Les Cassis Fous – Szalone Porzeczki [Browar PINTA / Brouwerij Oud Beersel]

Pierwsza część kolaboracji duetu Browar PINTA oraz Brouwerij Oud Beersel, czyli Les Cassis Fous – Szalone Porzeczki.

Les Cassis Fous - Szalone Porzeczki [Browar PINTA / Brouwerij Oud Beersel]

Wiadomości o premierze Les Cassis Fous – Szalone Porzeczki odbiła się dużym echem wśród osób pijących piwa kraftowe. Browar PINTA wziął czynny udział w  Toer de Geuze 2019, jest to impreza podczas której tradycyjne browary wokół Brukseli otwierają drzwi a tysiące fanów lambika z całego świata kursuje od browaru do browaru. W tym roku można było tam spotkać również browar z naszego kraju. Les Cassis Fous – Szalone Porzeczki jest jedną z dwóch pozycji uwarzonych w związku z tym eventem. Oba piwa łączą w sobie elementy polskie oraz belgijskie. Browar zapewnia, że prace nad blendami trwały już od 2017 roku. Szanuję PINTĘ za te ich podróże i promowanie polskiego krafu zagranicą. Oba piwa zostały uwarzone z browarem Oud Beersel, który ma na sowim koncie ogromną liczbę piw w stylu Lambic.

STYL: Cassis Bière de Coupage
EKSTRAKT: 11,5 Plato
ALKOHOL: 5,6 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, niesłodowana pszenica
CHMIEL: ?
DODATKI: bakterie kwasu mlekowego, sok z porzeczek czarnych i czerwonych
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

O co tyle szumu? Jak już wcześniej pisałem Les Cassis Fous – Szalone Porzeczki  jest belgijsko-polskim blendem. Z jednej strony mamy lambika z belgijskiego browaru Oud Beersel, a z drugiej porzeczkowe kwaśne piwo (baza to receptura na Kwas Jota). Akurat tej wersji kwasu nie piłem, ale cała seria jest dobrze oceniana. Następnie całość trafiła na sześć miesięcy do dębowych beczek po czerwonym francuskim winie. Mi wygląda to na sporo pracy i jestem bardzo ciekawy końcowego efektu.

Etykieta prezentuje się zacnie. Czcionka nawiązuje do klasztornych tradycji i belgijskiego klimatu. Złoty kolor prezentuje się zacnie na granatowym tle. Podoba mi się też niestandardowe wycięcie. Informacje na temat piwa i jego składu podane są w dwóch językach. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Na Jurze w Zawierciu.

Les Cassis Fous - Szalone Porzeczki [Browar PINTA / Brouwerij Oud Beersel]

KOLOR
Piwo ma różowy kolor i jest bardzo jasne. Przypomina mi ona sok z porzeczek z dodatkiem wody. Ciało nie jest zbyt gęste, a nagazowanie dosyć niskie. Jeśli chodzi o pianę to zredukowała się ona szybko do obręczy przy krańcach szkła.

AROMAT
Zapach jest fajną odskocznią od IPA. Czuję tu owoce czarnej porzeczki oraz dzikie nuty. Jest też charakterystyczna końska derka. Nie ma tu zbyt dużej intensywności, ale zapach idealnie wpasował się w gorący klimat za oknem, gdyż przyniósł mi on sporo orzeźwienia.

SMAK
Zaraz po nabraniu piwa do ust poczułem bardzo dużo kwaśnych nut. Po przełknięciu pojawiły się nuty charakterystyczne dla dzikich piw. Piwo nie jest zbyt orzeźwiające, liczyłem na to po aromacie, a finisz jest dosyć ciężki, przynajmniej na początku. Brakuje mi też świeżości, czuję tu raczej ciężar na finiszu. Ogólnie smak jest nieco dziwny i mało spójny. Z jeden strony ta kwaśna porzeczka, a z drugiej deska, końska derka i ten ciężar. Całość nie jest gorzka, ale nie czuję tu ani grama słodyczy, kwas znika kilka sekund po przełknięciu, a ten funk jest właśnie lekko gorzki. W kolejnych łykach jest podobnie, piwo ma niecałe 12 Plato, a sprawia wrażenie bardziej pełnego. I to nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Z czasem profil smakowy się nieco poprawia, ale to piwo na pewni nie przekona mnie, ani do piw kwaśnych, ani do Lambiców.

Les Cassis Fous – Szalone Porzeczki [Browar PINTA / Brouwerij Oud Beersel]
OCENA : 3,75 / 5,00

Nie jest to jednak mój styl. W taką pogodę smakuje wszystko, ale piwo nie wyrwało mnie z butów.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o