My Continuous Improvement #3 Blueberry & Maple Syrup [Cloudwater Brew Co]

Ogromną porcję słodyczy zapewni mi dziś piwo My Continuous Improvement #3 Blueberry & Maple Syrup z Cloudwater Brew Co.

My Continuous Improvement #3 Blueberry & Maple Syrup [Cloudwater Brew Co]

Cloudwater słynie ze swoich jasnych piw? Czy aby na pewno? Ostatnimi czasy ekipa z Manchesteru zmieniła nieco kierunek i sprawdza się również w nieco innych stylach. Może określenie “ostatnimi czasy” nie jest tu zbyt trafne, gdyż Cloudwater od dłuższego czasu posiadał w swojej ofercie piwa typu Lager czy Stout. Pamiętam czasy, kiedy namiętnie śledziłem ich każdy cotygodniowy wypust. Verdant wrzucał same IPA oraz DIPA, a Cloudwater zaskakiwał takimi stylami, jak chociaż Berliner Wiesse. Obecnie browar ten dostarcza jedne z lepszych Imperial Stoutów w Europie. Czy najlepsze? Nie wiem, gdyż każdego nie piłem. Zawężając kategorię do piw nieleżakowanych w beczkach to Cloudwater jest bez wątpienia w ścisłej czołówce. Udało mi się spróbować ich pierwszego numeru z serii My Continuous Improvement, rewelacja. Jestem więc niezmiernie ciekawy poziomu nowej pozycji.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 11,0 %
SŁODY: wheat, barley, oats
CHMIEL: ?
DODATKI: syrop klonowy, borówki amerykańskie
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 26.08.2020

Widząc już numer dwa przy poprzednim wypuście domyślałem się, że piwo będzie dużo więcej. Co dobre musi trwać. Tak więc informacja przekazana przez Facebooka bardzo mnie ucieszyła. Cloudwatter wydaje My Continuous Improvement #3. A co z dodatkami? Borówki amerykańskie oraz syrop klonowy? O cholera, takiego topowego połączenia się nie spodziewałem. Oba dodatki idą w parze, przekonałem się o tym pijąc Bianca Blueberry Maple Pancake Lassi Gose oraz Pastry Chef: Blueberry Maple Muffin. Dziś powinno być rewelacyjnie, skoro podstawę piwa jest identyczna, jak w przypadku dwójki. Do tego imperiale jedenaście procent alkoholu.

Etykieta również nawiązuje do poprzednich wypustów. Tym razem oprócz ziaren kakaowca widać tu borówki, syropu klonowego nie zanotowałem. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Cloudwater w Manchesterze.

My Continuous Improvement #3 Blueberry & Maple Syrup [Cloudwater Brew Co]

KOLOR
Gęste i ciemne, konkret w szkle. Piany nie ma tu wcale, gładka tafla.

AROMAT
Na pierwszy plan wysuwa się łuska kakaowca, jest tu bardzo wyraźnie zaznaczona. W tle pojawia się nieco jagód. Syrop klonowy jest niewyczuwalny. Intensywne? O tak.

SMAK
Myślałem, żem aromat jest wyraźny, ale smak. Wow, początek wgniata w ziemię. Konkretna porcja borówek, początek jest bardzo owocowy. Po kilku sekundach ziarna kakaowca przejmują inicjatywę. Piwo kompletnie zmieniło swój profil, z początku były to borówki, a teraz finisz poszedł w pokaźną i gorzką dawkę kakaowca. Na razie piwo smakuje jak czekolada z jagodowym nadzieniem. Kakao powoli zmienia się w czekoladę, jest naprawdę dobrze. Ciało to ciężka kategoria, lubię takie ulepy, można spokojnie sączyć i delektować się chwilą. W całym tym natłoku smaku zapominałem o syropie klonowym, nie ma go za wiele. Pozostałe nuty dobrze go zastępują. Alkohol jest to bardzo dobrze ukryty. Kawał dobrego piwa.

My Continuous Improvement #3 Blueberry & Maple Syrup [Cloudwater Brew Co]
OCENA : 4,50 / 5,00

Bardzo, bardzo wyraźne piwo. Podoba mi się połączenie borówek oraz gorzkiego kakaowca.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments