Hazy Disco Zagreb [Browar PINTA / Zmajska Pivovara]

Browar PINTA oraz Zmajska Pivovara zabiorą mnie dziś w podróż. Pora wsiadać na pokład piwa Hazy Disco Zagreb.

Hazy Disco Zagreb [Browar PINTA / Zmajska Pivovara]

Wygląda na to, że wypiję każde piwo z serii Hazy Disco. No dobra, nie każde, ominąłem przecież Hazy Disco Athens. Nie będę starał się tego nadrobić, więc przepadnie mi szansa na odznakę Hazy Disco. Obiecuję sobie jednak próbować każdego kolejnego piwa z tej serii. Brzmi lepiej. Wszystko przez dwa bardzo dobre piwa, a mianowicie Hazy Disco Pamplona i Hazy Disco Saint Petersburg. Obie mocno nachmielone i wyraźnie owocowe. Jestem pod wrażeniem postępu, jaki się dokonał w polskim krafcie. New England smakuje coraz częściej, jak dobre zachodnie produkcje. Może nie jesteśmy jeszcze mistrzami w Triple IPA, ale i na to przyjdzie pora. Dziś wybiorę się na podróż do Zagrzebia.

STYL: DDH IPA
EKSTRAKT: 16,5 Plato
ALKOHOL: 5,7 %
SŁODY: jęczmienny Golden Promise, słód owsiany Golden Naked Oats, płatki pszeniczne
CHMIEL: Citra®, Sabro®, HBC-472, Motueka™
DODATKI: ?
DROŻDŻE: WLP066: London Fog Ale
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 19.12.2020

Piwo zostało uwarzone we współpracy z chorwackim browarem Zmajska Pivovara. Jest to chyba najbardziej znany kraftowy browar z kraju Luki Modrica. Największą różnicą w porównaniu do wczorajszej degustacji wersji będzie styl. Dziś będzie do IPA w wersji pojedynczej. Widzę tu chmiel Citra w towarzystwie Sabro. Ten duet robi się coraz popularniejszy. Cieszy mnie też obecność chmielu o nazwie Motueka. Lubię jego nuty, ale ciężko mu się będzie przebić przy tak mocnej konkurencji. Ekstrakt początkowy powyżej 16 Plato powinien przełożyć się na dobre ciało.

Wygląda to podobnie, jak poprzednie wersje. Tym razem motywem przewodnim jest chorwackie miasto Zagrzeb. Na etykiecie widać zabytkową kolejkę Zagrabacką, najstarszy środek komunikacyjny w Zagrzebiu. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze PINTA w Wieprzu.

Hazy Disco Zagreb [Browar PINTA / Zmajska Pivovara]

KOLOR
Na razie jest dobrze, piwo pięknie prezentuje się w szkle. Jasna i zamglona barwa zawsze robi na mnie wrażenie. Piany nie ma tu za dużo, w sumie nie nalewałem piwa agresywnie, może dlatego?

AROMAT
Wącham, wącham i nie mogę na razie napisać nic pozytywnego. Owoce są schowane za warstwą … czegoś. Ciężko im się przebić. Nieco winogron, gruszka, są też żółte motywy. Niestety, zbyt słabe, aby się nimi zachwycać.

SMAK
Na pewno nie są to nuty typowe amerykańskich odmian chmielu, chociaż te z Australii też tak nie smakują. Moim pierwszym skojarzeniem jest koperek. Poważnie, dziwnie to smakuje. Na szczęście w drugim podejściu jest już lepiej i pojawia się nieco gruszki oraz winogron. Koperkowy klimat utrzymuje się jednak na powierzchni, nie trafia do mnie ta zieleń. Wziąłem szybko kilka kolejnych łyków i owoce zmywają koperek z mojego podniebienia. Teraz jest już lepiej, piwo idzie w kierunek brzoskwini. Odczucia smakowe są jednak słabe, mało wyraźne, ta nijakość z aromatu przeszła niestety na smak. Szkoda, poprzednia wersja była zdecydowanie lepsza. Ciało jest ok, znaczy było ok do pewnego momentu, gdyż na końcu wyszło nieco palącego w gardło granulatu.

Hazy Disco Zagreb [Browar PINTA / Zmajska Pivovara]
OCENA : 3,75 / 5,00

Odczucia smakowe są zbyt rozmyte. Wiem, że to tylko IPA, ale DDH w nazwie zobowiązuje.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments