Manolo [Browar Dwóch Braci]

Kolejne podejście do Browaru Dwóch braci, tym razem będzie to soczysta NEIPA o nazwie Manolo.

Manolo [Browar Dwóch Braci]

Z racji tego, że piję sporo piw w stylu New England z UK staram się sprawdzać większość dobrze ocenianych NEIPA z naszego podwórka w celu porównania poziomu. Wiadomo, brytyjski kraft jest przed nami, ale w ciągu ostatniego roku pojawiło się sporo piw mogących konkurować  brytyjskimi wypustami. Wspomnę tu tylko o bardzo dobrym New England DDH DIPA Citra + Galaxy z AleBrowar. Dziś przyjdzie mi spróbować NEIPA z polskiego  Browaru Dwóch Braci. Słyszałem dużo dobrego o ich mocno chmielonych piwach, do tej pory dane mi było spróbować ciemnego Filemoona, lekkiego Teamona, oraz dziwnie dobrego Nimasoku. Wszystkie pozycje zostały ocenione dobrze, ale żadna nie urwała. Może dziś?

STYL: New England IPA
EKSTRAKT: 14,0 Plato
ALKOHOL: 5,0 %
SŁODY: Pale Ale, pszeniczny, jęczmienny, płatki owsiane
CHMIEL: Citra, Mosaic, Simcoe, Warrior
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 27.09.2019

Manolo to New England IPA. W nazwie nie widzę DDH, więc hop ratio oscyluje w normalnych parametrach. To nic złego, liczy się jakość, a nie ilość. O aromat mają zadbać tu chmiele z Ameryki, a są to Cita,) Simcoe, Mosaic oraz Warrior. W zasypie widzę płatki owsiane oraz słód pszeniczny, te elementy są obecne w większości New England na rynku. Pięć procent alkoholu, czyli idealna wartość na upalne dni. Na facebookowym fanpage browaru znalazłem informację, iż przepis na Manolo jest  sprawdzonym projektem Szymona.

Wystarczy jeden rzut oka na etykietę, aby widzieć z jakim browarem mamy dziś do czynienia. Fikuśne obrazki naładowane kolorami oraz charakterystyczna kreska. Widzę tu dziwnego zwierzaka jadącego na dwukołowym pojeździe. Plus za czytelną czcionkę. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało na zlecenie Browaru Dwóch Braci.

Manolo [Browar Dwóch Braci]

KOLOR
Piwo jest dosyć klarowne jak na swój styl. Nie liczcie na mętność, bliżej mu raczej do standardowych polskich New England. Widzę tu jasno pomarańczową barwę oraz niewielką pianę.

AROMAT
A w zapachu jest już dużo lepiej. Czuję tu sporo owoców tropikalnych oraz naftę. Aromat jest bardzo intensywny, więc nie trzeba się mocno zaciągać. Na pierwszym planie są owoce pestkowe, morele oraz mango. Całość ma słodki charakter i jest naprawdę przednich lotów.

SMAK
W pierwszym łyku poczułem nieco tropików, jednak zaraz po nich pojawiła się dziwna nuta. Przypomina mi ona nieco naftę, ale w średnim wydaniu. Szkoda, że nie daje się ona rozhulać owocom, bo czuć ich potencjał. Goryczka nie jest zbyt wysoka, z każdym kolejnym łykiem pojawia się ona na finiszu. Czuję ją przez kilka dobrych sekund, aż jej miejsce zajmuje nafta. I tak jest z każdym kolejnym przechyleniem szkła. Są momenty kiedy czuć to fajną soczystość, nie trwa ona jednak zbyt długo. Zastanawiam się jaka była data rozlewu mojej warki? Zapewne było tu więcej cytrusów. Obecnie ich poziom jest już niższy, a finisz pozostawia trochę do życzenia. Piwo nie jest złe, porównuje je do piw z Verdant i Cloudwater, tam owoce są bardziej wyczuwalne. Manolo jest wysoce pijalne i warto jego spróbować.

Manolo [Browar Dwóch Braci]
OCENA : 3,75 / 5,00

Dobra NEIPA, ale nie najlepsza. A może to czas? Były tropiki, ale ich level jest zbyt niski.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o