Mazurski Porter Rum BA [Mazurski Browar]

Czy Mazury potrafią w rum? Pora na piwo Mazurski Porter Rum Barrel Aged  z Mazurskiego Browaru.

Mazurski Porter Rum BA [Mazurski Browar]

Drugie wcielenie Mazurskiego Portera, którego piłem już jakiś czas temu. Z tego co pamiętam, to była to dosyć palona pozycja w której pierwsze skrzypce grały nuty palone. Czego mi w nim zabrakło? Słodyczy. I uważam, że dziś może być nieco lepiej, gdyż piwo leżakowało przez kilka miesięcy w beczce po rumie. Jest to chyba moja ulubiona beczka? Od razu przychodzą mi na myśl takie wspaniałe pozycje jak Buzdygan Rozkoszy Rum BA z Browaru Harpagan albo jeszcze lepsze Yummy Rummy ze szwedzkiego browaru Dugges. Beczka po rumie daje ciekawą słodycz oraz zaokrągla piwo. A tych dwóch rzeczy brakowało mi w podstawowej wersji. Chociaż nie wszystko złoto co się świeci. Piłem już jedno piwo z serii Barrel Aged z Browaru Mazurskiego, ich Mazurski Imperial Oatmeal Stout Bourbon BA nie zrobił na mnie zbyt dobrego wrażenia.

STYL: Porter
EKSTRAKT: 20,0 Plato
ALKOHOL: 9,0 %
SŁODY: jęczmienne: pilzneński, karmelowy, monachijski, palony, Caramunich, czekoladowy,
CHMIEL: Magnum
DODATKI: płatki owsiane, kakao, ekstrakt słodowy, laska wanilii, cukier
DROŻDŻE: W34/70
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 29.06.2020

Piwo wydaje się  być tym samym  Porterem sprzed kilku miesięcy, aby na pewno? Ekstrakt początkowy jest ten sam, ale dzisiejsza wersja ma nieco więcej alkoholu. Pierwotne 9,0% wzrosło do 9,5%. Porter leżakował bodajże  beczce po rumie z Jamajki, ale nie ma na to żadnego oficjalnego potwierdzenia. To samo dotyczy czasu jaki piwo spędziło w drewnianej beczce. Zaciekawił mnie dodatek kakao, zazwyczaj widzę ziarna kakaowca. Ciekawe jaki będzie on miał wpływ na efekt końcowy?

Etykieta nawiązuje standardowo do historii regionu z którego pochodzi browar. Na zdjęciu widzę Sztynort i fotografię z roku 1930. Ta czcionka przypomina mi nieco niemiecki klimat, nie wiem, mam ogólnie złe skojarzenia, ale nie będę tu pisał o historii. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Mazurskim Browarze w Ełku.

Mazurski Porter Rum BA [Mazurski Browar]

KOLOR
Piwo ma barwę ciemnego brązu, przy przelewaniu do szkła jest już kompletnie czarne. Piany nie ma tu wcale, ale widzę sporo bąbelków unoszących się ku górze.

AROMAT
Pierwszy wdech przypomina mi miks Rumu oraz Coca-Coli. Zapach tego popularnego drinka jest tu idealnie odwzorowany. Na finiszu pojawia się muśnięcie słodyczy, coś w stylu brązowego cukru. Do tego lekkie rozgrzewanie. Na razie nie jest źle.

SMAK
Szkoda, że w smaku nie ma już tak dużo rumu. Chociaż, to nie on tu zawodzi, a ciało. Zaraz po nabraniu piwa do ust poczułem rozwodniony rum, a na finiszu nuty Coca-Coli, które pod koniec pokazały nieco paloności. Od samego początku czuję tu niewielkie rozgrzewanie. Nie jest ono zbyt duże i mi akurat odpowiada. W drugim łyku jest podobnie, w kolejnych też. Po jakimś czasie poczułem też nieco drewna, są to zapewne deski z beczki pod rumie. Całość jest fajna w odbiorze, gdyby nie to płaskie ciało. Psuje nieco odbiór. Na szczęście intensywny smak rumu przybiera na sile. Wnioski? Beczkach zdominowała podstawę. Ja lubię te rozwiązanie, nie wiem jak inni? Piwo wyszło fajnie, ale ciało jest jego największym minusem. Fajny rum, nieco mało agresywny, ale bardzo wyraźny.

Mazurski Porter Rum BA [Mazurski Browar]
OCENA : 4,00 / 5,00

Szczerze, wersja leżakowana w beczce po rumie jest znacznie lepsza niż podstawa. Najlepszy Barrel Aged z Ełku.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments