Gelato: Calamansi, Peach & Mango [Browar Funky Fluid]

Owocowych deserów część dalsza, czyli piwo Gelato: Calamansi, Peach & Mango z Browaru Funky Fluid.

Gelato: Calamansi, Peach & Mango [Browar Funky Fluid]

Pora na najgorzej oceniane piwo z całej serii. O zgrozo, co ja kupiłem? Patrząc na oceny to oscylują one w okolicach 4,00 na poziome Untappd. Świadczy to tylko o bardzo wysokim poziomie całej serii. Jestem pewien, że gdyby identyczne piwa wydał browar z UK to ocena spokojnie poszłaby w górę o 0,25. Czy jesteśmy czasami zbyt surowi w stosunku do rodzimych produkcji? Raczej nie, bardziej wpływ ma na to fakt, że lepiej oceniamy to co przychodzi z zagranicy. Działa to zapewne w obie strony. Sprawdziłem kilka ocen osób z zagranicy i Geltao z Funky Fluid zostało przez nich bardzo dobrze przyjęte. Nawet te “najgorsze”.

STYL: Gelato Pastry Sour
EKSTRAKT: 19,1 Plato
ALKOHOL: 5,6 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki pszenne, płatki owsiane, laktoza
CHMIEL: Mandarina Bavaria
DODATKI: marakuja, mango, nektarynka, limonka, bakterie kwasu mlekowego Plantarum i Rhamnosus
DROŻDŻE: London Fog
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 23.03.2021

Jakie to owoce sprawiły, że ten Pastry Sour tak kiepsko wypadł? Calamansi, brzoskwinia oraz mango, i to ma nie zagrać? Jestem ogromnym fanem mango, szczególnie w dojrzałym, żółtym wydaniu. Może owoc jest przesadnie dodawany to praktycznie każdego piwa, ale smakuje on prawie każdemu. Dalej jest brzoskwinia, czyli owoc, którego smak oddaje większość nowofalowych odmian chmielu. Nie mam zdania co do Calamansi, piłem jedno piwo z tym dodatkiem i na pewno mi nie przeszkadzało.

Ale bym sobie zapodał takiego loda z etykiety. Poważnie, firma projektująca spisała się na medal. Żywe kolory, z puszki bije jej soczystość i świeżość. Podoba mi się też zaznaczenia warstw pomiędzy poszczególnymi smakami. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zarzecze.

Gelato: Calamansi, Peach & Mango [Browar Funky Fluid]

KOLOR
Spoko, wygląda jak każde inne piwo z serii Gelato. Nieco ciemne, nikła piana. Jest ok.

AROMAT
Dużo Calamansi, bardzo. Nawet nie musiałem się mocno zaciągać, aromat unosi się nad szkłem. Czuję też gruszkę w słodszym wydaniu. Kombinacja obu owoców średnio mi podeszła, na razie nie jestem przekonany.

SMAK
Wrażenie z aromatu przeniosły się na smak. W ustach czuję więcej kwasu, zapach jest bardziej słodki. Calamasi szybko przejmuje kontrolę, w ciemno obstawiałbym, że nie ma tu więcej dodatków. Gruszka majaczy w tle, ale mango? Wcale go nie czuję. W sumie gruszki też, jedynie finisz przypomina mi nieco zieloną odmianę. Poziom kwasu poszedł w dół, słodycz przybiera na sile. Cały czas szkoda mi mango, owoc z takim potencjałem… Ciało jest gęste, na pewno słodycz dokłada tu nieco od siebie. To Gelato jest bardzo podobne do soku, niska goryczka, kwas. Wszystko sprawia, że piję sok z Calamasi, z pominięciem pozostałych dodatków wymienionych na etykiecie. Całość przypomina mi nieco Capri, pity w dzieciństwie przez słomkę. Pojawia się bowiem coraz więcej pomarańczy, mandarynki. Ciekawe, ale nie dla mnie.

Gelato: Calamansi, Peach & Mango [Browar Funky Fluid]
OCENA : 3,75 / 5,00

Temu piwu nie można odmówić wyrazistości. Smak owoców jest bardzo wyraźny. Miks z tej odsłony Gelato mi jednak nie podszedł.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments