Idaho Gem [Funky Fluid]

Piwo Idaho Gem z browaru Funky Fluid to konkretnie nachmielone Imperial IPA.

Idaho Gem [Funky Fluid]

 

Z każdym dniem jest coraz mocniej. Na początku tygodnia był Pale Ale o nazwie Fluidity, wczoraj IPA Never Ending, dziś wskakuję na wyższy level i sprawdzę Double IPA. Jeśli chcesz sprawdzić dany chmiel to uwarz sobie Imperial IPA, to w tym stylu można najlepiej sprawdzić jego właściwości. słodowa podstawa jest na tyle wysoka, aby dać fajną podbudowę. Wystarczy dosypać więcej chmielu i gotowe. W dobie DDH to właśnie Imperial IPA podchodzą mi najbardziej. Oprócz konkretnej dawki chmielu cechuje je zazwyczaj fajne ciało. Z jednej strony wysoki ekstrakt początkowy, a z drugiej spora ilość płatków w zasypie. DIPA musi być konkretna i nie zamulająca jednocześnie. Pamiętam te klasyczne przepasteryzowane karmelowe cukierki, na szczęście jest tego coraz mniej.

STYL: Double NEIPA
EKSTRAKT: 19,1 Plato
ALKOHOL: 7,5 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane, płatki pszenne
CHMIEL: Citra, Mosaic, Idaho Gem, Chinook, Warrior
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.02.2020

Też myśleliście, że będzie to Single Hop? W końcu w nazwie piwa znajduje się nazwa chmielu. Nie piłem jeszcze niczego z Idaho Gem, z opisu wygląda on jak większość aromatycznych odmian chmielu. Owoce, tropiki, podobno cechuje je większa słodycz? Dziś będzie mi to ciężko ocenić, gdyż towarzyszyć mu będzie piątka innych rodzajów chmielu. W końcu Double NEIPA do czegoś zobowiązuje. Podoba mi się wysokie chmielenie, 18 gram na litr robi wrażenie.

Etykieta wygląda w porządku, chociaż nie przykuła zbytnio mojej uwagi. Widziałem już lepsze grafiki Funky Fluid. Dzisiejsza nie odpycha, dobrze się prezentuje, ale nie ma w sobie żadnego efektu wow. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zarzecze.

Idaho Gem [Funky Fluid]

KOLOR
Piwo jest zdecydowanie bardziej bliższe bursztynowi niż żółci. Poza tym widzę tu sporą klarowność. Na plus piana, ma białą barwę i jest ona dosyć wysoka.

AROMAT
Rzeczywiście jestem tu sporo słodyczy. Owoce mają zdecydowanie dojrzały wydźwięk. Czuję tu mango, morele oraz nieco ananasa. Nie ma tu żadnej żywicy, żadnej goryczki. Całość nie jest zbyt intensywna, może to wina czasu jaki upłynął od butelkowania?

SMAK
Na szczęście w smaku jest już dużo lepiej. Zaraz po nabraniu piwa do ust poczułem jego ciało. Piwo cechuje duża pełnia, całość gładko spływa po moim podniebieniu. Drugim plusem są owoce, jednak te wysokie Hoprate zrobiło robotę. Tutaj też na początku poczułem morele, brzoskwinie oraz mango. Na finiszu pojawiła się niewielka goryczka w stylu żywicy. Nie jest ona zbyt wysoka, ale idealna aby skontrować słodkie owoce. Właśnie, owoce są oczywiście słodkie. Są to one zdecydowanie przejrzałe, a nie te ledwo dojrzałe z kwaśnymi nutami. Z czasem smak nieco blednie. Owoce nie są już tak wyraźne, za to goryczka trzyma swój level. Soczystość też tu występuje, nie jest to jakiś wysoki level, ale fajnie wkomponowane się w całość. Bardzo fajna pozycja. Świeża, owocowa, soczystość pod koniec przybrała na sile, naprawdę robi się niezła bomba w stylu Juicy. Muszę sprawdzić świeża warkę.

Idaho Gem [Funky Fluid]
OCENA :  4,00 / 5,00

Porządna Imperial IPA z tropikalnym nachmieleniem. Teraz czekam na TIPA ze stajni Funky Fluid.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o