przejrzałem swoje tysiąc piw, które udało mi się do tej pory wypić i znalazłem tylko dwa. Jedno z aromatami, odpada, a drugie to Gelato: Strawberry & Rhubarb, które zostało ostatecznie wycofane z rynku. Tak więc nie mam dobrych doświadczeń z tym popularnym owocem. W mocarnym Pastry Stoucie z Amundsena wyszło dobrze, dziś powinno być podobnie.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 30,0 Plato
ALKOHOL: 11,8 %
SŁODY: jęczmienny, żytni, płatki owsiane,
CHMIEL: ?
DODATKI: truskawki (8%), ziarno kakaowca (2%), kakao
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 07.06.2023

A dlaczego? Podstawą piwa jest bowiem ponownie mocarny Imperial Stout. Ekstrakt wynosi 30 Plato, a alkohol doszedł prawie do 12%. I to wszystko w dużej butelce. Podstawa powinna być mocna, pełna i gorzka. Wszystko za sprawią ziaren kakaowca, to one mają wnieść kontrę to słodkich truskawek. Zastanawiam się, czy truskawki wniosą słodycz, a może nieco kwasu? Jestem ciekawy efektu końcowego.

Tym razem rozmyta i pomieszana warstwa farby jest nieco większa. Zakrywa spokojnie ponad połowę etykiety. Podoba mi się przejście pomiędzy poszczególnymi kolorami. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Bytów Browar Kaszubski.

One More Episode [Browar Maltgarden]

KOLOR
Ciemne, klejące, ciecz oblepia szkło. W oczy rzuca się też brak jakiejkolwiek piany.

AROMAT
Na początku poczułem nieco alkoholowego rozgrzania. Na szczęście szybko przeszło. Poza tym idealna fuzja czerwonych owoców oraz kakao. Oczami wyobraźni wącham tabliczkę czekolady z truskawkowym nadzieniem. Zapach jest naturalny, brakuje mu nieco wyrazistości.

SMAK
Pierwszy łyk zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Truskawkowy początek w lekko kwaśnym stylu zakończony czekoladowym finiszem. Skreśliłem już gorzką stronę a tu wpada aftertaste i bach, czuję nuty w stylu tabliczki gorzkiej czekolady. Ciało nie jest zbyt gęste, zdaje się być nieco oleiste, może to przez brak gazu? I ten czekoladowy finisz. Wszystko to sprawia, że smak zaokrągla się i wydaje się być dosyć pełny. Plus za intensywność, dodatki są wyraźne i dobrze dobrane. Kto nie lubi czekolady z truskawkowym nadzieniem? Jedyną różnicą pomiędzy czekoladą a piwem jest charakter truskawek. Normalnie sią one słodkie, tu zastałem je w nieco kwaśniejszej wersji. Piwo nie jest przez to jednowymiarowe. Kwas, słodycz, podoba mi się przejście pomiędzy tymi dwoma elementami. Alkohol ukryto tu dobrze, nic nie grzeje. Smak towarzyszył mi do samego końca, nic się nie rozmywa. Piwo na duży plus.

One More Episode [Browar Maltgarden]
OCENA : 4,50 / 5,00

Dziwne, że o tym piwie było tak cicho. Dla mnie jest ono zdecydowanie lepsze od Yellow Appetizer.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments