I Have Become The Boat [Cloudwater]

Na pokład wjeżdża IPA I Have Become The Boat z brytyjskiego browaru Cloudwater.

I Have Become The Boat [Cloudwater]

Nie pamiętam kiedy ostatnio piłem IPA z Cloudwater. To właśnie browar z Manchesteru wprowadził mnie w świat brytyjskiego kraftu. Birthday DIPA kompletnie zmieniła moją smakową perspektywę, a Chubbles pokazał mi jak rewelacyjne mogą być piwa. Niestety, w 2018 roku Cloudwater zaliczył spadek formy a moje serce zdobył inny brytyjski gigant, browar Verdant. Od czasu do czasu sprawdzam puszki browaru z chmurą w logo i zaczynam dostrzegać wyraźny progres. Jego pierwszym zwiastunem była seria One-Off, większość DIPA trzymała wysoki poziom. Następne piwa zostały również dobrze ocenione, czyżby powrót do formy sprzed kilku lat? Wszystko na to wygląda. Piwo I Have Become The Boat zostało przez wiele osób okrzyknięte najlepszym IPA z Cloudwater od paru dobrych miesięcy. Nie mogłem przepuścić takiej okazji i zakupiłem puszkę na testy.

STYL: India Pale Ale
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 7,0 %
SŁODY: ?
CHMIEL: CY 18 Citra, Mosaic
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 04.06.2019

Z samej puszki za wiele na temat składu się nie dowiedziałem. Browar już dawno zrezygnował z podawanie szczegółów na temat zasypu. W internecie udało mi się uzyskać za to informacje na temat chmielu. Użyto tu CY 18 Citra oraz Mosaic. Obie odmiany pochodzą z Yakima, amerykańskiego zagłębia chmielu. Użyto ich tu w konkretnej ilości, ratio wynosi bowiem 24 g na litr. Stąd też DDH w nazwie stylu.

 Grafika z etykiety wykonana jest przez Textbook Studio. Podoba mi się kiedy browar podaję autora strony wizualnej swojego piwa. A czy podoba mi się sama grafika? Widać styl znany mi z poprzednich etykiet. Linie przypominające zadrapanie pazura, lubię taki styl. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Cloudwater w Manchsterze.

I Have Become The Boat [Cloudwater]

KOLOR
Barwa to definicja New England. Przy przelewaniu piwa do szkła widać bardzo jasną żółtą barwę. Całość jest gęsta i nieprzejrzysta. Do poprawy piana, ta wygląda średnio.

AROMAT
Zapach jest bardzo owocowy i intensywny. Na pierwszym planie czuję tu soczyste białe owoce, reprezentowane głównie przez winogrona. Do tego brzoskwinia oraz marakuja. W tle lekkie iglaki, ale są ona naprawdę minimalnie zaznaczone. DDH nie jest tu jedynie sloganem.

SMAK
Ale to jest świeże i intensywne. Nie ma tu oczywiście ani grama goryczki, ale całość nie zamula. Do tego to co w IPA lubię najbardziej, soczystość. I to taka przez duże S. Już od pierwszego łyku towarzyszy ona owocom, które są tu wszechobecne. W smaku wyczułem też element drzew iglastych, pojawiają się one nie na finiszu, a tuż przed nim. Finisz to posmak tropikalnych owoców. W połączeniu z soczystością efekt jest obłędny. Z czasem pojawia się to coraz więcej słodyczy, coś w stylu słodkiej marakui, ale jej posmak trawa przez kilka sekund. Piwo nie straciło nic ze swojej świeżości, mimo upływu kilku tygodni od daty puszkowania. Soczyste owoce od początku, do końca. Piwo jest ultra pijalne. Mimo braku wysokiej goryczki nie jest ono słodkie. Ciężko w to uwierzyć? Musicie dać mi wiarę. Rzeczywiście jest to chyba najlepsza IPA z Cloudwater. Pełna smaku (tak mocno nachmielonego DDH chyba jeszcze nie piłem), finisz nie zamula, jest soczysty, nie ma tu nieprzyjemnych nut.

I Have Become The Boat [Cloudwater]
OCENA : 4,50 / 5,00

Browar z Manchesteru wraca do gry. Oby więcej IPA w tym stylu trafiło na rynek w tym roku. Być może znowu będą numerem 1 w UK?

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments