Hazy Disco Highlands [Browar PINTA / Fyne Ales]

W Szkocji jeszcze nie byłem, ale postaram się tam przenieść mentalnie pijąc Hazy Disco Highlands uwarzone przez Browar PINTA oraz Fyne Ales.

Hazy Disco Highlands [Browar PINTA / Fyne Ales]

Seria Collab PL odeszła to lamusa. Czy będę za nią tęsknił? Nie. Dobra, dobra, nie wyzywajcie mnie od zdrajcy stanu. Piw uwarzonych przez dwa polskie browary jest co niemiara. Poza tym Browar Nepomucen wyszedł z inicjatywą podobną to Collab PL, a ekipa ze Szkaradowa potrafi uwarzyć konkretnie nachmielone bomby. Jest w czym wybierać. Piw uwarzonych z gośćmi z zagranicy jest już znacznie mniej i cieszę się, że po wirusowych przejściach granice są ponownie otwarte i seria Hazy Disco wróciła do łask. Na start PINTA połączyła swoje siły z browarem z wysp. Fyne Ales to browar z Carindow mieszczącym się na zachodzie Szkocji. Już samo położenie browaru wygląda rewelacyjnie, sprawdźcie w Google. Jest to bardzo rodzinny browar warzący już od prawie 10 lat. Fyne Ales powstało w 2001 roku, założeniem było nie tylko warzenie dobrego piwa, ale również tworzenie miejsc pracy oraz sprowadzenie turystów w te malownicze regiony. Piękny pomysł na biznes.

STY: Double IPA
EKSTRAKT: 20,0 Plato
ALKOHOL: 7,1 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane, płatki pszenne, maltodekstryna
CHMIEL: Mosaic, El Dorado, Enigma, Vic Secret
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 09.06.2021

Na puszce widzę informację o Imperial IPA, ale piwo odfermentowało do 7,1% alkoholu. Pozostawię to bez komentarza. W nazwie zawarto też popularne wyrazy jakimi są Hazy oraz DDH. Sporą cześć zasypu stanowią płatki pszenne oraz owsiane, będzie mętnie. Obie ekipy zdecydowały się użyć tym razem następujących odmian chmielu Mosaic, El Dorado, Enigma oraz Vic Secret. Chmielu jest sporo, gdyż ostateczny hop rate wyniósł aż 21 gram na litr. Całość fermentowała na niezawodnych drożdżach London Ale III z Wyest.

Plusem całej serii były jej etykiety. Każda z nich nawiązywała bezpośrednio do gościa, który warzył z PINTĄ. Fyne Ales, oprócz samego browaru, posiada też pole, na którym hodują szkocką rasę wyżynną. Włochate bydło z ogromnymi rogami. Właśnie przedstawiciela tej rasy widać na etykiecie. Kolorystyka utrzymana jest w chłodnym niebieskim klimacie. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze PINTA w Wieprzu.

Hazy Disco Highlands [Browar PINTA / Fyne Ales]

KOLOR
Standard, po raz n-ty napiszę to samo. Pełne, jasne, średnia piana. Ot taki New England w szkle.

AROMAT
Lekko, za lekko jak na standardy DDH. Tak było chyba w poprzednich wypustach z serii Hazy Disco. Pomarańcza, nektarynka, nico skoszonej trawy. Jakość trzyma poziom.

SMAK
Na starcie ciało, to ono wybija się tu na pierwszy plan jeśli chodzi o pozytywy. Gładko, jest w nim odpowiednia pełnia. Cieszy mnie też niezła soczystość. Owoce nie grzeszą intensywnością, podobnie jak w przypadku aromatu. Finisz z każdą sekundą przybiera na goryczce. Nie jest to jakiś wielce wysoki poziom, ale na tle mało wyraźnego piwa czuć ją bardzo mocno. Właśnie, gdzie te tropiki? Są bardzo rozmyte. Czuję tu nieco hmm mandarynki, to raczej El Dorado. Poza tym standardowo brzoskwinia. Oba te motywy przegrywają zdecydowanie z goryczką. Jest grejpfrut i nieco świerku, żywicy. Do końca nic się nie zmienia. A co z hop burn? Dziś go nie ma, więc kolejny plus.

Hazy Disco Highlands [Browar PINTA / Fyne Ales]
OCENA : 4,00 / 5,00

IPA z niską goryczką oraz jeszcze niższą zawartością owoców. Były lepsze Hazy Disco.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments