Funny Stories [Browar Maltgarden / Funky Fluid]

Piwo Funny Stories z Browaru Maltgarden oraz Funky Fluid to Triple IPA w stylu New England.

Funny Stories [Browar Maltgarden / Funky Fluid]

Przy okazji recenzji piwa Idaho Gem wspomniałem, że czekam teraz na Triple IPA z Browaru Funky Fluid. No i stało się. Piwo Funny Stories zostało uwarzone we współpracy z Browarem Maltgarden, do którego jasnych piw nie jestem do końca przekonany. Większość IPA z Browaru Rockmill była ok, ale od momentu przejścia na swoje nachmielone piwa od Millera jakoś mi nie podchodzą. Może trafiałem na słabsze partie? Zresztą, pisałem o nich przy okazji wpisu o wadach piwa. Piłem bodajże trzy IPA i wszystkie były przegazowane. Większość ludzi chwali jednak New Englandy z Maltgardena, więc z ciekawością zapatruje się na dzisiejszą degustację.

STYL: DDH Hazy Triple IPA
EKSTRAKT: 20,0 Plato
ALKOHOL: 8,0 %
SŁODY: jęczmienny, owsiany, płatki owsiane, płatki pszenne
CHMIEL: Citra, Mosaic BBC, Galaxy, Enigma
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 19.07.2020

Styl to Triple IPA. Wow, czy tym razem uda się mi w końcu wypić dobre polskie TIPA? Ostatnia pozycja z XXX nie była zła, ale brakowało mi pazura i … te procenty. Ja wiem, że nie są one najważniejsze, ale 8% i Triple? Bez żartów. Piłem już 6% Pale Ale, a tu dwa procent więcej i już potrójnie. Po parametrach spodziewam się raczej Double IPA ze słodszą podstawą. Nie chcę mi się teraz szukać, ale na pewno piłem już podwójne IPA o takich parametrach. Chyba każde Imperial IPA z Verdant ma właśnie osiem procent? Podoba mi się dobór odmian chmielu, połączenie Ameryki oraz Australii powinno dać dobry efekt.

Etykieta stara się połączyć style obu browarów. Widzę tu rozmyte oraz lekko zamglone fluidy wplecione w maltgardenowski klimat. W oczy rzuciła mi się żywa kolorystyka. Poza tym standardowa czcionka oraz opis, wszystko jak przy poprzednich etykietach. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone dla Browaru Maltgarden.

Funny Stories [Browar Maltgarden / Funky Fluid]

KOLOR
Piwo pięknie się prezentuje. W szkle widzę jasny żółty kolor, całość jest fajnie zmętniona. Jak na New England jest wzorowo. Nawet piana jest trafiona w punkt.

AROMAT
Pierwszy wdech pokazuje, że DDH nie jest tu jedynie sloganem. Czuję potęgę tropików, są ona bardzo intensywne. Na pierwszym planie są żółte pestkowce w stylu mango oraz brzoskwini. Na początku wydawało mi się, że wyczułem jakąś dziwną zieloną nutę, ale to było tylko złudzenie.

SMAK
Po przechyleniu szkła pierwszą rzeczą jaką poczułem była słodycz. Nie ma tu już tak ogromnej ilości owoców jak w aromacie. Też czuję pestkowce, ale są one nieco rozmyte. Spróbowałem więc kolejnego łyka i wyszło podobnie. Piwo jest bardzo lekkie w odbiorze, na razie słodycz mi nie przeszkadza chociaż jest jej więcej niż owoców. Zielona nuta, która niby pojawiła się w aromacie jest obecna w smaku. Czuję tu coś w stylu świeżo skoszonej trawy. Ja lubię ten motyw, więc nie będę narzekał. Cały czas zastanawiam się, gdzie podziały się te owoce? Aromat zwiastował konkret, a tu? Jest średnio. Takie połączenie słodyczy, trochę mango i gdzieś tam trawa. Goryczki nie znalazłem tu wcale, do tego niskie nagazowanie. Nie ma tu mocy Triple IPA, to akurat nie jest minus, największy minus to słabo zaznaczone nachmielenie w smaku.

Funny Stories [Browar Maltgarden / Funky Fluid]
OCENA : 4,00 / 5,00

Ocena piwa w skali Imperial IPA, bo Triple IPA to to nie jest. Wysoki poziom aromatu i nieco gorzej w smaku.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o