Hazy Disco Midwest [Browar PINTA / Forager / Transient ]

Dyskoteka gra, pora na piwo Hazy Disco Midwest uwarzone przez Browar PINTA, Forager oraz Transient.

Hazy Disco Midwest [Browar PINTA / Forager / Transient ]

W zeszłym tygodniu opróżniłem puszkę piwa Hazy Disco z Browaru PINTA. Weszło gładko i przyjemnie, a że browar wydał piwo w trzech różnych wersjach, postanowiłem dać też szanse następnemu dyskotekowemu przedstawicielowi. Zastanawiałem się nad wyborem i poszedłem w kierunku Hazy Disco Midwest. Piwo zbiera ciut lepsze recenzje, a i odmiany chmielu jakoś mi się bardziej uśmiechają. Tym razem nie jest to już solowa robota PINTY. Piwo powstało w kooperacji z amerykańskimi browarami Forager oraz Transient o których istnieniu do tej pory nie wiedziałem. Oba browary zlokalizowane są w okolicy Wielkich Jezior, które na północy USA łączą Minnesotę i Illinois. Ach, zamarzyła mi się podróż w tamte rejony. W końcu zniesiono wizy, może porwać się na taką wycieczkę?

STYL: DDH IPA
EKSTRAKT:
 15,0 Plato
ALKOHOL: 5,5 %
SŁODY: słód jęczmienny, słód pszeniczny jasny; płatki owsiane
CHMIEL: Citra, Idaho-7, Galaxy, Enigma
DODATKI: ?
DROŻDŻE: Fermentis SafAle US-05
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 14.07.2020

Tym razem też mam do czynienia z piwem dwukrotnie chmielonym na zimno, DDH gdybyście nie wiedzieli. Browar informuje, że do nachmielenia użyto tu najbardziej aromatycznych odmian z USA i Australii. Citra i Idaho-7 (którego widzę coraz więcej w polskich piwach) reprezentują Amerykę, a z krainy kangurów mamy Galaxy i Enigmę. To może być rzeczywiście konkretne tropikalne uderzenie. Zasyp też uległ chyba niewielkiej modyfikacji, a piwo odfermentowało nieco płycej dając finalnie 5,5% alkoholu.

Etykieta wygląda nieco inaczej. Tym razem widać tu dom położony na skraju jeziora, w którego tafli odbija się słońce. Kolorystyka, czcionka i rozmieszczenie logotypu browarów wykonano tu wzorowo. Piwo zapakowane jest w puszki o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze PINTA w Wieprzu.

Hazy Disco Midwest [Browar PINTA / Forager / Transient ]

KOLOR
Piwo jest bardzo jasne, słomkowe. Podoba mi się to zamglenie. Piana nie należy do najobfitszych jakieś widziałem.

AROMAT
W zapachu rządzą białe winogrona i pestkowce. Aromat jest dosyć wyraźny, chociaż było to tylko pierwsze wrażenie. Wiem kolejnych podejściach nie jest już tak dobrze. Fajnie, że owoce są świeże, a nie słodkie.

SMAK
W smaku odwzorowanie aromatu w proporcjach jeden do jednego. Sporo tu tych białych owoców, jestem ich fanem, więc piwo zdobywa u mnie plusa. Kolejnym znakiem rozpoznawczym Hazy Disco Midwest jest bardzo niska goryczka. Ma ona również owocowy charakter, fajnie. Niska goryczka ok, ale wodniste ciało? Ten faktor mógł wypaść nieco lepiej. Szkoda, że piwo spływa tak nijako po moim gardle. Owoce są dobrze wyczuwalne, ale tęgie ciało spotęgowało by moje doznania. Pod koniec tropiki są nieco wyraźniejsze, białe owoce odchodzą na drugi plan. Piwo jest wysoce pijalne i nie słodkie, a przy tak niskiej goryczce nie jest to zawsze pewne. Chociaż pod koniec poczułem tu nieco IBU. Przyjemna IPA z puchy.

Hazy Disco Midwest [Browar PINTA]
OCENA : 4,00 / 5,00

Sporo osób oceniło tą wersję dużo wyżej, dla mnie jest na równi z Original. Obie są tak samo dobre.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o