Ivar [Browar Trzech Kumpli]

Gotowi? Pora na nuty wędzone, dziś sprawdzę piwo Ivar z Browaru Trzech Kumpli.

Ivar [Browar Trzech Kumpli]

Piwo Ivar to kolejne wcielenie Ragnara, znanego imperialnego Portera Bałtyckiego z Browaru Trzech Kumpli. Do tej pory udało mi się spróbować dwóch poprzednich wypustów i moim numerem jeden jest jak na razie Bjorn leżakowany w beczkach po rumie. Floki reprezentujący Bourbon też był bardzo dobry, ale Jamajka skradła moje serce. Lubię piwa serwujące tą samą podstawkę leżakowane w beczkach po rożnych alkoholach. Daje to możliwość sprawdzenia różnicy smaków jakie wnoszą poszczególne alkohole. Można tu dyskutować o różnorodności odmian rumu czy whisky, ale ogólna charakterystyka danego stylu jest mniej więcej podobna. Dzisiejszy bohater, piwo Ivar, zbiera różne opinie. Jedni oceniają go wysoko, inni niżej, dlaczego?

STYL: Imperial Baltic Porter
EKSTRAKT: 26,0 Plato
ALKOHOL: 10,4 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane
CHMIEL: Cascade US
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

Powodem jest zapewne beczka w której leżakował ten Imperial Baltic Porter. Piwo zostało zamknięte na ponad rok w beczkach po torfowych szkockich Whisky – Bowmore oraz Laphroaig. Torf nie jest ulubionym motywem smakowym dla dużej liczy odbiorców kraftu. Nuty są bardzo charakterystyczne: apteka, bandaże. Ja uwielbiam ten klimat i cieszy mnie każde piwo uderzające w ten klimat. Dziś będzie imperialnie, a świadczą o tym wysoki ekstrakt początkowy oraz procenty.

Etykieta wpasowuje się idealnie w całą serię. Mam tu czarne tło na papierze wysokiej jakości oraz srebrne litery. To już było, więc nie będę się powtarzał. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zapanbrat w Żywcu.

Ivar [Browar Trzech Kumpli]

KOLOR
Tu standard, więc nie napiszę nic nowego. Piwo ma kolor ciemnego brązu, do tegoż spora czapa brązowej piany. Prezentacja na plus.

AROMAT
Tutaj też nie ma zaskoczenia. Mój nos zaatakował aromat wędzonych nut. Ja lubię torf, więc wącham dalej. Na placu meldują się cudowne nuty medyczne, apteka pełną gębą. Jest bardzie wyraźnie.

SMAK
Pierwszy łyk przyniósł mi podobne doznania. Nuty torf są tu bardzo wyraźne, czuję je na początku, w środku i na końcu. Na finiszu pojawiło się też jeszcze nieco drewna. Ogólnie nie jest jakoś wytrawnie, ale całość kieruję się w stronę klimatu gorzkiej czekolady. Kolejne podejścia do szkła tylko potęgują poprzednie doznania. Torf pięknie niesie się po moim podniebieniu. Teraz piwo zaczyna lekko rozgrzewać. Nie jest to alkohol, a zapewne szlachetny pierwiastek. Czuć tu duży wpływ beczki, tak jak w poprzednich dwóch piwach, beczka zdecydowanie zdominowała podstawę. Ciemne nuty czekolady i torf, czego chcieć więcej? Może ciała? Ale nie będę narzekał i z miłą chęcią dokończyłem butelkę.

Ivar [Browar Trzech Kumpli]
OCENA : 4,00 / 5,00

Piwo wpędziło mnie w torfowy nastrój. Zabrakło nieco więcej ciała, w końcu to imperial.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments