Gelato: Blueberry & Blackberry [Browar Funky Fluid]

Kolejne podejście do wariacji na temat deserów, czyli piwo Gelato: Blueberry & Blackberry z Browaru Funky Fluid.

Gelato: Blueberry & Blackberry [Browar Funky Fluid]

Zastanawiam się, hmm. Seria Gelato rozbujała się na dobre, ja nie opuściłem jeszcze żadnego piwa. Ilu z towarzyszy już odpadło z gry? Początek niósł ze sobą nowy twór o nazwie Pastry Sour, jednak w ciągu tych kilku miesięcy dużo się zmieniło. W sklepach pojawiały się kolejne Pastry Soury, a premiery liczone są już w dziesiątkach. Każdy browar chciał się sprawdzić w tym stylu i uszczknąć coś ze złotego rogu. Wiązało się to oczywiście z zakupem i wydaniem określonej kwoty. Złożyło się to sumarycznie na całkiem sporą kwotę i każdy browar chciał z niej coś dla siebie uszczknąć. Mnogość piw odbiła się czkawką i Pastry zaczęło tracić na wizerunku. W połączeniu z ogólną niechęcią do piw nie zawierających goryczki i imitujących soczki dało efekt, jaki widać obecnie. Styl ten jest często celem internetowych żartów. Też lubię się pośmiać, ale serię Gelato mocno szanuję. Browar wycofał całą serię Blueberry & Blackberry. Wszystko przez wadliwie przeprowadzoną pasteryzację. Ja jednak puszkę już mam i sprawdzę, czy nadaje się do picia.

STYL: Gelato Pastry Sour
EKSTRAKT: 19,0 Plato
ALKOHOL: 5,8 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki pszenne, płatki owsiane, laktoza
CHMIEL: Heull Melon
DODATKI: leśna jagoda, jeżyny, bakterie kwasu mlekowego Plantarum i Rhamnosus
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 25.07.2021

Jaki owoce trafiły tym razem do deseru z Funky Fluid? Leśne jagody i jeżyny. Smacznie i elegancko. Nareszcie jakaś odskocznia od tropikalnych klimatów. Nie mam ochoty na kolejne piwo z kwaśną marakują. Ten owoc obrzydza mi większość degustacji. Czerwone, leśne owoce powinny wypaść dużo lepiej. Pamiętam degustację innego kwasu z Funky Fluid o nazwie Black Currant Sour. Czarna porzeczka zrobiła tam swoje, a i poziom kwasu był odpowiedni. Mam dobre przeczucie co do dzisiejszej degustacji.

Etykiety piw z serii Gelato sprawiają, że nabieram ogromnej ochoty na zawartość puszki. Dzisiejsza grafika przebija poprzednie o kilka okrążeń stadionu. Ten kolor, lekki szron oraz patyczek, ależ bym złapał za jego koniec. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Błonie. Po raz ostatni.

Gelato: Blueberry & Blackberry [Browar Funky Fluid]

KOLOR
Niczym sok wyciśnięty z buraków. Mocna czerwień wchodząca w purpurę. A może to karmazyn. Piana też ma czerwony odcień.

AROMAT
W zapachu czuję słodszą odmianę jagód. Przypomina mi ona nieco gumy o jagodowym smaku. Aromat jest intensywny, wypełniony po brzegi czerwonymi owocami. Nie ma tu ani grama kwasu.

SMAK
Wow, pierwszy łyk przynosi mi kompletnie odmienne doznania. Kwas pełną gębą. Na początku nie poczułem zbyt wielu owoców, w mój język uderzyła kwaśna nuta. Po kilku sekundach pojawił się posmak jagód. Owoce są bardzo wyraźne, podobnie jak w przypadku aromatu. Po kilku przechyleniach szkła do głosu doszła czarna porzeczka. Niesie ona za sobą jeszcze większą paletę smaków. Cała degustacja przebiega w iście kwaśnych okolicznościach. Zwiększenie pH dało odczuwalny efekt. Ja nie narzekam, może poprzedniej wypusty były rzeczywiście nieco za słodkie? Te jagódki są piękne, łagodzą kwaśny klimat, dając nie o słodyczy. Nie napiszę też nic złego na temat ciała, dobrano je w sam raz. Wyraźne do ostatniej kropli.

Gelato: Blueberry & Blackberry [Browar Funky Fluid]
OCENA : 4,00 / 5,00

Puszka nie wybuchła, a smak oddaje dodatki zawarte w nazwie. Jeśli nie piliście, szkoda. Oby browar je powtórzył.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments