Golden April [Browar PINTA]

Za oknem wysokie temperatury, słońce w pełni. W ugaszeniu pragnienia pomoże piwo Golden April z Browaru PINTA.

Golden April [Browar PINTA]

Browar PINTA od dłuższego czasu wydaje piwa dedykowane kranom. Co miesiąc w pubach możecie znaleźć nowy twór browaru opatrzony nazwą PINTA miesiąca. Sytuacja kryzysowa i wiążące się z tym zamknięcie pubów zmusiło browar do zmiany sposobu działania. Piwo uwarzone, nie ma gdzie go sprzedać, co zrobić? PINTA postanowiła zabutelkować swoje piwo i rozesłać je po całym kraju. To nie wszystko.  Browar postanowił przeznaczyć dochód na wsparcie 120 lokali biorących udział w PINCIE Miesiąca. Zacna akcja, pomoc finansowa jest im na pewno potrzebna. Dodatkowo ja będę miał okazję pierwszy raz spróbować piwa z tej słynnej serii. I jak tu nie kupić butelki?

STYL: American Pilsner
EKSTRAKT: 12,0 Plato
ALKOHOL: 4,8 %
SŁODY: jęczmienne pilzneński, wiedeński
CHMIEL:Columbus, Citra, Amarillo, Falconer’s Flight
DODATKI: ?
DROŻDŻE: SafLager W 34/70
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

GOLDEN April to American Pilsner. Dawno nie piłem dobrego Pilsa, styl ten jest idealną alternatywą dla NEIPA. Wyraźnie goryczkowy, klarowny, nikt nie pogardzi dobrym Pilsem. Dzisiejsze piwo zostało nachmielone amerykańskimi odmianami. Dużo słyszałem o nowofalowych Pilsach, owa odmiana zaskarbia sobie serca wielu osób pijących piwa kraftowe. GOLDEN April był skutecznie nachmielony zarówno na goryczkę, jak i aromat. Chmielenie na zimno odmianami Amarillo, Citra i Falconer’s Flight zapewniają kompleksowy, owocowo-cytrusowy smak. Podstawą jest tu długo leżakowany Lager.

Etykieta jest prosta, nie mogło w niej zabraknąć złotych elementów. Na białym tle znajduje się złota belka z nazwą piwa. Pod nią prośba o wspieranie swojego ulubionego pubu. Poza tym pełne informacje na temat składu, w dzisiejszych czasach coraz więcej browarów rezygnuje z tej opcji. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze PINTA w Wieprzu.

Golden April [Browar PINTA]

KOLOR
Już zapomniałem jak wygląda klasyczny Lager. Widzę tu bursztyn w słomkowym odcieniu, zero zamglenia. Przez szkło widzę wyraźnie drugi koniec świata. Piana nie jest zbyt obfita ale ładnie oblepiła Teku.

AROMAT
Zapach jest bardzo wyraźny. Nie jest to stuprocentowy Pils. Moim pierwszym skojarzeniem było IPA pite kilka lat temu. Słód w tle, chmiel dający goryczkę i czysty profil. Z czasem pojawiło się tu coraz więcej cytrusów, jest to miks pomiędzy cytrynami a grejpfrutem. Nie ma masła, nie ma siarki.

SMAK
Profil smakowy jest czysty, tak jak na Pilsa przystało. Zaraz po nabraniu piwa do ust poczułem nieco cytrusów, tu jest im bliżej do grejpfruta. Z czasem do głosu dochodzi coraz wyraźniejsza goryczka. Tutaj owoc jest połączony z czymś w rodzaju siarki. I tu mam ponowne skojarzenia z oldschoolową IPA. Szczególnie, że w drugim podejściu te cytrusy weszły jeszcze mocniej. A później, bam! Mocna goryczka. Dziś takich piw już nie robią synku, więc pij i zapamiętaj. Tak kiedyś smakował kraft. Pils z nutką cytrusa, dobrze do ze sobą gra. Oba motywy są wyraźne i każdy ciągnie w swoją stronę. Dużym plusem piw jest jego pijalność. Jest ona znakiem rozpoznawczym dobrych Lagerów, a to piwo bez wątpienia do nich należy. Ameryka jest tu wyraźnie wyczuwalna, może za bardzo? Momentami naprawdę przypomina mi IPA. Może dlatego tak mi podeszło?

Golden April [Browar PINTA]
OCENA : 4,00 / 5,00

Dobrze uwarzone, po tak “prostym” piwie można poznać kunszt piwowara. Spróbujcie, warto.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments