Forest in the Fog [Browar Nepomucen / Funky Fluid]

Kolejna piwna współpraca, tym razem jest to Browar Nepomucen i Funky Fluid z piwem Forest in the Fog.

Forest in the Fog [Browar Nepomucen / Funky Fluid]

Forest in the Fog to kolejna ciekawe pozycja z Browaru Nepomucen. Niedawno piłem ich Szosę i postanowiłem sięgnąć po następną butelkę z ich logo. Powodów było kilka, po pierwsze, piwo skojarzyło mi się z ich wcześniejszym wypustem o nazwie LoveLAS. Tam połączenie lasu i chmielu wypadło znakomicie. Po drugie, jest to współpraca z Funky Fluid, a ten browar zaliczył bardzo udany rok. Obecnie znajduje się ona na pewno w pierwszej dziesiątce moich ulubionych polskich browarów, a może nawet w piątce? Nie wiem, musiałbym się zastanowić. Funky Fluid słynie z kooperacji, mają ich na koncie więcej niż niejeden inny browar kraftowy. Poza tym ich piwa w stylu New England otrzymywały ode mnie wysokie oceny. Nepomucen też wie, jak dobrze nachmielić piwo.

STYL: Forest & Forest Fruits NEIPA
EKSTRAKT: 16,5 Plato
ALKOHOL: 6,5 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki pszenne, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: gałązki świerku, sok z jeżyn, sok z jagód
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 17.07.2020

Forest in the Fog to piwo w stylu New England IPA. Browar nie kombinował z chmielem i wybrał popularny duet Citra oraz Mosaic. Zapewni on na pewno fajne owocowe doznania. Ta NEIPA fermentowała na drożdżach Danstar Windsor. Nie widzę ich zbyt często przy tym stylu, albo browary się tym nie chwalą? Warto zwrócić uwagę na dodatki. W piwie wylądowało bowiem igliwie świerku i sosny oraz jagody i jeżyny. Takiej leśnej kombinacji się tu nie spodziewałem. Ciekawe, czy owoce wniosą nieco kwasu?

Nie wiem jak wyjdzie z piwem, ale etykieta prezentuje idealne połączenie dwóch browarów. Jest las znany z poprzedniego piwa Nepomucena, ale został on przedstawiony w formie fluidów z FF, kreatywnie. Poza tym wszystko jest tu na swoim miejscu. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Nepomucen w Jutrosinie.

Forest in the Fog [Browar Nepomucen / Funky Fluid]

KOLOR
Piwo jest różowiutkie. Widok jest dość niecodzienny, więc miło patrzy się na ten efekt wizualny. Pod koniec jest już dosyć ciemno. Spora piana, biała i nawet gęsta.

AROMAT
W kategorii aromatu jest bardzo oryginalnie. Fajnie po kilkuset wypitych piwach móc napisać coś takiego. Połączenie zielonych gałązek iglaków z jagodami jest bardzo wyraźny. Całość sprawia dosyć słodkie wrażenie. Niektórym kojarzy się ono z leśną kostką do WC. Poniekąd to rozumiem.

SMAK
Pierwszy łyk praktycznie w całości pokrywa się z aromatem. Jedyna różnica to finisz. W zapachu było słodko, a tu całość idzie bardziej w kierunku kwaśnych nut. Czuję fajne połączenie igiełek oraz jagód, smak pokrywa się też z kolorem. Czuję czerwień tych leśnych owoców. Ciało jest gładkie, nie ma tu żadnego przegięcia pod względem gęstości, nie ma tu też wody. Posmak zostawia po sobie długi ślad na podniebieniu. Nawet kilka minut po przełknięciu czuć jagody i iglaki. No właśnie, który to już raz o tym piszę? Dodatki są bardzo wyraźne, szkoda mi nieco chmielu. Mało tu z IPA. Nie ma za bardzo tropików, to samo mogę napisać o goryczce. Dla mnie bliżej tu do piwa w stylu Sour, niż IPA. Jednak las i owoce zdominowały resztę. Nie jest to oczywiście niż złego, muszę przecież o czymś pisać. Jagodowo, nieco gorzkawo, w klimacie sosny.

Forest in the Fog [Browar Nepomucen / Funky Fluid]
OCENA : 4,00 / 5,00
Dodatki przejęły kontrolę. Liczyłem na nieco większą rolę chmielu, ale i tak się nie zawiodłem. Oryginalnie i z klasą.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o