Feelin’ Lucky [Browar Trzech Kumpli]

Czy po tej degustacji będę czuł się szczęśliwie? Pora na piwo Feelin’ Lucky z Browaru Trzech Kumpli.

Feelin' Lucky [Browar Trzech Kumpli]

Kolejna IPA na rynku, no nie. Czy warto kupować po raz kolejny piwo serwujące prawdopodobnie te same doznania, które dostarczyło nam piwo pite wczoraj? Ja dobre rzeczy lubię powtarzać, jednak ciągłe powtarzanie sprawia, że coś zaczyna nas nudzić. Dlatego ostatnio staram się dobierać bardziej zróżnicowany asortyment. Jednak obok IPA serwowanego przez Browar Trzech Kumpli nie mogłem przejść obojętnie. Mimo średnich ocen, tak, piwo nie zdobyło serca fanów kraftu. Nie jest to kolejne wcielenie Pan IPAni, czy chociażby Amok. Przeglądałem wpisy i najwięcej osób miało uwagi co do zbyt wysokiej goryczki. IPA kojarzona jest obecnie z owocami, strumieniem tropikalnego soku. Goryczka zaburza owe doznania i jest obecnie niepożądana. Zaczynałem picie kraftów w czasach, kiedy to American IPA była wyznacznikiem nowych trendów. To właśnie goryczka odróżniała kraft od komercji. Obecnie też nie jest mi z nią po drodze, ale fajnie raz na jakiś czas wrócić do klasyki.

STYL: Juicy IPA
EKSTRAKT: 15,0 Plato
ALKOHOL: 5,7 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki pszenne, płatki owsiane
CHMIEL: Galaxy, Sultana, Vic Secret, Enigma, Mosaic, Sabro, Kohatu
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 50
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 18.11.2020

Jak już wyżej wspomniałem, piwo reprezentuje styl Juicy IPA. Browar długo szukał odpowiedniego szczepu drożdży, aby uzyskać jak największą ilość soczystości. Na etykiecie widzę wpis “I wiecie co? Chyba znaleźliśmy!”. Fajnie, chociaż szkoda, że nie podano tu odmiany drożdży. Mógł bym wtedy je sam sprawdzić w praniu i oszczędzić sobie trochę czasu (jestem leniem, wiem). Browar nie pożałował chmielu, w piwie wylądowało sporo odmian: Galaxy, Sultana, Vic Secret, Enigma, Mosaic, Sabro oraz nieznane mi wcześniej Kohatu. Trochę tego krafu wypiłem i wyrobiłem sobie przekonanie, że mniej nie znaczy gorzej. Temu piwu dam jednak szansę, w końcu to Trzech Kumpli. Dodatkowo  w piwie wylądował zest z cytrusów.

Etykieta wpasowuje się w ogólny graficzny kanon browaru. Jeden wzór tworzy całość, tutaj widzę pojedynczą kolorową linię tworzącą cały okrąg. Kolory aż biją świeżością, są naprawdę soczyste. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Zapanbrat w Żywcu.

Feelin' Lucky [Browar Trzech Kumpli]

KOLOR
Pięknie zamglone piwo, do ideału zabrakło mi nieco bardziej żółtej barwy, ale to są już detale. Piana taka sobie.

AROMAT
W zapachu znalazłem dużo owoców, od samego początku czuję tu wyraźne cytrusy. Nektarynki, brzoskwinie a w tle pojawia się ananas. Z czasem na finiszu pojawiło się nieco grejpfruta. Brakuje mi nieco mocniejszego aromatu, ale pod względem jakości jest dobrze.

SMAK
Ciało jest dosyć pełne i zarazem puste. Pełnia kojarzy mi się ze sporą słodyczą, a tu piwo idzie bardziej w wytrawną stronę. Nie ma tu już tak pokaźnej liczby owoców jak w aromacie. Czuję tu coś w stylu brzoskwini i wyraźne nuty cytrusów. Ocierają się one o skórkę, to wrażenie potęgowane jest przez goryczkę przypominającą mi gorzką skórkę cytryny. Właśnie, to piwo nie jest soczyste do granic możliwości. Tytułowy sok kojarzy mi się ponownie ze skórką, nie są to nuty pochodzące od chmielu. Zest je zdominował wprowadzając jednocześnie sporo goryczki. Brzoskwinie, melon, ananas, wszystko jest na swoim miejscu, ale po 10 sekundach czuję jedynie gorzkie nuty idące coraz wyraźniej w stronę grejpfruta. Nie jest to New England, o nie. Bardziej American IPA sprzed czasów DDH. Dobra IPA w starym stylu.

Feelin’ Lucky [Browar Trzech Kumpli]
OCENA : 4,00 / 5,00

Jeśli szukasz piwa z wyraźną goryczką, to jest to pozycja dla Ciebie. Może nie Juicy, ale na pewno Bitter.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments