Nautiloid [Wander Beyond]

Trochę się naczekałem, ale wreszcie udało mi się ponownie dorwać puszkę Wander Beyond. Dziś sprawdzę jak smakuje Nautiloid.

Nautiloid [Wander Beyond]

Browar Wander Beyond króluje w jednej dziedzinie, jest nią Milkshake IPA. Po bardzo udanej degustacji piwa Octopod polowałem na kolejne wypusty w tym stylu, ale bardzo ciężko jest dostać puszkę browaru w Manchesteru. Piwa wychodzą w ograniczonych ilościach albo sklepy wystawiają je na sprzedaż w wysokich cenach. Na szczęście po kilku miesiącach poszukiwań dało mi się zdobyć puszkę Nautiloid. Patrząc na oceny z Untappd jest ona podobnie oceniona jak rewelacyjny Octopod. Uwielbiam słodkie piwa, a w Milkshake IPA level słodyczy jest wyższy niż w New England. Ostatniemu piwu z Wander Beyond było bliżej do soku, jak będzie tym razem?

STYL: Imperial Milkshake IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 12,0 %
SŁODY: ?
CHMIEL: Simcoe, Mandarina Bavaria, Citra
DODATKI: pomarańcze, mandarynki, laktoza
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 14.09.2019

Aha, nie będzie to Milkshake IPA, a Imperial Milkshake IPA. Browar nie podał ekstraktu początkowego, ale wartość alkoholu wynosi tu aż 12%. Po burzliwej fermentacji w piwie wylądowały pomarańcze oraz mandarynki. Osobiście wolę bardziej mango, ale jestem ciekawy jak ta kombinacja sprawdzi się w piwie? Nautiloid został nachmielony na zimno Simcoe, Mandarina Bavaria oraz Citrą. O odpowiedni level słodyczy zadba tu laktoza.

Kolorowa puszka, a na niej Nautiloid, który zdaniem browaru jest głowonogiem mieszkającym w oceanie. Głowa stwora przypomina wyglądem pomarańczę. Nie wiem co tam biorą, ale mam nadzieję, że dodali trochę do piwa. Jest kolorowo, komiksowo i dziwnie. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Wander Beyond w Manchesterze.

Nautiloid [Wander Beyond]

KOLOR
Piwo jest żółte, bardzo żółte. Może widzę tu niewielki pomarańczowy przebłysk. Na pewno jest bardzo jasne. Drugą rzeczą jaka rzuca się w oczy jest kompletny brak piany, identycznie było przy poprzednim Milkshake z Wander Beyond.

AROMAT
Podsuwam szkło pod nos i czuję tu sporo owoców otoczonych laktozą. Jest więc słodko i owocowo. Pierwsze nuty gra tu oczywiście pomarańcza, w tle pojawia się mandarynka. Nie zarejestrowałem tu żadnych nut charakterystycznych dla chmielu. To co robi największe wrażenie to ta gładka laktoza.

SMAK
Mniam, ale to jest konkretne. Zapach nie jest za intensywny, ale smak? Od razu czuję tu pomarańczową bombę. Smak owoców jest bardzo wyraźny, to samo dotyczy słodyczy. Jest słodko, ale oprócz tego jest tu duża soczystość. Naprawdę, mam wrażenie, że zamiast piwa w moim szkle znajduje się pomarańczowy sok. Nagazowanie jest bardzo niskie, ale soczystość wszystko wynagradza. W kolejnym łyku jest podobnie, ten pomarańczowy sok robi na mnie ogromne wrażenie. Piwo jest bardzo gładkie i pięknie spływa po moim podniebieniu. Najbardziej obawiałem się o poziom cukru, na szczęście  nie ma go za wiele. Czuję go wyłącznie po nabraniu piwa do ust. Później jest już pomarańczowo i mandarynkowo. Nie jestem specem od mandarynek, ale moim zdaniem są one tłem dla pomarańczy. Smak nie zanika, piwo naładowane jest owocami. Miał być Milkshake i to piwo go dostarcza.

Nautiloid [Wander Beyond]
OCENA : 4,25 / 5,00

Wander Beyond potrafi wycisnąć owoce i wydobyć z nich wszystko co najlepsze. Jest słodko i owocowo.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o