Ezoteryczne Szuwary [Browar Harpagan]

Nie łatwo dostać piwo z Browaru Harpagan, ale zachęcony dobrymi opiniami sięgnąłem po Ezoteryczne Szuwary.

Ezoteryczne Szuwary [Browar Harpagan]

Dobry Porter nie jest zły. Ba, nawet średni koncernowy Porter jest lepszy, niż piwa spotykane w marketach. Spory ekstrakt oraz palone słody potrafią zakryć niedoskonałości piwa. A jeśli się go przetrzyma przez pewnie czas w piwnicy, może być już całkiem znośny. Dziś będę miał do czynienia z dużo lepszym piwem. Nie wiem jaką dystrybucję ma Browar Harpagan, ale nie za często widzę ich piwa w sklepach, które odwiedzam. Do tej pory było mi dane spróbować ich Buzdygana Rozkoszy. Ten Imperial Stout uwarzony z dodatkiem kawy oraz wiórek kokosa zostawił po sobie dobre wrażenie. Tym razem sprawdzę kolejne ciemne piwo z ich stajni.

STYL:  Cherry Porter
EKSTRAKT: 24,0 Plato
ALKOHOL: 9.5 %
SŁODY: jęczmienny, żytni
CHMIEL: ?
DODATKI: mrożone owoce wiśni
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.10.2019

Ezoteryczne Szuwary po Cherry Porter, czyli Porter uwarzony z dodatkiem wiśni. W tym przypadku nie był to świeży owoc, a wiśnia w wersji mrożonej. Sam próbowałem tego sposobu w domowych produkcjach i uważam, że mrożone owoce świetnie się sprawdzają. Piwo mogło równie dobrze nosić miano Imperial Cherry Stout, gdyż ekstrakt początkowy wynosi tu 24 Plato.

Oprawa graficzna jest mocnym punktem tego piwa. Etykieta z połyskiem jest wycięta na miarę. Postać kapitana jest kapitalnie narysowana, podoba mi się też drugie tło na którym widać potężny statek. Czcionka pasuje t do całości, ma też lekko komiksowy charakter. Na etykiecie znajdziecie też informacje do jakich potraw dane piwo pasuje. Cherry Porter jest dostępny w butelkach o pojemności 500 mililitrów i został uwarzony w Browarze Czarnków w Chodzieży.

Ezoteryczne Szuwary [Browar Harpagan]

KOLOR
Już podczas przelewania piwo miało ciemną barwę, Nie brąz jak w przypadku wielu piw, a czerń. Zaraz po wylądowaniu w szklę utworzyła się pokaźna czapa piany. Szybko przyszło, szybko poszło. Wystarczyło kilka sekund i zniknęła z mojego pola widzenia.

AROMAT
Piwo jest gładkie w odbiorze. Biorę wdech i w nos uderza wiśniowy aromat, nie towarzyszą mu żadne ciemne nuty. Łagodnie, spokojnie, powoli, powoli. Zrobiłem jeszcze trzy dodatkowe podejścia i efekt końcowy był za każdym razem identyczny. Wisienka rządzi. Na siłę idzie mogę się tu doszukać niewielkiego rozgrzewania na finiszu, ale jest ono mniejsze niż szanse na awans naszych drużyn do Ligi Mistrzów.

SMAK
Mniam, mniam, to piwo na pewno nie będzie nudne. Ono nie puka do drzwi, tylko wchodzi bez zaproszenia. Od samego początku czuć tu sporą intensywność. W mojej buzi toczy się walka pomiędzy nutami kawy oraz wiśni. Gorzka i ciemna strona kontra lekko kwaśna wiśnia albo malina. Do tego czuję tu fajne rozgrzewanie, które podkręca oba elementy. Właśnie tego potrzebowałem w ten zimny grudniowy wieczór. Smak jest długi i nie znika. Minęło już kilka minut od przełknięcia, a posmak dalej snuje się po moim podniebieniu. W drugim podejściu jest podobnie, jedyna różnica to zwiększenie intensywności obu elementów. Co mogę napisać o ciele? Nie jest ani gęste, ani wodniste. Bliżej mu do cieńszej strony, ale konkretne odczucia smakowe niwelują te braki. Odczucia towarzyszące tej degustacji mogę porównać do jedzenia gorzkiej czekolady z wiśnią. Nie pamiętam czy kiedykolwiek smak wiśni w ciemnym piwie był aż tak wyraźny i naturalny? Piwo nie traci swoich walorów aż do ostatniej kropli.

Ezoteryczne Szuwary [Browar Harpagan]
OCENA : 4,00 / 5,00

Jeśli szukacie wiśniowo-czekoladowego deseru pytajcie o niego w browarze Harpagan. Drugie piwo z ich stajni i drugi raz jestem na tak.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o