Machiato [WYLAM]

Dobra kawa nie jest zła, dziś sprawdzę piwo Machiato z brytyjskiego browaru WYLAM.

Machiato [WYLAM]

Kolejny browar z serii ” lubię, ale nie mam możliwości pić tak często, jakbym chciał”. Ich Imperial IPA wyróżniała się na tle konkurencji. Piwo Greenbutt Skunk z browaru WYLAM to New England, które dostarczył mi sporą dawkę owoców z wyraźną goryczką. Ten trend pociągnął dalej browar DEYA, liczyłem na jego rozprzestrzenienie, ale chyba tak się nie stało? Dziś nie będzie mi dane się o tym przekonać, wybrałem bowiem ciemne piwo. WYLAM w tej odsłonie jeszcze nie próbowałem, więc będzie to dla mnie debiut. Browar ma na swoim koncie kilka dobrze ocenianych imperiali, więc jestem spokojny o dzisiejszą degustację.

STYL: Porter
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 6,5 %
SŁODY: ?
CHMIEL: Kentisch Goldings Leaf
DODATKI: laktoza
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.02.2021

Nazwa stylu przyciąga, piwo opisane jest jako Hazelntu Praline Coffee Porter, mniam. Lubię orzechowe nuty w ciemnych piwach, dużo zależy tu od odmiany, a orzechy laskowe kojarzą mi się głównie ze świetnym piwem z Northern Monk o nazwie Haze-Le-Nut. Idąc dalej widzę praliny, kiedyś wałkowałem temat o szerokim wachlarzu tego pojęcia. Pralin jest masa i ciężko dokładnie określić smak pralinowy, zobaczę z czym go je Wylam. Kawa idzie w parze z Porterem. Szykuje się raczej ciemna odmiana, bez nut chlebowych.

Etykieta utrzymana jest w brązowym klimacie. Widzę tu jakieś rośliny? Te koła to chyba ziarna kawy? Ni to las, ni to polana. A może to orzechy? Nie będę wnikał. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w Wylam w Newcastle Upon Tyne.

Machiato [WYLAM]

KOLOR
Co tu dużo pisać, piwo jest ciemne. Przy przelewaniu widać lekki brąz, a w szkle jest już czerń. Niewielka beżowa piana.

AROMAT
Z całej palety smaków wypisanych na etykiecie czuję tu tylko kawę, i to w dosyć gorzkim wydaniu. Nie ma tu ani orzechów, ani pralin. Zapach jest wyraźny, miłośnicy espresso będą zadowoleni. Kawa idzie właśnie w tym kierunku. Pod koniec wyszło nieco więcej kawy.

SMAK
Pierwszy łyk wszedł też wyraźnie, ciemne nuty kawy rodem z espresso rozlały się po moim podniebieniu. Obok głównej nuty pojawiły się też praliny, czerwonych nut nie ma tu zbyt wiele, ale są dobrze wyczuwalne. Ciało nie jest za gęste, ale nie jest to wersja imperialna, więc nie będę się do niego przyczepiał. Na początku było nieco wytrawnie, jednak z czasem pojawiła się słodka nuta. Staram się doszukać orzechów, ale jest z tym ciężko. Może nieco zielonych laskowych? Ale to już tak na siłę. Z czasem nuta pralin zaczyna dominować, i wiecie co? Nie jest ona przesłodzone. Te czerwone praliny są naprawdę niezłe. Lekkie i wyraźne.

Machiato [WYLAM]
OCENA : 4,00 / 5,00

Przyjemny lekki Porter. Czerwone praliny oraz niewielka dawka orzecha, taką kawę mogę pić częściej.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments