Fortunatus II Sour Cherry Wild Ale BA [Browar Fortuna]

Pewnie każdy już pił Fortunatus II Sour Cherry Wild Ale BA z Browaru Fortuna i wie jak smakuje, ale mimo to wrzucę reckę.

Fortunatus II Sour Cherry Wild Ale BA [Browar Fortuna]


Nie licząc premiery piwa Pan IPAni Wersja Jubileuszowa to właśnie chyba zapowiedź Fortunatus II wywołała największe zamieszanie wśród fanów piwnego kraftu. Wszystko przez bardzo dobry odbiór pierwszej części. Piwo Fortunatus I rozeszło się bardzo szybko. Ja miałem przyjemność spróbować go podczas premiery w olsztyńskiej Pijanej Czapli. Nie wyrwało mnie z butów, ale smakowało porządnie. Swoje dorzuciła też bardzo ograniczona dystrybucja. W sklepach pojawiło się niewiele butelek, które rozeszły się w bardzo szybkim tempie. Tak powstały legendy i opowieści, a ci którzy przegapili pierwszą premierę czekali cierpliwie na drugą. Tym razem butelek jest pod dostatkiem, każdy powinien spokojnie zakupić upragnioną sztukę. Ciekawe jak będzie w przypadku piwa numer trzy, które zobaczymy w butelkach za jakiś czas 😉

STYL: Sour Cherry Wild Ale
EKSTRAKT: 12,6 Plato
ALKOHOL: 6,5 %
SŁODY: jęczmienny (pilzneński), pszeniczny, pszenica
CHMIEL: ?
DODATKI: sok tłoczony z wiśni (48%)
DROŻDŻE: Yeast Bay Lochristi Brettanomyces Blend, Safale WB-06
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.06.2022

Beczki, w których leżakowano drugą edycję Fortunatusa, zostały pozyskane z francuskiej winnicy Chateau Kirwan (AOC Margaux). Podobnie było chyba przy jedynce? Piwo było inspirowane belgijskim stylem oude kriek. W beczkach leżakowały wcześniej trzy różne roczniki czerwonego wina – 2012, 2014 i 2016. Następne całość fermentowała na drożdżach Lochristi Brettanomyces blend. Piwo zostało połączone praktycznie w stosunku 1:1 z tłoczonym sokiem z wiśni. Brzmi jak bardzo czasochłonny proces, szacun. A jaki będzie efekt?

Etykieta utrzymana jest w klimacie pierwszego wypusty. Minimalizm, jasne tło, wyraźna czcionka. Bardzo fajnie i dostojnie to wygląda. Piwo jest dostępne w butelkach (moja miała numer 435) o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Fortuna w Miłosławiu.

Fortunatus II Sour Cherry Wild Ale BA [Browar Fortuna]

KOLOR
Piwo wygląda jak sok z czerwonych owoców. Przy przelewaniu jest jasny, ale w szkle wygląda już na ciemne. Zero piany, ale tego można się było spodziewać.

AROMAT
Piękna słodka wisienka. Zapach jest intensywny i słodki, czuć jego potęgę. Alkohol jest tu bardzo dobrze ukryty. Przy mocnym zaciągu jest tu rozgrzewanie, ale bez przegięcia. Wyraźna wiśnia, ale gdzie dzikie nuty? Ja ich nie zarejestrowałem.

SMAK
Na początku czuję to co w aromacie. Smak wiśni jest tu bardzo wyraźny, ma on słodką otoczkę. Zaraz po niej pojawia się nieco kwasu. Nie jest on zbyt dominujący, fajnie zgrywa się ze słodyczą. Ogólnie wiśnia dominuje, czuć też nuty czerwonego wina. Są one podobne do wiśni, w sumie to chyba jedno i to samo 🙂 nie czuję tu nic zbyt wielu dzikich nut. Kwas jest też bardzo dyskretny, pojawia się w tle. I tak z każdym kolejnym łukiem, wszystko się powtarza. Kwaśno, wiśniowo i wyraźnie. Tak, piwo cechuje bardzo wyraźny smak. Nawet przy dłuższej przerwie pomiędzy łykami intensywność nie ustępuje. Pojawia się też końska derka. Jest ona stonowana i wyczuwalna jedynie w tle. Na pewno I była bardziej dzika, ale dzisiejsza wiśniowa degustacja przypadła mi do gustu.

Fortunatus II Sour Cherry Wild Ale BA [Browar Fortuna]
OCENA : 4,00 / 5,00

W I działo się więcej i mocniej. Ta jest bardziej lajtowa. Przynajmniej według mnie. Smakowało, czekam na III.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o