Gewura [Browar Golem]

Podobno Browar Golem potrafi w ciemne piwa. Sprawdzę to pijąc ich nowy wypust o nazwie Gewura.

Gewura [Browar Golem]

Stało się, Browar Golem poszedł w puszki. Celowo piszę w liczbie mnogiej, gdyż browar ten rzuci się na aluminium niczym dzieci na świąteczne prezenty. Nie liczyłem dokładnie, ale na start do puszek trafiło chyba ponad sześć piw? Tak więc kolejny browar rezygnuje częściowe ze szkła idąc w puchy. Kilka lat temu zazdrościłem Brytyjczykom ich opakowań, a teraz większość naszych browarów ma już w swojej ofercie piwa z puszki. Początkowo były to głównie w IPA z naciskiem na świeżość chmielu, obecnie pojawia się też coraz więcej ciemnych piw. Jedno z nich stoi właśnie przede mną. Aha, puszki są wisienką na urodzinowym torcie browaru, który obchodzi właśnie swoje piąte urodziny. Tak więc wszystkiego najlepszego dla ekipy Golema!

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 24,0 Plato
ALKOHOL: 9,5 %
SŁODY: jęczmienny, płatki owsiane, cukier muscavado
CHMIEL: ?
DODATKI: naturalne aromaty
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 28.10.2023

Zacznę od leżakowania. Piwo spędziło bowiem łącznie jedenaście miesięcy w beczkach po różnych bourbonach. Konkretnie były to beczki po Four Roses, Jack Daniel’s, Old Forester oraz Early Times. Oprócz beczki są też naturalne aromaty. Takie rzeczy w wyjątkowej urodzinowej produkcji? Czy to przystoi? Ocenię to na końcu. Browar wspomina tu orzecha laskowego, kokosa oraz czekoladę. Premiera piw wywołała nieco zamieszania. Wszystko za sprawą aldehydu, który objawia się nutami podobnymi do jabłka, lakieru. Każdy członek PSPD wie o co chodzi. Jedni czują go więcej, inni mniej wyraźnie, jak będzie ze mną?

Gewura została nazwana na cześć sefir, czyli emanacji boskiego światła. Dzięki nim, według kabały, można znaleźć się bliżej Absolutu. Grafika nie prezentuje żadnych fajerwerków. Czarne tło i różowy kwiatowy motyw. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Sady w Sadach.

Gewura [Browar Golem]

KOLOR
Widzę ciemność z niewielką pianą. W sumie po kilku sekundach nie ma jej wcale.

AROMAT
W zapachu jest nieco beczki, ale całość zdaje się być zdominowana przez dodatki. Czuję tu miks syropu klonowego oraz orzechów. Na końcu pojawił się aldehyd, tak więc zielone jabłko dało o sobie znać.

SMAK
W tym parametrze jabłko pojawiło się dużo wcześniej. Odczucia smakowe towarzyszące pierwszemu łukowi są nieco kwaśne, taka sama zrobiła się moja mina. Na szczęście po przełknięciu pojawiły się dodatki. Kres tym zielonym nutom położył syrop klonowy. Tak więc smak nie idzie w sztosowym kierunku. A szkoda. Beczka jest raczej stonowana, wnosi może nieco wanilii? Nie ma tu nut drewna, nic nie rozgrzewa. Posmak jabłka towarzyszy mi przez kolejne minuty obcowania z tym piwem. Słodycz stara się je zakryć, ale nic z tego. Ciało nie należy do potężnych, przy takich parametrach zapowiadał się ulep. Kolejne podejścia do szkła polepszają nieco ogólne wrażenia. Największym mankamentem jest brak imperialnej duszy. Stłamszone dodatki, mało beczki, jak dać wysoką notę?

Gewura [Browar Golem]
OCENA : 3,25 / 5,00

Zawód, nawet jeden z tych większych. Coś jednak nie do końca zgrało i nuty jabłka popsuły cała zabawę.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments