Kline [Browar Nepomucen]

Pora na kolejnego słodkiego Pastry potwora, tym razem będzie to Kline z Browaru Nepomucen.

Kline [Browar Nepomucen]

Pisałem już o tym podczas ostatniej degustacji DE KOONING, ale napiszę to jeszcze raz. Każde piwo z tej serii to hołd dla artysty kraszony ręcznie wykonanym obrazem inspirowanym jego twórczością. Browaru umieszcza ten tekst na puszce i postanowiłem do skopiować, bo życie trzeba sobie ułatwiać. Cieszy mnie fakt, że cała seria nie jest jedynie kolejnym pomysłem na sprzedanie piw. Każda puszka jest rzeczywiście wyjątkowa, wystarczy spojrzeć na nazwy stylów. Zero nudy, idealnie dobrane do potrzeb birgika. Narzekałem nieco na przyziemność piw z serii Crazy Lines, ale nowe wypusty z Nepomucena są zakręcone na maksa. Chociaż, czy w 2020 roku można czymś jeszcze zaskoczyć?

STYL: Pastry Milk Porter
EKSTRAKT: 27,5 Plato
ALKOHOL: 9,5 %
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: Laktoza, ziarna kakaowca, orzechy laskowe, naturalny aromat
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 05.11.2021

Chocolate and Hazelnut Pastry Milk Porter. Co to właściwie jest? Browar postanowił udzielić Odpowiedzi na pytanie : jak smakowałoby piwo, gdyby było czekoladą mleczną z orzechami? Pozycja wydaje się być skierowana zdecydowanie dla osób gustujących w klimatach Pastry. Jedynym ratunkiem wydają się tu być ziarna kakaowca. Cieszy mnie też dodatek orzechów laskowych, lubię ich posmak. Na końcu browar wymienia też naturalne aromaty, teraz na pewno część osób przekreśli to piwo 😉 Ja nie.

Kto był dzisiejszą inspiracją? Franz Kline, amerykański przedstawiciel ekspresjonizmu abstrakcyjnego. W jego pracach widać ostre kreski, obecne również na etykiecie. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Nepomucen w Jutrośninie.

KOLOR
Piwo ma barwę ciemnego brązu, w szkle jest już oczywiście pełna część. Szkło zdobi niewielka warstwa beżowej piany.

AROMAT
Zapach przyniósł sporo nut charakterystycznych dla kakaowca zakończonych pralinami. Klimat jest bardzo czekoladowy, a orzecha jest tu jak na lekarstwo. Ogólnie sporo tu słodyczy podbitej rozgrzewaniem.

SMAK
Pierwsze wrażenia są zachęcające. Słodycz, wyraźnie zaznaczona w aromacie, przełamana jest gorzką czekoladą. Pozostawia ona po sobie długi posmak, który z czasem idzie w kierunki mlecznej czekolady. Wyrazistość to duży plus tego piwa. Ciało nie jest zbyt imperialne, bliżej mu do wodnistych klimatów. Normalnie uznaje to za minus, ale dziś moc smaku rekompensuje mi braki. A że jakość smaków też jest dobrej jakości, to piwo zdobywa u mnie więcej plusów. Z rzeczy, które mi się podobają, dodam też pralinkowe rozgrzewanie na finiszu. Degustacja przypomina mi ciągłą walkę pomiędzy gorzką, a słodką stroną. Raz więcej jednego, raz drugiego. Po ogrzaniu wyszła też wanilia. Staram się zastanowić ile Portera jest w tym Porterze? Jest to bardzo mało. Dodatki przejęły kontrolę, na szczęście są one wysokiej jakości, więc nie ma się do czego przyczepić. Jedyny minus to mało orzechów laskowych, ja je uwielbiam.

Kline [Browar Nepomucen]
OCENA : 4,25 / 5,00

Piwo łączy w sobie słodycz oraz gorzkie nuty. Podoba mi się jego wyrazistość i fakt, że Nepomucen warzy coraz lepsze ciemne piwa.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments