Imperium Prunum 2021 [Browar Kormoran]

Powrót króla? Po małej przerwie wracam do Imperium Prunum 2021 z Browaru Kormoran.

Imperium Prunum 2021 [Browar Kormoran]

Dacie wiarę, że będzie to pierwsza recenzja Imperium Prunum na moim blogu? Z serią jestem od samego początku. Pamiętam pierwszą warkę, przypadkowo kupiłem ją w całodobowym sklepie monopolowym. Sprzedawca trzy razy wyraźnie powiedział mi cenę produktu, zdziwiony, że chcę aż dwie butelki. A właściwie kartoniki, gdyż pierwsza wersja pojawiła się właśnie w gustownym opakowaniu. Następnie były kolejne warki zakupione zazwyczaj po znajomości. Wersja Imperium Prunum Esencja rozgrzewała do czerwoności piwnych blogerów widzących ceny, które ludzie byli w stanie zapłacić za jedną sztukę. Odkąd Prunum zmniejszyło swoją pojemność przestałem je pić. Na rynku jest tyle nowości, a seria zazwyczaj smakowała, jak piwo pite rok wcześniej. Teraz, po niemal dwóch latach przerwy, zobaczyłem Prunum w Auchan. To już ? Wersja 2021 ? Co roku Browar Kormoran trąbił na temat premiery, a teraz cisza. Postanowiłem sięgnąć po butelkę, aby ponownie poczuć się jak podczas pierwszej degustacji.

STYL: Imperial Baltic Porter
EKSTRAKT: 26,0 Plato
ALKOHOL: 10,5 %
SŁODY: jęczmienny, ekstrakt słodowy jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: śliwka suszona tradycyjnie – Suska Sechlońska (7,9%)
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.12.2025

Doznanie nie będą na pewno takie same, powód? Tym razem dodano tu więcej śliwki, niż w dziewiczej warce. Według browaru jest jej aż trzy razy więcej. O samej śliwce nie będę się zbytnio rozpisywał. To właśnie Browar Kormoran sprawił, że ponownie zrobiło się głośno o susce sechlońskiej. Daje ona aromat dymu, lekkiej wędzonki, śliwki, suszonych owoców, dziś wszystkiego powinno być po trzykroć więcej. Warto też wspomnieć o podstawie, jest nią Porter Bałtycki, nasza duma. Widzieliście już film z kanału Browaru Kormoran nagrany specjalnie na tą okazję? Jeśli nie, to zapraszam na ich kanał.

Dodanie tak dużej ilości śliwki przekonało browar do zmiany opakowania. Teraz ma być ono królewskie, stąd właśnie pomysł na zapakowanie go w tubę. Czarne tło i złote elementy, aż łezka się w oku kręci. Wspominam pierwszą warkę, ile to już lat minęło? Całość wygląda bardzo stylowo, złoty kapturek, smukła szyjka, żłobienia na szkle. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 375 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Kormoran w Olsztynie.

Imperium Prunum 2021 [Browar Kormoran]

KOLOR
Nieco gęste, ale daleko mu do struktury esencji. Barwa to ciemny brąz, idący w czerń. Brak piany.

AROMAT
Potężna dawka wędzonej śliwki. Chociaż nie. Wędzonka i śliwka idą w dwa kierunki. Z jednej strony mam dym, ognisko, palone gałązki. Druga strona to śliwka, ma ona w sobie sporo czerwonych owoców, słodycz. Zapach można ciąć nożyczkami, jest przepotężny.

SMAK
Intensywność wita mnie już na samym początku. Pierwsze przechylenie szkła owocuje konkretną dawką śliwki, ma ona lekko wędzony posmak. Cały czas jestem pod wrażeniem słodyczy, którą owa śliwka dostarcza. Coś w stylu galaretki. Z każdą kolejną sekundą pojawia się coraz więcej wędzonych nut, lekko dymionych. Finisz to istne ognisko palone gdzieś na działkach. Po śliwce nie ma już śladu, a nie jest, pojawiła się przy kolejnym przechyleniu szkła. I cały cykl odbywa startuje od nowa. Ciało idzie w likier, ale czy jest gęste? W mojej skali nie. Podoba mi się balans pomiędzy śliwką, a wędzoną stroną piwa. Oba elementy są dobrze do siebie dopasowane, żaden nie przeważa nad drugim. Sporo tu również nut słodowych, jak przystało na piwo w stylu Porter. Chleb, słody, melasa, wszystko jest na swoim miejscu. Pod koniec śliwka poszła w praliny, bardzo mi to odpowiada.

Imperium Prunum 2021 [Browar Kormoran]
OCENA : 4,50 / 5,00

Jest dobrze. Może to dwa lata rozbratu z tym piwem, ale tegoroczna warka bardzo mi podeszła.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments