kko [Browar Czarna Owca]

Mocny Stout idzie w parze z kakaowcem, zawsze? Pora sprawdzić piwo kko z Browaru Czarna Owca.

kko [Browar Czarna Owca]

Ile razy to przechodziłem obojętnie wobec piwa kko? Ile razy mijałem je na sklepowej półce? Nie wiem, może to ta nic niemówiąca mi nazwa? Piwo przykuwało zawsze moją uwagę odkąd umieściłem je w rankingu najlepszych polskich piw 2019 roku. Skład brzmiał jednak zbyt pospolicie i dawałem szanse piwo o ciekawszej palecie dodatków. Chyba jestem zbyt dużym fanem dodatków? Jeśli na półce będą dwa piwa tego samego browaru i w jednym będę dodatki, to mój wybór będzie oczywisty. Pewnego dnia postanowiłem dać mu szansę, w końcu te opinie z internetu nie są chyba wyssane z palca? Browar Czarna Owca kojarzy mi się z wysoką jakością ciemnych piw, ich Porter Noster wypadł dobrze, a piwa leżakowane w beczce też mnie nie zawiodły.

STYL: Cocoa Imperal Stout
EKSTRAKT: 25,0 Plato
ALKOHOL: 11,0 %
SŁODY: Jęczmienny, owsiany
CHMIEL: ?
DODATKI: ziarna kakaowca, laktoza
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 30.01.2020

Porter już był, dziś pora na Imperial Stouta. I to nie byle jakiego, gdyż kko został uwarzony z dodatkiem prażonych ziaren kakaowca oraz laktozy. Pierwsze mają wnieść nuty gorzkiej czekolady, a drugie odrobinę słodyczy. Słód jęczmienny oraz owies zadba o pełnie. Browar obiecuje deserowe doznania podczas degustacji tego mocnego, bo aż 11%, piwa.

Grafika zaprezentowana na etykiecie jest minimalistyczna. Nie licząc logotypu browaru są tu same litery. Białe tło, czarna czcionka. Rewers prezentuje odwrotną kolorystykę. Nie jest to może etykieta dla osób jarających się graficznymi wodotryskami, ale wszystko jest tu na swoim miejscu. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Czarna Owca w Semlinie.

kko [Browar Czarna Owca]

KOLOR
Czarne, i to jak. Przyjrzałem się nieco bardziej cieczy lejącej się do szkła i jest ona dosyć gęsta. Widzę też niewielką czapę piany, która długo utrzymuje się na powierzchni.

AROMAT
Zapach jest rzeczywiście deserowy. Nie trzeba się mocno zaciągać aby poczuć słodki aromat niosący ze sobą wiele kakaowca oraz nut czarnych owoców. Całość jest rozgrzewająca i intensywna. Standardowo jest tu też czekolada. Zapach narobił mi jeszcze większego smaku na piwo.

SMAK
Wziąłem pierwszego łyka i już mogę wystawić wysoką ocenę. Zaraz po nabraniu piwa do ust całe moje podniebienie wypełniło się posmakiem kakao. Jest to zdecydowanie słodkie kakao. Potem przełknięcie i klimat zmienia się o 180 stopni. Wchodzi goryczka, nuty gorzkiej czekolady. Całość jest bardzo intensywna. Lubię te przejścia, z jednego bieguna smakowego na drugi. Za drugim razem jest podobnie. Słodkie kakao i gorzka czekolada, jedyna różnica to motyw czarnych owoców wpleciony gdzieś pomiędzy oba elementy. Lubię tak wyraziste piwa. Pierwszorzędny smak połączony z konkretnymi doznaniami smakowymi. Ciało jest dosyć gęste, chociaż piwo nie oblepia mi gardła. Jestem jednak zadowolony, trafili z nim w punkt. Smak utrzymał się do ostatniej kropli.

kko [Browar Czarna Owca]
OCENA : 4,25 / 5,00

Nie ma tu wielu smakowych fajerwerków. Niektórym może wydać się nudne. Piwo jest jednak bardzo intensywne, a pierwszorzędny smak mnie urzekł. Dobra robota.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o