Furia Ferworu Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]

Nie mogłem ominąć tak mocarnego piwa jak Furia Ferworu Buffalo Trace BA z Browaru Harpagan.

Furia Ferworu Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]

Na salonach melduje się imperialny duet z Browaru Harpagan. Pisałem już jakiś czas temu, że rok 2020 jest rokiem duetów (to chyba jedyna pozytywna rzecz jaką można o nim napisać), tak więc chłopaki dołączają do trendu. Przy obecnej ilości piwnych nowości ciężko kupić każdą z nich, jednak w przypadku tego duetu nie maiłem wątpliwości. Harpagan potrafi w ciemne piwa, oj potrafi. Uciszyła mnie informacja, że browar wydał piwo w stylu Imperial Porter. Patrząc na sytuację na rynku w butelkach jest dużo więcej RISów niż Porterów. Ja cenię oba style, i z chęcią podejdę do Portera. Szczególnie, że będzie to Porter z dodatkami, za którymi zdecydowanie przepadam.

STYL: Peanut Butter Pastry Imperial Baltic Porter
EKSTRAKT: 33,0 Plato
ALKOHOL: 12,0 %
SŁODY: jęczmienny, żytnie, jęczmień palony
CHMIEL: Strata, Citra, Mosaic
DODATKI: Cukier biały – karmelizowany, masło orzechowe w proszku, kawa, laski wanilii, aromat arachidowy
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 16.03.2020

Piwo będzie stylizowane na masło orzechowe. Fajnie, akurat jestem na etapie w życiu, w którym na nowo zakochałem się  w maśle orzechowym. Ten lekko słony orzechowy klimat, mniam. Oczywiście nie obyło się bez aromatów, ale kogo to interesuje? Pewnie tylko kilku zgryźliwych tetryków. Piwo leżakowało w beczce po whiskey Buffalo Trace. Znam ją z piwa Buzdygan Rozkoszy Buffalo Trace BA. Beczka dała tam od siebie sporo wanilii i drewna. Ciekawe jak zgra się z Porterem? Warto zwrócić uwagę na bardzo wysoki ekstrakt początkowy. 33 Plato robi wrażenie.

Na etykiecie widzę rycerza rozpalonego do czerwoności. Podoba mi się czcionka, którą napisano wyraz furia. Pasuje ona do rycerskiego stylu. Do grafiki nie mogę się przyczepić, wszystko jest tu na swoim miejscu. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów.

Furia Ferworu Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]

KOLOR
Przyjrzałem się dokładnie barwie, widzę wyraźna ciemno brązową barwę. W szkle jest już oczywiście czarne. Nie ma tu żadnej piany.

AROMAT
Zapach jest bardzo intensywny. Na pierwszym planie czuję wyraźne orzechy, podoba mi się ten efekt. W tle pojawia się sporo wanilii. Można powiedzieć, że obaj elementy idą łeb w łeb. Nic tu nie gryzie, nic nie grzeje.

SMAK
O ja, ale to jest słodziutkie. Nabieram piwa do ust i z każdą kolejną sekundą pojawia się coraz więcej nut masła orzechowego. Ma ono raczej naturalny wydźwięk, nie poczułem sztucznych aromatów. Później pojawia się też wanilia, jest dobrze. Poziomy słodyczy ewoluował na wyższy level. Mam dobrą wiadomość, jest tu też nieco goryczki. Może bardziej ciemnej czekolady. Jest ona zdominowana przez orzechy, ale wprowadza fajną kontrę. Nie mam wątpliwości, że jest to wersja imperialna. Piwo jest mocne i wyraźne, a ciało gęste. Masło orzechowe wymieszane z wanilią oraz nieco czekolady. Nie wyczułem tu zbyt wyraźnego drewna, może nie ma szans w starciu z pozostałymi nutami? Ogólnie jest to słodziak. Wyraźny do ostatniej kropli.

Furia Ferworu Buffalo Trace BA [Browar Harpagan]
OCENA : 4,50 / 5,00

Wyszło bardzo wyraźnie. Z jednej strony słodkie orzechy, z drugiej nieco ciemnych nut. Dobra robota.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments