Into The Void [Browar Nepomucen / Browar Golem]

Kawa serwowana przez trzech baristów musi być dobra. Jak będzie z piwem? Into the Void serwują dziś Browar Nepomucen, Browar Golem i Figa Coffee.

Into The Void [Browar Nepomucen / Browar Golem]

Czy piłem już piwo warzone przez trzy podmioty? Tak, nie musiałem się nad tym długo zastanawiać. Wspomnę tylko o Northern Monk i ich Patron Project skupiającym się na promowaniu lokalnej społeczności Zastanawiam się jak technicznie wygląda proces warzenia takiego piwa, dobierania receptury? Dodatkowo, na ile są tu kumplowskie współprace, a na ile współprace nastawione na zysk? Podobnie jest z ficzuringami w branży muzycznej. Za daleko chyba odpłynąłem, wracam do piwa Into the Void. Browar Nepomucen serwuje ostatnio bardzo dobre i tropikalne IPA, Browar Golem można pochwalić za dobrze wykonanie ciemne piwa. Trzecim elementem układanki jest Filip Kucharczyk z Figa Coffee. To on jest odpowiedzialny za ….

STYL: Coffee Rye Stout
EKSTRAKT: 16,5 Plato
ALKOHOL: 6,5 %
SŁODY: jęczmienny, słód żytni, płatki jęczmienne, owsiane, palony jęczmień
CHMIEL: ?
DODATKI: kawa
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 30.01.2023

Główny dodatek, którym w tym przypadku jest kawa. Piwo zostało uwarzone w stylu Coffee Rye Stout. Kawa ma grać tu pierwsze skrzypce, a do piwa specjalnie zaparzono około 400 aeropressów. Przyrządzał je sam Filip, który jest mistrzem świata w tej technice. Wybrał on odmianę Etiopii Bekele Belachew Natural. Sprawdziłem jej opis sensoryczny i wygląda on następująco : morele, truskawki i chmiel. Ciekawie, przyznacie? Kolejnym ważnym elementem jest żyto, wprowadza ono większą gęstość. Podoba mi się, że ostatnio pojawia się coraz więcej ciemnych piw z dodatkiem żyta. Więcej ciała jeszcze żadnego Stoutowi nie zaszkodziło.

Etykieta powinna nawiązywać do pustki, w którą będę wkraczał. Wolę spotka ją tu, niż w szkle. Widzę tu postać, a za nią coś na kształt liny. Całość utrzymana jest w ciemnym klimacie, na tym tle białe litery wglądają bardzo wyraźnie. Piwo jest dostępne w butelkach 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Nepomucen w Jutrośninie.

Into The Void [Browar Nepomucen / Browar Golem]

KOLOR
Piwo jest brązowe, przy przelewaniu do szkła przypomina mi błoto. Poważnie, mam mieszane odczucia. Nie ocenia się zawartości po wyglądzie, wiem. Dziwnie wygląda też kompletny brak gazu oraz piany.

AROMAT
Na pierwszym planie poczułem słodką kawę. Po opisie sensorycznym liczyłem na więcej owoców, ba, liczyłem na jakiekolwiek owoce. Niestety, nic z tych rzeczy. Zapach przypomina mi palone ziarna kawy, w tle przebija się słodycz. Klasycznie do bólu. Intensywność też nie jest mocnym punktem tej pozycji.

SMAK
Wrażenia wizualne przekładają się na smak, niestety. Wysycenie jest równe zeru, mam wrażenie przełykania niegazowanej wody. Doznania smakowe też nie należą do najintensywniejszych. Tutaj również rządzi kawa, nie ma ona charakterystycznego klasycznego wydźwięku. Rzeczywiście, czuję tu nieco owoców. Te truskawki krążą gdzieś w tle, brakuje tylko makaronu (w sklepach również). Denerwuje mnie brak gazu, coś tu nie zagrało. Poza tym kawa zaczyna blednąć. Z każdym kolejnym łykiem jest jej coraz mniej. Na pierwszy plan wychodzi teraz słodowość, nieco nut chleba. Nie ma tu nic palonego, fani ciemnych nut będą zawiedzeni. Niby ciemne piwo, a czuję tu truskawki oraz chleb. Nie jest to chyba do końca Stout, przynajmniej w moim mniemaniu. Żyto też nie zrobiło roboty. Jego wpływ na ciało jest minimalny, dobra, zerowy.

Into The Void [Browar Nepomucen / Golem / Figa]
OCENA : 3,25 / 5,00

To coś więcej niż lekki zawód. Kawa jest jeszcze wyczuwalna, ale brak mi żyta i Stouta.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments