Mniam Mniam Mniam Mniam [Browar Szpunt]

Nazwa piwa Mniam Mniam Mniam Mniam z Browaru Szpunt to chyba najlepsza reklama do zakupu butelki.

Mniam Mniam Mniam Mniam [Browar Szpunt]

A propos tematu browarów, których dawno ze mną nie było. Kiedy to ostatni raz piłem piwo z Browaru Szpunt? Było to pod koniec 2019 roku, wtedy do mojego szkła trafiło Fluidity, piwo okazało się całkiem dobrym Pale Ale. Dziś będzie konkretnie, a wszystko za sprawą piwa Mniam Mniam Mniam Mniam, które jest mocniejszą wersją podstawy o nazwie Mniam Mniam. Jeśli kiedyś powstanie wersja potrójna, bądź też leżakowana w beczce, to wiem jak będzie się nazywała 😉 Piwo zostało uwarzone we współpracy z Szynkarnią, lokalem dobrze znanym fanom piw kraftowych. Miała być premiera w lokalu, ale je zamknięto. Może teraz po zniesieniu obostrzeń odnośnie funkcjonowania lokali gastronomicznych odbędzie się jakaś popremiera?

STYL: Imperial Foreign Extra Stout
EKSTRAKT: 24,0 Plato
ALKOHOL: 9,5 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: laktoza, syrop klonowy, aromaty naturalne
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 03.04.2023

Foreign Extra Stout w wersji imperialnej, nie będzie to więc kolejny Imperial Stout, czy też Pastry Stout. Nazwa zobowiązuje do ciut wyraźniejszych ciemnych nut. Rzut oka na parametry, te nie są do końca imperialne, chociaż 25 uznaję za dolne rejony w pełni stylowego imperiala. Browar zdecydował się na użycie dodatków oraz naturalnych aromatów. Pierwsze z nich to laktoza i syrop klonowy, mniam. Te mniej naturalne to aromaty wanilii, kokosa i kakao. Akurat te dodatki można spokojnie dodać w naturalnej formie, ale nie będę się czepiał.

Etykieta jest bardzo kolorowa oraz błyszcząca, wszystko za sprawą odpowiedniego papieru. Podoba mi się ten efekt cieknących liści klonowych, od razu widać, że chodzi tu o syrop klonowy. Oprócz nich jest tu kokos, z którego leje się wnętrze. Bardzo dobre wykonanie. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone dla Browaru Szpunt.

Mniam Mniam Mniam Mniam [Browar Szpunt]

KOLOR
Podczas przelewania piwa do szkła widzę ciemną barwę, nie jest to stuprocentowa czerń. Do tego spora czapa piany.

AROMAT
Nie wiem jak pachniała podstawa, tu na pierwszym planie czuję dużo wanilii. Wspomaga ją przyjemna nuta kokosa. Jest intensywnie i nieco słodko. Po kilku zaciągach wyszedł syrop klonowy.

SMAK
Pierwszy łyk przyniósł dużo więcej słodyczy i dużo więcej syropu klonowego. Po kilku sekundach pojawia się wanilia, łagodzi klon. Na końcu jest czekolada, nie w dużych ilościach, ale zauważalna. Ogólnie, piwo jest wyraźne, wszystkie nuty trzymają wysoki poziom intensywności. W kolejnym podejściu poczułem też kokosa, nie są to prażone wiórki, bardziej rozłupany orzech. Ciało nie jest imperialne, słodycz je znacznie podbija przez co nie zauważam jego braków. Niskie nagazowanie przekłada się na gładkość, to lubię w Stoutach. Piwo robi się słodsze z każdym kolejnym przechyleniem szkła. Przyjemny słodziaczek, tych nut kakaowca nie ma tu za wiele. To samo dotyczy klonu, jednak kokos jest tu dominujący. Szkoda, lubię klon, kokos radzisz robię dobrze, więc nie będę narzekał. To on, w parze z wanilią, nadają temu piwu ton.

Mniam Mniam Mniam Mniam [Browar Szpunt]
OCENA : 4,00 / 5,00

Piwo pokazuje jak dobrze można połączyć kokosa i wanilię. Reszta dodatków jest już bardziej stonowana.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments