I`m The Ambassador [Browar Maltgarden]

Piwo to przede wszystkim ludzie i spotkania, czyli I`m The Ambassador z Browaru Maltgarden.

I`m The Ambassador [Browar Maltgarden]

Recenzję mogę zacząć od słów: kolejna IPA. Jednak nie, podobno ze wszystkich ostatnich wypustów to właśnie I`m The Ambassador zdobył największe uznanie w kraftowym świecie. Obecnie na Untppd piwo ma już ponad 100 checkinów i średnia przekroczyła już 4,00. Co to oznacza dla IPA uwarzonego w Polsce? Musi być dobre. Maltgarden zdobywa też coraz więcej fanów poza granicami naszego kraju. Na brytyjskich forach widzę coraz więcej osób wysoko oceniających ich piwa. Na początku były to puszki zamawiane z naszego kraju, teraz Maltgarden trafił do dystrybucji również w brytyjskich sklepach internetowych. Brawo, ich piwa można już śmiało porównywać poziomem do IPA z UK. Może nie jest to jeszcze top topów, ale to też pewnie tylko kwestia czasu.

STYL: Imperial IPA
EKSTRAKT: 18,0 Plato
ALKOHOL: 7,2 %
SŁODY: Jęczmienny, owsiany, płatki owsiane, płatki pszenne
CHMIEL: Azacca, Enigma, Strata
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 22.03.2021

Imperial IPA nie przekraczające 7,5% alkoholu, nie będę już wracał do tematu. Dobrze, że tym razem siódemka pękła. Piwo było dwukrotnie chmielone na zimno. Mnie szczególnie cieszy obecność chmielu Azacca, jest to bowiem jedna z moich ulubionych odmian. Mało który chmiel daje aż tak wyraźne mango. Poza tym widzę tu dwie inne odmiany. Enigma często wnosi nuty tropików na jeszcze wyższy poziom, a Strata jest teraz wszędzie.

Żółta etykieta będzie zapewne nawiązaniem do żółtych owoców, taką mam nadzieję 🙂 Z góry leje się nieco chłodniejszy klimat, podobają mi się te plamy. Poza tym standard. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w AleBrowarze w Lęborku.

I`m The Ambassador [Browar Maltgarden]

KOLOR
Pełne, nawet bardzo. W szkle prezentuje się nieco ciemniej, ale ta gęstość, nieźle. Biała i gęsta piana.

AROMAT
Jest mango, to na pewno. Zaraz po nim pojawiają się inne pestkowce w stylu brzoskwini oraz nektarynki. Jest też nieco trawiastych nut od Straty. Sporo słodyczy, lubię ten klimat. Może nieco mała intensywność?

SMAK
Ciało to klasa sama w sobie. Nie jest gęste, po DIPA oczekuję nieco więcej, ale ta gładkość  … Spłynęło po moim podniebieniu niczym aksamit. Na razie smak nie jest zbyt intensywny, mango jest nieco rozmyte. Czuję słodycz, bez grama goryczki. Nie należy oceniać piwa po pierwszym łyku, więc idę dalej. Kolejne podejścia potęgują odczucia pestkowców, teraz są one bardzo intensywne. Pojawiła się też soczystość, tu czuję pewną rezerwę, ale jak na krajowy poziom jest dobrze. Owoce, owoce, sok bez grama goryczki. Chociaż? Moooże nieco żywicy? Ale to minimalnie, kapka. Nadal jestem pod wrażeniem ciała, dawno nie piłem tak gładkiego piwa. Pod koniec obraz ten zaburzył nieco hop burn, ale nie jest on duży. Jest dobrze, chmiel, owoce, ciało. Do perfekcji zabrakło soku i nieco większej gęstości. Do mojej pojęcia perfekcji oczywiście 😉

I`m The Ambassador [Browar Maltgarden]
OCENA: 4,25 / 5,00

Kolejna bardzo dobra Imprial IPA w CV Maltgarden. Może pora porwać się na wyższą zawartość alkoholu?

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments