Never Ending [Browar Funky Fluid]

Piwo Never Ending z Browaru Funky Fluid pokazuje, że New England i IPA idą w parze.

Never Ending [Browar Funky Fluid]

Never Ending to kolejne piwo z Browaru Funky Fluid, a może powinienem napisać, kolejne New England. W każdym sklepie znajdziecie masę piw w stylu NEIPA, każdy liczący się browar ma w swoim portfolio przynajmniej 2 piwa w owym stylu. Dlaczego jest on aż tak popularny? Rewolucja piwna zaczęła się w dużej mierze dzięki chmielowi. To jego on wprowadził goryczkę, a z czasem również owocowy posmak. Właśnie ten drugi element jest znakiem rozpoznawczym stylu. Nie bez powodu browary szukają jak najświeższych i jak najlepiej przechowywanych odmian chmielu. To on może wnieść piwo na wyżyny. Jest też sporo osób narzekających na NEIPA, polecam wypić coś konkretnego z zagranicy i przestać marudzić. Zresztą, w krafcie podoba mi się to, że jest on zróżnicowany. Każdy styl niesie ze sobą co innego. Jeśli ktoś nie lubi soczków, to ma jeszcze masę innych butelek do wyboru. W 2019 naprawdę nie ma na co narzekać.

STYL: New England IPA
EKSTRAKT: 15,5 Plato
ALKOHOL: 5,4 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki pszenne, płatki owsiane
CHMIEL: Citra, Mosaic, Cascade, Simcoe, Pekko, Chinook
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 26.02.2020

To co cechuje piwo Never Ending to wysoki Hoprate, dokładnie 15,5 g/l. Wartość ta pokrywa się z początkowym ekstraktem. Piwo nie odfermentowało zbyt głęboko, może przełoży się to na pełniejsze ciało? Browar sięgnął po ciekawą kombinację chmielu. Pierwszy raz będzie pił piwo chmielone Pekko. Odmiana na wnosi miętę jałowca, brzmi interesująco.

Kolejna stylowa etykieta z Funky Fluid. Tym razem widzę tu coś na kształt grubego pędzla malującego sporą zieloną linię na białym tle. Nazwa piwa nawiązuje do słynnego filmu z czasów mojego dzieciństwa. Pamiętacie Niekończącą się opowieść? Też o niej myślicie widząc kolejny soczek na półce z kraftem? Piwo jest dostępne z butelkach o pojemności 500ml i zostało uwarzone w Browarze Zarzecze.

Never Ending [Browar Funky Fluid]

KOLOR
Piwo bardzo ładnie prezentuje się w szkle. Jest jasne, może nie żółte, ale pomarańczowe, i fajne zamglone. Całość okraszona jest niewielką pianą.

AROMAT
Tu też jest dobrze. Zapach jest wyraźny, szczególnie po zamerdaniu szkłem. W nos uderza zapach cytrusów, jest mango, marakuja i brzoskwinia. Nie są to świeże owoce, bardziej dojrzałe. Ja lubię ten klimat. Finisz jest nieco zielony, ale nie goryczkowy. Zapowiada się ciekawie.

SMAK
Pierwszy łyk wchodzi nieco nieśmiało. Na razie nie czuję tu owoców znalezionych w aromacie. Na pierwszym planie jest tu lekka goryczka a na finiszu nieco zielonych nut. Za drugim razem jest nieco lepiej. Pojawiły się już owoce, ale nie są one zbyt intensywne. Może będzie lepiej? Ciało jest lajtowe, piwo spływa gładko po moim podniebieniu. Mogłoby być nieco gęstsze, ale to IPA więc nie będę się do tego przyczepiał. Na Szczęście owoce są coraz wyraźniejsze. Szkoda, że dopiero po wypiciu 1/3 butelki, ale lepiej późno niż wcale. Są tropiki, cytrusy z fajnym zielonym finiszem. Goryczka jest tu na poziomie zerowym. Tak więc rządzą tu owoce. Gdyby tu była jeszcze soczystości, ocena poszła by w górę. Tak jest nieco płasko. Może trzeba było wypić świeże? Ogólnie porządne piwo w stylu New England. Nie jest to sztos, ale miłośnicy NEIPA w krajowym wydaniu będą zadowoleni.

Never Ending [Browar Funky Fluid]
OCENA : 3,75 / 5,00

Lajtowa IPA jakich wiele. Może stać w tłumie z innymi New England, ale nic jej nie wyróżnia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o