Igrok [Browar Trzech Kumpli]

RIS leżakowany w beczce nigdy mi się nie znudzi, a na pewno już nie taki w stylu piwa Igrok z Browaru Trzech Kumpli.

Igrok [Browar Trzech Kumpli]

Do spróbowania piwa namówiło mnie święto Stouta. Kupiłem je już jakiś czas temu, ale nie miałem nigdy wielkich chęci aby go spróbować. Ostatnio gustuje w lżejszych piwach. Poza tym nie słyszałem rewelacyjnych opinii o tym piwie, Szczerze, nie słyszałem o nim żadnych opinii. Nie wiem nawet, kiedy miało ono swoją premierę. Fakt, kiepski ze mnie blogger. Polska scena piwna mocno się rozwinęła, już rok temu ciężko było mi nadążać za piwnymi premierami, a w 2020 jest tego jeszcze więcej. Tak więc przespałem premierę Igroka. Co w sumie nie było aż tak oczywiste, gdyż wcześniejsze ciemne piwa leżakowane w beczce zostały prze zemnie wysoko ocenione. Floki oraz Bjorn pokazały, że Browar Trzech Kumpli potrafi wydać dobre piwo w stylu Barrel Aged. Hamulec przed optymizmem jest jednak zaciągnięty …

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 28,0 Plato
ALKOHOL: 10,5 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane, słód żytni
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 10.01.2020

Podstawą piwa jest bowiem Idiota. Słyszałem o nim wiele dobrego, ale ja miałem pecha i trafiłem na trefną butelkę. Piwo było słabe, ewidentnie było z nim coś nie tak. I właśnie ten Igrok trafił do beczek po Bourbonie, a konkretnie Jacku Danielsie oraz Woodfordzie). Piwo spędziło tam kilkanaście miesięcy, a proces leżakowania w niskich temperaturach nadał mu dębowego charakteru. Jestem bardzo ciekaw efektu końcowego. Czy te 10,5% będzie wyczuwalne?

Dołącza do niego teraz Igrok. (czyli po rosyjsku gracz, który jak wiadomo graczem był i to pełną gębą.) Wiecie, że Dostojewski utrzymywał swój hazardowy nałóg pisaniem kolejnych powieści? To już wiecie. Podoba mi się jakość papieru, jest on lekko szorstki. Frakturą przypomina mi stronę z książki. Czerwone litery wyglądają zacnie na białym tle. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zapanbrat w Żywcu.

Igrok [Browar Trzech Kumpli]

KOLOR
Może nie barwa jest tu najważniejsza, na początku w oczy rzuca się spora gęstość. Piwo jest oleiste, na szkle pozostaje ślad po lekkim zamieszaniu. Barwa to oczywiście czerń.

AROMAT
Zapach od razu przypadł mi do gustu. Beczka jest dosyć wyraźna, od początku daje o sobie znać. Wszystko za sprawą pralionowo-drewnianej nuty, która pieści moje nozdrza. Jest słodko i aromatycznie, a całość podkręcana jest przez niewielkie rozgrzewanie. Takie Imperiale lubię.

SMAK
Od początku konkrety, piwo pokazuje swój imperialny charakter już na dzień dobry. Przełknięciu towarzyszy spora dawka różnego rodzaju smaków ukoronowana fajnym rozgrzewaniem. Podoba mi się jego gładka fraktura, to spływanie po gardle, mmm. A co ze smakiem? Sporo tu ciemnych nut, lekko palonych. Mam tu na myśli czekoladę połączoną z pralinami, po chwili dochodzi też drewniana kostka. Też lubicie te odczucia? Każde kolejne przechylenie szkła podbija smak. Jest jeszcze więcej czekolady, jeszcze więcej pralin, jeszcze więcej drewna. Chociaż ten ostatni motyw jest najmniej wyczuwalny.  Czuję też wanilię, jest intensywnością na poziomie drewna. Beczka oddała to co najlepsze, czuć tą bourbonową duszę. Dobrze zgrała się  z podstawą, a nie zawsze tak jest. Martwiłem się co to będzie, podstawa nie podeszła, a tu proszę. Spędziłem z nim bardzo miłe chwile.

Igrok [Browar Trzech Kumpli]
OCENA : 4,50 / 5,00

To piwo zaliczę do serii średniej podstawy, rewelacyjnej beczki. Jeden z lepszych polskich Bourbon BA jakie piłem.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments