Let’s Get Hazy No 5 [Browar Nepomucen / Browar Funky Fluid]

Zaliczam każdą TIPA z naszego kraju, więc nie mogłem odpuścić piwa Let’s Get Hazy No 5 z Browaru Nepomucen oraz Browaru Funky Fluid.

Let's Get Hazy No 5 [Browar Nepomucen / Browar Funky Fluid]

Nie tak dawno piłem czwórkę i muszę przyznać, wypadła ona całkiem nieźle. Jednak nadal nie było to wyjątkowe piwo reprezentujące styl Triple IPA. Jakoś polskie ekipy nie do końca ogarnęły jeszcze temat IPA o wysokim ekstraktem początkowym. To samo dotyczy odfermentowania, alkohol na poziomie ośmiu procent to zdecydowanie widełki podwójnej wersji. Tak więc do tej pory piwa te powinny być legitnie oznaczane jako 2 i 1/2 IPA. Marketing robi jednak swoje, a TIPA na pewno lepiej się sprzeda. I to działa, nie wiem, czy zakupiłbym No5, gdyby była to jedynie DIPA? Pewnie tak, gdyż oba browary potrafią dostarczać dobrze nachmielone soczki. Jednak w przypadku innych ekip? Nie jestem tego już taki pewien.

STYL: Triple IPA
EKSTRAKT: 21,0 Plato
ALKOHOL: 8,2 %
SŁODY: jęczmienny pilzneński, pszeniczny, płatki owsiane, płatki pszenne, płatki ryżowe
CHMIEL: Citra, Mosaic, Waimea, Ella
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Fog
IBU: 2,5 / 6
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 04.11.2021

Moje odczucia odnośnie ekstraktu początkowego oraz zawartości alkoholu opisałem już wyżej i w kilku innych opisach TIPA uwarzonych w Polsce, więc nie będę się powtarzał. Ważnym elementem każdej soczystej IPA w klimacie New England są drożdże. Browary zdecydowały się na użycie szczepu London Fog pochodzącego z własnej propagacji. Goryczka została określona jako prawie trzy na sześć, dosyć wysoko jak na styl. Wyraźne IBU było wyczuwalne już w No4. Co z chmielem? Widzę tu nieśmiertelną Citrę, nie mniej znany Mosaic oraz pochodzące z Australii oraz Nowej Zelandii odmiany Waimea i Ella.

Standardowo, kooperacja z ekipą Funky Fluid przedstawia zakręcone fluidy.  Chociaż tym razem całość przypomina mi nieco zebrę w żółto-zielone barwy.  Dobrze to wygląda. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Nepomucen w Jutrosinie.

Let's Get Hazy No 5 [Browar Nepomucen / Browar Funky Fluid]

KOLOR
Prezencja na plus. W szkle widzę pełne piwo o żółtej barwie. Nie jest ona zbyt jasna, ale daleko tu do utlenienia.

AROMAT
Wyraźnie i cytrusowo. Zapach uderza w nos z wysoką intensywnością. Nie jest on za słodki. Sporo tu owoców, teraz pojawiły się pestkowce. W tle wyczuwam nieco trawy. Książkowa NEIPA.

SMAK
Na początku wyczułem soczystość, wiec piwo punktuje już na starcie. Podoba mi się ciało, treściwość jest zawsze mile widziana. Szczególnie jeśli ma ona tak gładki wydźwięk. Cytrusy nie są już tak wyraźnie, jak w przypadku aromatu. Owoce są tu na swoim miejscu, dla mnie jest ich ciut za mało. Z czasem pojawia się też brzoskwinia, teraz to ona przejęła owocową pałeczkę. Goryczka nie jest tu zbyt wysoka, chociaż czuć ją na finiszu. I to za każdym razem. Tak więc Triple IPA z rodzaju tych z lekko zaciągniętym hamulcem. Chmiel ma już chyba swój najlepszy okres za sobą, owoce bledną. Ten początkowy zachwyt nad soczystością też minął. Piwo trzyma wysoki poziom, jednak nie jest to “ta” jedyna i wyjątkowa TIPA. Smakuje ona jak większość piw oznaczonych jako Double IPA.

Let’s Get Hazy No 5 [Browar Nepomucen / Browar Funky Fluid]
OCENA : 4,00 / 5,00

Piątka trzyma poziom, jednak ten poszedł ostatnio zdecydowanie w górę. Tak więc jest pole do poprawy.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments